Kwartalnik

Jesień 2014, nr 3 (657)

Nowa polska zimna wojna?

Czy jesteśmy skazani na nową polską zimną wojnę religijną? „Więź” przekonuje w jesiennym numerze, że w pluralistycznej demokracji można się spierać, nie idąc na wojnę ideologiczną. Prawdziwa wojna trwa na wschodniej Ukrainie. Taras Wozniak wnikliwie analizuje sytuację i pyta: czy Putin na tym poprzestanie? Imperialna polityka Moskwy zmienia także sytuację ukraińskiego, rosyjskiego i być może światowego prawosławia. Jaka jest przyszłość Cerkwi? Na celownik bierzemy również decorum – opisujemy jego burzliwe losy w sztuce, w życiu codziennym i liturgii. Burzliwe – bo nie jest łatwo odpowiednie dać rzeczy słowo.
Więcej
22,49  24,99 

Lato 2014, nr 2 (656)

Wielka wojna 1914-2014

Równo sto lat po wybuchu pierwszej wojny światowej znów zajrzało Europejczykom w oczy widmo zbrojnego konfliktu. Z nową mocą ujawnił się dziś rosyjski imperializm. Warto więc zrozumieć, co Ukraina mówi dziś Europie. W „Więzi” piszemy o wielkiej wojnie sprzed stu lat i odsłaniamy ideowe tło działań władz rosyjskich. Co bardziej nadaje się do reformy: nauczanie Kościoła o rodzinie czy sposób życia współczesnych rodzin? Biskupi będą o tym dyskutować jesienią na watykańskim synodzie, my w „Więzi” drążymy te sprawy już teraz. W kulturze niezbędni są prorocy. Jakich mesjaszy opisuje współczesna polska literatura? O tym piszemy w bloku „Prorocy na języku”.
Więcej
22,49  24,99 

Wiosna 2014, nr 1 (655)

Dżendery złe i dobre

Liczba nonsensów wypowiedzianych ostatnio w sporze o gender jest olbrzymia. Jednak naszym autorom udało się znaleźć unikalną perspektywę – diagnozują złe i dobre strony „dżenderów”, odróżniają również niebezpieczeństwa rzeczywiste od urojonych. Warto przeczytać – nawet jeśli ktoś ma dosyć tego tematu. Nie tylko z gender, ale i z władzą mamy problem. Nie opisujemy go jednak w kategoriach politycznych. Pytamy, po co jest władza i czy może mieć ludzką twarz. Czy władzę można porównać do tańca? Czasem trzeba być przeciw. „Więziowa” tradycja dialogu i szukania tego, co łączy, nie oznacza zamykania oczu na realne zagrożenia. A wobec niektórych niebezpiecznych zjawisk w kulturze potrzebne są „prywatne egzorcyzmy”.
Więcej
22,49  24,99 

Zima 2013, nr 4 (654)

Tadeusz Mazowiecki in memoriam

Żegnając Tadeusza Mazowieckiego, założyciela naszego pisma, publikujemy nieznane dokumenty, fotografie i wspomnienia. Przede wszystkim zaś zastanawiamy się nad dziedzictwem, które nam pozostawił. „Kościele, nawróć się!”. To wezwanie, bliskie papieżowi Franciszkowi, płynie z Ameryki Łacińskiej. Tamtejsi biskupi apelują o to, by nawrócenie nie dotyczyło tylko jednostek, lecz całego Kościoła, wizji jego działania i – często skostniałych – struktur. Czym jest nawrócenie duszpasterskie? Obserwujemy dziś niepokojące rozchodzenie się dróg kultury i wiary, nie można zatem nie pytać o to, jakie powinny być relacje Kościoła do współczesnej sztuki? Czy człowiek wierzący może pozwolić sobie na luksus jej nierozumienia?
Więcej

Jesień 2013, nr 3 (653)

Słaby Bóg

Bóg wybrał bycie słabym, wcielając się w bezbronne Dziecko. Co z tego wynika dla życia każdego z nas i dla życia Kościoła? Czym jest chrześcijaństwo drugiego policzka? Czy możliwe jest inne chrześcijaństwo? Coraz więcej osób mówi „Mam dość” – i zrywa ze zniewalającym je „systemem”. W wielu działaniach antysystemowych chodzi jednak nie tyle o bunt, ile o odzyskiwanie świata zagrabionego przez pośpiech, kult pieniądza i prawa rynku. Piszemy też o wzajemnym sprzężeniu sztuki i tożsamości. Pytamy o współczesną sztukę patriotyczną. Pokazujemy, jak poprzez szlagiery formatuje nas kultura konsumpcji. Przyglądamy się Tadeuszowi Słobodziankowi, którego nie cierpią krytycy teatralni z przeciwstawnych opcji ideowych.
Więcej
22,49  24,99 

Lato 2013, nr 2 (652)

