Lato 2021, nr 2

Zamów

Zakazy dla bp. Tadeusza Rakoczego za zaniedbania w sprawach nadużyć seksualnych

Bp Tadeusz Rakoczy, 2016. Fot. Silar / CC 4.0

Zakaz uczestniczenia w celebracjach i spotkaniach publicznych oraz w zebraniach plenarnych episkopatu, nakaz życia w duchu pokuty i modlitwy oraz nakaz wpłaty z prywatnych środków odpowiedniej sumy na rzecz Fundacji Świętego Józefa – takie sankcje nałożyła Stolica Apostolska na bp. Tadeusza Rakoczego, biskupa seniora diecezji bielsko-żywieckiej.

Poinformowała dziś o tym w komunikacie Archidiecezja Krakowska; jej zwierzchnik – abp Marek Jędraszewski – zajął się sprawą bp. Tadeusza Rakoczego na polecenie Stolicy Apostolskiej.

Z komunikatu dowiadujemy się, że „działając na podstawie przepisów Kodeksu Prawa Kanonicznego i motu proprio papieża Franciszka »Vos estis lux mundi«, Stolica Apostolska – w następstwie formalnych zgłoszeń – przeprowadziła postępowanie dotyczące sygnalizowanych zaniedbań bp. Tadeusza Rakoczego w sprawach nadużyć seksualnych popełnionych przez niektórych duchownych wobec osób małoletnich”.

Dochodzenie zostało zakończone i Stolica Apostolska podjęła wobec bp. Rakoczego decyzje: „zakaz uczestniczenia w jakichkolwiek celebracjach lub spotkaniach publicznych; nakaz prowadzenia życia w duchu pokuty i modlitwy; zakaz uczestniczenia w zebraniach plenarnych Konferencji Episkopatu Polski; wpłacenie z prywatnych środków odpowiedniej sumy na rzecz Fundacji Świętego Józefa powołanej przez Konferencje Episkopatu Polski, z przeznaczeniem na działalność prewencyjną i pomoc ofiarom nadużyć”.

Bp Rakoczy kilkanaście lat temu nie przeprowadził kościelnego dochodzenia w sprawie molestowania w dzieciństwie ministranta przez jednego z duchownych. Hierarcha miał spotkać się z dorosłym już mężczyzną dwa razy i wysłuchać go, nie podejmując jednak żadnych działań.

Ksiądz, który skrzywdził chłopca, wkrótce wykorzystał kolejne dziecko. Zareagował na to dopiero następca bp. Rakoczego – bp Roman Pindel, który zlecił dochodzenie.

„Diecezja przyjmuje do wiadomości decyzję Stolicy Apostolskiej i zastosuje się do niej w tym, co dotyczy funkcjonowania diecezji. Nie jesteśmy upoważnieni do udzielania ewentualnych wyjaśnień czy odpowiedzi dotyczących postępowania, które było prowadzone przez Stolicę Apostolską” – wyjaśnia w swym oświadczeniu kuria bielsko-żywiecka.

Hierarchowie kościelni od 2001 r. mają obowiązek przeprowadzenia postępowania oraz zgłaszania do watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary każdego przypadku nadużyć seksualnych, a od 2017 roku – zgłaszania ich Prokuraturze Krajowej w Polsce.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Poprzednio Stolica Apostolska podjęła decyzje w sprawie zaniedbań bp. Janiaka i abp. Głódzia. Obaj otrzymali identyczne sankcje: nakaz zamieszkania poza swoją diecezją, zakaz uczestniczenia w jakichkolwiek publicznych celebracjach religijnych lub spotkaniach świeckich na terenie diecezji oraz wpłaty z osobistych funduszy na rzecz Fundacji Świętego Józefa.

Przeczytaj także: Błogosławiony czas kryzysu. Jesteśmy dziś jako Kościół do naga rozebrani przed światem

KAI, JH

Podziel się

Wiadomość

Komentarze (30)

W całym tym ukaraniu cieszy mnie to: „zakaz uczestniczenia w jakichkolwiek celebracjach lub spotkaniach publicznych; „- pamiętam, jak przed laty zmarł mój sp. biskup, a tam na pogrzebie jakby nigdy nic był abp. Paetz. A to było dosyć świeżo po tym, co odnośnie niego ujawniono.

To nie są zadne kary! Watykan , w tym takze Papiez Franciszek w twarz sie smieje wszystkim ofiarom pedofili
duchownych w Polsce! Te smieszne kary dla Janiaka , Glodzia, Rakoczego ! Głódz za pieniadze wiernych! nie swoje wybudował sobie palac na Podlasiu!i w twarz sie smieje ofiarom! Czemu Papiez ich wszystkich nie zdymisjonuje jak w Chile! Czemu! Nie rozumiem tego! To policzek prosto w twarz ofiarom!!!

Bo taki jest Twój Kościół, nie ma innego. A Ty mimo to wciąż w nim jesteś. Uwiarygadniasz Janiaka, Głódzia, Rakoczego. Klękasz razem z nimi przed ołtarzem. Zawsze jest dobry czas, żeby odejść. Oni nie odejdą.

