Jesień 2020, nr 3

Zamów

Biskup Edward Janiak idzie na emeryturę

Bp Edward Janiak, sierpień 2018. Fot. Episkopat.pl

Jak nieoficjalnie dowiedziało się kaliskie radioCENTRUM, informację o przejściu w stan spoczynku duchownego ma przekazać w sobotę około południa Nuncjatura Apostolska w Polsce.

RadioCENTRUM podaje też, że emerytowany biskup Janiak zamieszka w Ostrowie Wielkopolskim, a proces wyboru kandydata na jego następcę jest poufny.

Bp. Edwarda Janiaka, który kierował diecezją kaliską, opinia publiczna poznała w maju br. w dokumencie Marka i Tomasza Sekielskich „Zabawa w chowanego”. Zobaczyliśmy hierarchę, który nie podjął odpowiednich działań po otrzymaniu informacji o wykorzystywaniu seksualnym dzieci przez księdza w swojej diecezji, czyli nie wypełnił obowiązków nałożonych na przełożonego przez prawo kościelne.

Po premierze filmu abp Wojciech Polak, prymas Polski i delegat episkopatu ds. ochrony dzieci i młodzieży, zwrócił się przez nuncjaturę do Stolicy Apostolskiej o wszczęcie postępowania.

Bp. Janiaka dotyczy także opublikowany w czerwcu reporterski cykl Zbigniewa Nosowskiego, redaktora naczelnego kwartalnika „Więź” – „Jak to się robiło w diecezji kaliskiej” (za ten cykl autor został właśnie nominowany do Nagrody Radia Zet im. Andrzeja Woyciechowskiego).

części 1. Nosowski ustala, że przez 15 lat od ujawnienia przestępstwa diecezja kaliska nie rozpoczęła dochodzenia kanonicznego w sprawie duchownego prawomocnie skazanego za znęcanie się nad ośmiolatkami i molestowanie ich.

części 2. naczelny „Więzi” pisze o skardze na bp. Janiaka, którą w lutym 2018 r. do warszawskiej nuncjatury przekazał rektor kaliskiego seminarium duchownego; postawił on biskupowi zarzuty tolerowania wśród księży wykorzystywania seksualnego osób małoletnich i aktywnego homoseksualizmu.

Od 25 czerwca diecezją kaliską tymczasowo kieruje abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki. Bp Janiak otrzymał (papieskie) polecenie przebywania poza diecezją na czas prowadzenia dochodzenia w sprawie jego zaniedbań, ale się do niego nie stosował.

68-letni biskup nie radził sobie z sytuacją: o atak na siebie oskarżał prymasa Wojciecha Polaka; „Gazeta Wyborcza” opisywała, jak dwa tygodnie po premierze filmu Sekielskich został zabrany do szpitala z 3,44 promila alkoholu we krwi.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Śledzimy tę sprawę dokładnie. Wszystkie nasze teksty o bp. Janiaku znajdziecie tutaj

17 października Nuncjatura Apostolska w Warszawie ogłosiła, że papież Franciszek przyjął rezygnację bp. Edwarda Janiaka. Przeczytaj komentarz Zbigniewa Nosowskiego

JH

Podziel się

Wiadomość

Komentarze (9)

Taka kara, że teraz już bez problemów jak Paetz może sobie przyjmować chłopców w swojej rezydencji i żyć w spokoju. Gdyby chociaż zamieszkał w innym regionie, ale po co ? Żeby do znajomych miał zbyt daleko ?

Ja czekam na normalną karę – wyrzucenie z kapłaństwa, i więzienie, nic innego w tym przypadku nie jest żadną karą wobec olewania zgłoszeń wykorzystywania dzieci !

Trzeba chyba troche poczekac, czy to nie przypadkiem jakis fake news. Ale jesli to prawda, to zranieni w Kosciele dostali kolejnego kopa w brzuch!

„piękna” „katastrofa” 🙂
To trochę … złośliwie / ironicznie …
ALE … duchowo : SZANSA na … nawrócenie .
Z tym , że szansę można wykorzystać lub … nie … .

Na emeryturę? Powinien zostać wyrzucony dyscyplinarnie bez prawa do jakiegokolwiek świadczenia. Postawić przed sąd i zamknąć do więzienia na nie mniej niż 15 lat.

To po kolei. Roma locuta, causa finita. Zapewne z racji sprawy zgłoszoej przez mianowanowego i odwołanego przez bp Janiaka przełożonego seminarium. Która dotyczyła uchybień w roztropnym rządzeniu, a nie osobistej winy Księdza Biskupa. Nie został bowiem przeniesiony do stanu świeckiego, jak czyni to obecnie częściej Stolica Apostolska w przypadkach osobiście uwikłanych w skandale obyczajowe. Nie domyślam się, skąd brał się taki brak roztropności u ponad 60
letniego hierarchy, to wiedzą jego najbliżsi współpracownicy, między innymi poprzedni rektor seminarium,i tą wiedzą podzielili się z przełożonymi biskupa Janiaka. Dlatego trzeba życzyć Księdzu Biskupowi sił w
odnalezieniu się w tej degradującej go środowiskowo przedwczesnej emeryturze. Sił potrzebnych do chrześcijańskiego dokończenia biegu życia, uporania się z nałogiem. Zostaje oczywiście sprawa najgłośniejsza medialnie, związana ze znanym nam filmem. Jeśli przekroczył przepisy państwowe emerytura nie zwolni go od odpowiedzilności. W każdym innym wypadku zostaje sprawa pojednania z Bogiem i ludźmi, jeśli trzeba i tak jak trzeba. Ale to już zwyczajnie, na co dzień, bez medialnego patronatu. Powodzenia wszystkim tworzącym życie Kościoła w Kaliszu.

„To po kolei. Roma locuta, causa finita.”

W sensie prawnym finita, ale przed Bogiem trzeba jeszcze pokuty i zadośćuczynienia.

> dotyczyła uchybień w roztropnym rządzeniu

Tolerowanie kontaktów homoseksualnych u podległych sobie kleryków i księży to jest ciężkie zaniedbanie obowiązkóœ biskupa, a nie „uchybienie”. Za coś takiego (jeśli jest winny) biskup powinien być karnie usunięty z urzędu i wysłany na pokutę do klasztoru, a nie na emeryturę.

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.