Wielka Polska nowoczesna

Nowy papież to nowy styl działania i nowe impulsy dla życia wiarą. Franciszek zachęca, by wierzący wychodzili z Kościoła „na peryferie”, by nie ulegali „duchowi teologicznego narcyzmu”. Co papież chce nam powiedzieć? „Wielka Polska nowoczesna” to hasło bloku tekstów poświęconych polskiej modernizacji. Czy wiemy, jak rozsądnie wydawać unijne fundusze? A może modernizacja jest jeszcze przed nami? W dziale kultury zastanawiamy się nad politycznością nowej sztuki. Czy naprawdę wszystko jest polityczne? Jak bronić autonomii sztuki, nie popadając w eskapizm? Ponadto w letniej WIĘZI nowe działy, znakomita poezja, wstrząsający reportaż i piękne fotografie. Zapraszamy!
Więcej
22,49  24,99 

Wiosna 2013, nr 1 (651)

Otwarta ortodoksja

W tym numerze sięgamy do źródeł idei katolicyzmu otwartego. Nie było wśród nich dążenia do frakcyjności. Dlatego również dzisiaj – po wielu sporach i niejasnościach, jakie pojawiały się wokół tego określenia – odczytujemy je po prostu jako otwartą ortodoksję. Podejmujemy też inne problemy. Przesyceni medialnym akcentowaniem podziałów, które różnicują polskie społeczeństwo na dwa plemiona, postanowiliśmy zastanowić się, co łączy Polaków. Wszechobecność popkultury skłania nas natomiast do refleksji, czy taka kultura jest w stanie unieść prawdę o świecie i człowieku. A jeśli nie popkultura, to co?
Więcej
22,49  24,99 

Październik 2012 (648)

Kościół (nie)wykluczający

Słuchając głosów niektórych publicystów i hierarchów, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Kościół to wspólnota wykluczająca, pogniewana na zły świat, wąsko definiująca swoją tożsamość, traktująca sprawy drugo– albo i trzeciorzędne jak nieomylną doktrynę, łatwo grożąca ekskomuniką. Ale czy to jest prawda o Kościele? I dokąd prowadzi ta droga? Czy tak rozumiany i ukształtowany Kościół będzie skutecznym „sakramentem jedności całego rodzaju ludzkiego” – skoro nie potrafi nawet być znakiem jedności tych, którzy go współtworzą? Czy tego uczył II Sobór Watykański, nazywany przez ostatnich papieży „niezawodną busolą”?  
Więcej

Sierpień-Wrzesień 2012 (646)

Życie w tańcu

Życie w tańcu? W tańcu tkwi niezwykły potencjał. Jak wiadomo, „do tanga trzeba dwojga”, ale tańczyć można również w grupie i w pojedynkę – na spotkaniu towarzyskim, na scenie, na modlitwie i dla zdrowia, czyli na zajęciach terapii tańcem. Tańczyć mogą (a może nawet powinni?) również ci, którym wydaje się, że tańczyć nie potrafią. Po co? Bo ruch i taniec powodują wydzielanie się w naszym ciele hormonu szczęścia. Bo taniec pozwala człowiekowi lepiej poznać samego siebie i innych ludzi – nasze ciała są przecież wehikułami świadomości. No i św. Augustyn zachęca: „człowieku ucz się tańczyć; a jeśli nie, to aniołowie w niebie nie będą wiedzieli, co z tobą począć”.
Więcej

Lipiec 2012 (645)

Pochwała przyjemności

„W katolicyzmie przyjemność  –  pisze ks. Andrzej Draguła w WIĘZI –  nie ma chyba dobrej prasy. [...] A Jezus? Czy On też nie miał – oczywiście w jakimś ograniczonym zakresie – przyjemnego życia? Zestawienie «Jezus i przyjemność» należy – jeśli nie do najbardziej kontrowersyjnych – to na pewno najbardziej zaskakujących i nietypowych. O wiele bliższe naszej religijnej świadomości są skojarzenia z przeciwnego pola semantycznego: Jezus i cierpienie, Jezus i śmierć, Jezus i smutek. Przyjemność nam się z Jezusem raczej nie kojarzy. Z chrześcijaństwem także. Czy słusznie? Może nadszedł czas, by przyjemności przywrócić należne miejsce w życiu człowieka pobożnego?” Właśnie próbujemy to robić, do czego i Państwa – nie tylko wierzących i pobożnych – zachęcamy.  
Więcej

Maj-Czerwiec 2012 (643)

Chrześcijanie – sól Europy

W ostatnich tygodniach wiele polskich środowisk katolickich za pewnik przyjęło, że mamy do czynienia z nowym prześladowaniem Kościoła. A może to, co niektórzy uznają za przejaw rzekomego prześladowania, jest w rzeczywistości raczej dowodem na to, że sól, jaką my chrześcijanie powinniśmy być, utraciła swój smak? I już na niewiele się zda, więc po niej depczą? Może trzeba – nawiązując do innego ewangelicznego porównania – szykować nowe bukłaki, bo zmieniają się kultura i sposoby myślenia współczesnych ludzi?
Więcej

Styczeń 2012 (639)

Nihil(iści) novi?