To, że biskupi i co poniektórzy księża odzierają Kościół z prawdy, to nie jest jeszcze powód żeby mnie obedrzeć z wiary.

Nie jest nim też Bóg akceptujący zło i cierpienie niewinnych? Trzeba najpierw odrzucić złego Boga.

Ci, którzy tuszowali, zamiatali pod dywan i nadal tak czynią są nadal posród nas ! Abp. Dziega, abp. Gądecki to ci na szczycie, ktorzy nadal nie zostali w jakikolwiek sposób ukarani!nie ochronili dzieck, mlodziezy! 25 letni proces ks….. Dymera to co to było? Abp . Głodz i abp. Dziega 25 lat chronili Dymera, ktory w ognisku br. Alberta w Szczecinie wykorzystywał chłopców a przed Dymerem byli inni ! I co? Są wolni i smieją się nam w twarz !!

A czy mamy wogóle pewność jakie informacje i w jaki sposób sformułowane docierają do papieża i do Watykanu? Jeśli docierają za pośrednictwem struktur hierachii Kościoła w Polsce, to budzi wątpliwości. Zwłaszcza że później cały proces dochodzenia prawdy jest utajniony zgodnie z prawem kanonicznym, nawet przed ofiarą.

Wobec tego, że przejawy religijności hierarchii polskiej często nie są poparte świadectwem ich życia, na jakiej podstawie mamy ufać, że informacje przekazywane o nadużyciach są zgodnie z relacją pokrzywdzonych, a nie odpowiednio zbagatelizowane i umniejszone? To wszystko opiera się na zaufaniu do pasterzy. A tego zaufania obecni pasterze w Polsce nie mają, przynajmniej ze strony pokrzywdzonych. A świadectwo pokrzywdzonego, o tym jak zwierzchnik oprawcy podchodzi do jego krzywdy jest istotną informacją!

Pani Anno – abp. Dzięga przez 11 lat swej posługi….. tu w diec. Szczecinskokamienskiej nie zrobił NIC aby ukarać tych, ktorzy wykorzystywali dzieci! Nawet żadnego procesu historycznego w tych sprawachnie rozpoczał a czemu? Poniewaz sam siebie musialby ukarać. I tak to tu w tej diecezji wygląda.

Wiem. Wyraziłam wątpliwość czy papież/Watykan ma wiedzę o tym, o czym wiedzą ofiary w Polsce. Bo jeśli ta wiedza jest przekazywana mu za pośrednictwem polskich biskupów…. Jest istotne żeby świadectwa ofiar dotarły do papieża przed wizytą biskupów zapowiedzianą na jesień.

@Anna2 – dla mnie od dawna jest jasne, że kopia dworu watykańskiego funkcjonuje w Polsce i jest owocem niestety długiego pontyfikatu Jana Pawła II. Myślę, że trzeba napisać do papieża Franciszka osobiście : Papa Francisco Casa Santa Marta 00-120 Citta del Vaticano. Napisałam w kwietniu. A co by było jeśliby nagle zaczęło przychodzić dziennie sporo listów z Polski? Każdy wyrzucą – może akcja a la Harry Potter 😉 ale ten motyw literacki bardzo mi pasuje;)

Zastanawia mnie także odmowna odpowiedź episkopatu z abp.Polakiem włącznie dana państwowej komisji ds.pedofilii, gdy ta komisja zwraca się z prośbą o dostęp do zasobów /archiwów spraw dotyczących pedofilii z okresu ostatnich dwudziestu lat i zgłoszonych biskupom. Jak to należy rozumieć? Czyżby to był wyraz troski o ofiary, aby ich dane nie zostały ujawnione nie powołanym do tego państwowym organom ścigania? To może należy po prostu ofiary spytać o zgode? Czy może ta troska została nakreślona przez znawców prawa kanonicznego, którzy kierują się z ortodoksją, a nie bliżej nieokreślonym rozeznaniem?

Pani Anno – wyslałem jakis czas temu sześć listow do ks Prymasa jako delegata KEP ale tylko na JEDEN mi Ks. Prymas raczył odpisać…. gdyby tresc tych 6 listów Prymas przekazał Papiezowi Franciszkowi to decyzje Papieza bylyby szybkie. W dniu 19 luty na tym portalu wiez.pl ukazał się mój list opisujacy to co działo sięi dzieje w diec. szczecinskokamienskiej . Gdyby i on trafił w ręce Papieza to moze reakcja byla by szybka.

~Tomasz: 19 lutego? a nie 12? Tak samo jak Panu, pozostało mi (jeszcze) zaufanie do Watykanu. Ostrożność może być chęcią uniknięcia schizmy (ale może być brakiem odwagi). Jeszcze tu wiele w Polsce do zrobienia, na gruncie zmiany mentalności. Ważne by ze spokojem, ale jednoznacznie i konsekwentnie każdy świecki i duchowny czuł się odpowiedzialny za sprawy z własnego podwórka i był czujny na wszelkie nadużycia i nie dawał się zniechęcić.

