Kiermasz e-booków i książek

Jesień 2022, nr 3

Zamów

Trzymać się, jak głupi, Chrystusa

Marek Kita

Noc ciemna to doświadczenie ludzi świadomych swojej wiary –mówi Marek Kita w naszym podcaście – tych, którzy czegoś zasmakowali z rzeczywistości Kościoła, a teraz są dogłębnie zranieni jego obecną kondycją.

Jako młody chłopak Marek Kita usłyszał od mądrego spowiednika, że skoro ma wątpliwości w wierze, to dobrze, bo to znaczy, że myśli. A poza tym, być może, będzie kiedyś pomagał innym, którzy mają wątpliwości.

Tego między innymi dowiedziałem się o duchowej drodze Marka przy nagrywaniu kolejnego odcinka „Półprzewodnika po nocy ciemnej”. I sądzę, że dziś z pewnością jego doświadczenie i jego rady mogą pomagać innym. Mnie pomagają.

Marek ma habilitację z teologii i doktorat z filozofii. Wykłada na różnych uczelniach. Nie mogło go zabraknąć w „Półprzewodniku”, bo jego refleksje pojawiają się w ostatnich latach dość często na łamach „Więzi”, zarówno kwartalnika, jak i portalu – i to w sprawach kluczowych.

Publikacje Marka Kity są: 1) bardzo przenikliwe i ostre w diagnozach kryzysu Kościoła; 2) bardzo głębokie duchowo w szukaniu dróg wyjścia; 3) bardzo biblijne w argumentacji. To niesłychanie ciekawy konglomerat. O źródłach tej jego postawy chciałem z nim porozmawiać w tym podcaście.

Marek opowiada, że noc ciemna to doświadczenie ludzi świadomych swojej wiary, głęboko w niej zakorzenionych. Nie przeżywają tego „ludzie ze schronu”, którzy kwestionują istnienie kryzysu w Kościele. Ciemności duszy dotykają tych, którzy czegoś zasmakowali z rzeczywistości Kościoła, a teraz są dogłębnie zranieni jego obecną kondycją.

Teolog dogłębnie rozumie ludzi, którzy od Kościoła odchodzą, choć sam tej drogi nie zaleca, a wręcz przeciwnie: zachęca do nieodchodzenia. Być może także ci, co obecnie odchodzą, sięgną teraz lub w przyszłości po obecne publikacje Kity czy zapowiadaną w Wydawnictwie Więź jego książkę „Jak zostać w Kościele (zostać Kościołem)”. Ten tytuł wiele mówi o jego spojrzeniu.

Niezwykle ciekawy jest duchowy aspekt naszej rozmowy z Markiem. Rzeczywistości duchowej i dróg mistycznych nie da się precyzyjnie systematyzować – odpowiada mi rozmówca. – Noc ciemną można przeżywać, nie wiedząc, że to się tak nazywa. I można dojrzewać do spotkania z Bogiem, niekoniecznie wiedząc, że się właśnie do tego dojrzewa.

Mój gość opowiada, że swego czasu niejako neurotycznie poszukiwał w modlitwie doświadczenia stawiania się w obecności Bożej – do czasu, gdy zrozumiał, że właściwie nie jest w stanie nie być w obecności Bożej, bo Bóg jest zawsze blisko. Dziś mówi: „Wierzyć to nie znaczy rozmyślać o wierze, tylko przeżywać swoją przygodę z Bogiem”. Mówi, że nie zajmuje się swoją wiarą, lecz Chrystusem.

Czy Kita-chrześcijanin przeżywa noc ciemną, o której wiele mógłby opowiedzieć Kita-teolog? – Właściwie ciągle ją przeżywam – odpowiada Marek. – Idziemy przecież na spotkanie z Tajemnicą.

Słyszę też opowieść o duchowości Taizé, o powierzaniu się Bogu w ciemności i w mroku. O tym, że Marek co kilka lat ma poczucie, iż wreszcie poukładał sobie światopogląd – i wtedy wszystko pęka i się załamuje.

Czasami jest to bardzo bolesne, ale trzeba przez to przejść, bo to normalna rzecz. Wtedy można doświadczyć głębokiego spokoju, nawet jeśli jednocześnie człowiek przeżywa silne rozedrganie.

„Bóg jest dotykalny, choć nieuchwytny” – mówi Marek Kita. Jego receptą na chrześcijaństwo jest „trzymać się, jak głupi, Chrystusa – czy czuję, że wierzę, czy nie”. A najważniejsze punkty orientacyjne dla niego to Słowo i cisza.

Jego zdaniem, wszyscy jesteśmy mistykami. Co to znaczy? Dlaczego Marek naśladuje modlitwę ewangelicznego Bartymuesza? Jak do nocy ciemnej odnosi się biblijny opis doświadczenia Abrahama, który wyruszył w drogę nieznaną? Skąd czerpać nadzieję, gdy obecny stan Kościoła to pogorzelisko? Jak uwierzyć, że w Kościele jest więcej niż to, co teraz widzimy?

Kiermasz e-booków i książek

Posłuchajcie „Półprzewodnika po nocy ciemnej”! I sięgnijcie po tekst Marka „Pogorzelcy spod znaku nadziei” w jesiennym numerze „Więzi”.

Nasze podcasty powstają dzięki wsparciu naszych Patronów na stronie www.patronite.pl/wiez. Za wszystkie wpłaty serdecznie dziękujemy!

Przeczytaj też: Kita: Gdzie w Ewangelii Jezus mówi, żeby Jego uczniowie stworzyli system feudalnych zależności?

Podziel się

1
1
Wiadomość

Komentarz

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.