Wielu Polaków od dawna tęskni za nową jakością w naszym życiu publicznym. Ja także do nich należę. Gdy jednak trzecią siłą polityczną w polskim Sejmie stał się Ruch Poparcia Palikota, ciężko westchnąłem, bo zdecydowanie nie o taką nową jakość mi chodziło… Wraz z RPP na polską scenę polityczną dynamicznie wkroczył, jak to określił Aleksander Smolar, „czysty nihilizm”. I to demokratycznie usankcjonowany. Temu właśnie zjawisku postanowiliśmy się bliżej przyjrzeć w bieżącym numerze WIĘZI. Czy nihiliści od Palikota stanowią nowe wyzwanie, czy też nihil novi?
Więcej

Luty-Marzec 2012 (640)

Młodzi – oburzeni czy znudzeni?

Niedawne demonstracje przeciwko ACTA mogą sugerować odradzanie się postawy aktywnego buntu. Wcześniej był (niewielki) marsz oburzonych i (dużo większy) marsz niepodległości. Socjologowie dostrzegają jednak, że większość młodych ludzi nie utożsamia się z tymi inicjatywami. Może więc górę weźmie „pokolenie wielkiej nudy”, które nie ma już przeciwko czemu się buntować, bo żyje wygodnie i bezproblemowo? A może część młodzieży buntuje się inaczej? Na ile chrześcijaństwo jest buntem i wezwaniem do tworzenia kontrkultury – nie tyle poprzez walkę ze złem, ile przez umacnianie dobra? Odpowiedzi poszukujemy wraz z ekspertami, ale przede wszystkim oddajemy głos samej młodzieży.
Więcej

Kwiecień 2012 (642)

Boski dizajn

To, co katolickie, nie może być w warstwie wizualnej brzydkie, kiczowate, amatorskie. Wręcz przeciwnie – brak profesjonalizmu w tej dziedzinie wydaje się poważnym grzechem zaniedbania, a ideałem powinien być boski dizajn. Skoro treść przesłania jest wagi najwyższej, to i jego forma powinna być z najwyższej półki, powinna wyróżniać się jakością, a nie razić bylejakością. Wierzymy, że piękno prowadzi do Boga i do dobra, ale rzeczywistość wyraźnie podpowiada, że niektórych prowadzi w tę stronę również tandeta. Na ile twórcy powinni uszanować nienajlepsze gusta wiernych i proboszczów, a na ile je kształtować? I w jaki sposób? Na te pytania odpowiadają twórcy dizajnu.
Więcej

Listopad-Grudzień 2012 (649)

Czas kryzysu, czas pytań

Na kryzys można patrzeć jak na koniec świata albo śmiertelne zagrożenie. Ale można też go potraktować jako wyzwanie  i szansę. Czas kryzysu to czas pytań o to, co najważniejsze: o sens podejmowanych działań, o dalekosiężne wizje, o cele strategiczne na przyszłość, a nie tylko o to, co zrobić dzisiaj. Tak dziać się powinno również w dziedzinie polityki gospodarczej i polityki społecznej. Być może kryzys to okazja do poszukiwania nowego wzorca ładu społeczno-gospodarczego w epoce globalizacji? Coraz częściej eksperci wskazują także na antropologiczne – duchowe i moralne – źródła kryzysu. Czy są szanse, by w dzisiejszym świecie refleksja społeczno-gospodarcza objęła także ten wymiar, jak w Niemczech po II wojnie światowej?
Więcej

Kwiecień 2011 (630)

Multi-kulti ≠ wielokulturowość

Czołowi politycy Europy zachodniej obwieścili w ostatnich miesiącach upadek polityki multi-kulti. Niemcy, Francuzi i Anglicy nie potrafili sobie dobrze poradzić z integracją imigrantów i gastarbeiterów. Napięcia społeczne, zamiast obniżać się, rosną. Czy jednak można mówić, że nie sprawdziła się sama idea wielokulturowości – wizja zgodnego współżycia ludzi różnych kultur i narodowości w pluralistycznym społeczeństwie? W tym numerze WIĘZI część autorów twierdzi, że naiwny zachwyt nad różnorodnością i kolorowym multi-kulti niewiele ma wspólnego ze świadomą polityką wielokulturowości. Taką politykę wprowadziły jedynie Kanada i Australia. W Australii korzystano zresztą z polskiej tradycji. Ojcem australijskiej polityki wielokulturowości był bowiem polski socjolog Jerzy Zubrzycki – szkolny kolega Karola Wojtyły, wychowanek katolickiego ruchu „Odrodzenie” i cichociemny – świadomie nawiązujący do jagiellońskiego rozumienia polskości.
Więcej

Prenumerata

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pochodzących z Funduszu Promocji Kultury