Natomiast co do przeglądania się w lustrze przystawionym przez media i krytyczną korektą zwierzchników
– przyznam Panu racje, że lustro przystawione z zewnątrz jest ważnym i pozytywnym elementem, ale jeśli są to sprawy z drugiego kontynentu i pewności nie mam gdzie jest prawda, to staram się
być ostrożną, ważąc także wiarygodność świadków i background dziennikarzy. Ich opinie też mogą być zabarwione osobistymi urazami doznanymi ze strony Kościoła, często zawinionymi przez sam Kościół. Wtedy obraz odbity w takim lustrze może być zniekształcony, niezgodny z prawdą. Nie będzie wyzwalał,
ale będzie zaostrzał podziały wśród ludzi, którzy owszem popełniają błędy, ale na prawdzie i dobru Kościoła im zleży.

https://wiez.pl/2021/02/02/ks-swiezynski-kosciola-nie-da-sie-zmieniac-z-zewnatrz/

@Tomasz – powtórzę mój komentarz – dlatego uważam, że należy napisać do papieża bezpośrednio. Od dawna nie ufam naszym polskim drogom kontaktu z Watykanem – nuncjuszom. Ani biskupom. Napisałam w kwietniu tego roku. Piszę po hiszpańsku. Adres : Papa Francisco Casa Santa Marta Citta del Vaticano. Papieżowi naprawdę zależy na zmianie. Reszty kleru nie jestem pewna. A gdyby tak pisać wiele indywidualnych listów z Polski. Nie jednorazowa akcja albo jeden list zatroskanego dziennikarza. Tylko taka masowa akcja przez tygodnie. Przecież wszystkich listów nie wyrzucą;) Dobrze może naiwna jestem 😉

Papiez ma sekretarzy, i to oni dostarczają Papiezowi korespondencję zapewne po sprawdzeniu które listy warte są dostarczenia Papiezowi a ktore nie. Listy wyslane z instytucji takze koscielnych sa dostarczane do rąk własnych Franciszkowi.

19 luty 2021 to byl dzień modlitwy Koscioła powszechnego za osoby wykorzystane przez duchownych na całym swiecie a takze w Polsce. To wszystko jest na stronie internetowej biura delegata KEP i w tym dniu na wiez.pl ukazał sie mój list.
Osoby wykorzystane seksualnie przez duchownych mają pełne prawo do tego, żeby wykrzyczeć swoje emocje za to, że stała się im krzywda. – Jakub Pankowiak.

No tak… dwa razy się nie porozumieliśmy 🙂 dokładnie, ale za trzecim razem się udało. Taka konspiracja pod tymi nickami 😉 Ale pierwsi chrzescijanie to też konspiracje w państwie rzymskim uprawiali 😉 znak ryby patykiem na piasku… Trzeba wrócić do źródeł, po prostu wiara ewangeliczna. I czy oni tam mieli jakiś biskupów i prawo kanoniczne?

Tak, pamiętam ten list. Czytałam go wtedy w lutym. Szukałam go teraz drugi raz,
ale jeśli nie pamięta się tytułu artykułu, to po autorze ‚Krzysztof ze Szczecina’ lub dacie w wyszukiwarce na wiezi się nie znajdzie. To dobrze, że tutaj wkleił Pan ten link. Taki wyrzut sumienia dla wszystkich którzy mają moc, a nic w tej sprawie nie robią.

Podobną wymianę myśli, jak tutaj z @karolem, miałam pod tym artykułem

https://wiez.pl/2021/04/14/przez-lata-chronil-ks-dymera-abp-dziega-odebral-nagrode-na-kul/

po pierwszym wpisie/deklaracji ~Matyldy Kostrzewskiej, i trafną uwagą ~Marka.

Pani Anno – znajdzie sie ten mój list w wyszukiwarce w wiezi. Ja znalazłem ale nic to. Wkleiłem dla Pani linkt tego listu. I nie ma zadnej reakcji kurii od tamtego dnia do dzis…….

Zostalem poproszony o podzielenie sie informacjami, w jaki sposob katolicy niemieccy odnosza sie do spraw niedopelnienia obowiazkow przez biskupow oraz tuszowania pedofilow w sutannach. Otoz kard. Woelki, ordynariusz najbogatszej diecezji swiata, zostal poproszony w otwartym liscie parafian, aby nie przyjezdzal 9. czerwca do parafii St. Margareta w Düsseldorfie na bierzmowanie mlodziezy, tylko wyslal innego biskupa. Ten krok zostal podyktowany utrata zaufania wobec poczynan kard. Woelkiego. Dodatkowo ludzie pokazali mu przy innej okazji symboliczna „czerwona kartke”. Oprocz tegop rzez zaniedbania kardynala wiele tysiecy katolikow wystapilo z Kosciola (tak sobie mysle, ze zaden najgorszy nawet gender by tego nie dokonal!) https://www.domradio.de/themen/rainer-maria-kardinal-woelki/2021-05-27/krisengespraech-duesseldorf-gemeindemitglieder-zeigen-kardinal-woelki-rote-karte

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.