Wiosna 2024, nr 1

Zamów

Barbara Borowiecka wycofuje pozew przeciwko archidiecezji gdańskiej

Z lewej ks. Henryk Jankowski podczas wspólnej modlitwy ze strajkującymi w Stoczni Gdańskiej im. Lenina w sierpniu 1980 r. Fot. Antoni Buczek / ecs.gda.pl. Z prawej Barbara Borowiecka. Fot. Archiwum prywatne

„Więź” otrzymała oświadczenie Barbary Borowieckiej o cofnięciu pozwu przeciwko archidiecezji gdańskiej o zadośćuczynienie. Kobieta była molestowana przez ks. Henryka Jankowskiego.

Barbara Borowiecka pozwała archidiecezję gdańską w marcu 2020 r., żądając przeprosin za krzywdy wyrządzone jej przed laty przez gdańskiego prałata oraz za to, jak została potraktowana przez Kościół po ich ujawnieniu.

Oświadczenie publikujemy w całości poniżej. Z mieszkającą w Australii Borowiecką rozmawia także redaktor naczelny kwartalnika „Więź” Zbigniew Nosowski. – Mam dość zmagań z instytucją niewrażliwą na ludzką krzywdę – mówi mu Borowiecka. Cały wywiad można przeczytać tutaj.

Wesprzyj Więź.pl

Przypomnijmy, że ponad rok przed złożeniem pozwu do sądu, 7 stycznia 2019 r., Borowiecka zgłosiła swoją krzywdę do Kurii Metropolitalnej Gdańskiej. W liście wysłanym z Australii pisała o ks. Jankowskim: „będąc wikarym w kościele św. Barbary w Gdańsku, dopuścił się wielokrotnego molestowania mnie”.

Według późniejszych oświadczeń kurialnych diecezjalna „komisja do zbadania sprawy ks. Jankowskiego została powołana już 18 marca 2019 r.” przez ówczesnego metropolitę gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia. Stało się to zatem już prawie trzy lata temu. Nigdy nie podano do wiadomości publicznej zakresu kompetencji tej komisji ani jej składu personalnego. Raz tylko pojawiła się wiadomość, że zadaniem komisji jest „jedynie zebranie informacji, w aspekcie historycznym, a także moralnym” – lecz nie kanonicznym, gdyż ks. Jankowski zmarł w 2010 r.

Nie wiadomo było jednak, czy komisja w ogóle pracuje. W kwietniu 2020 r. Nosowski pisał, że komisja istnieje tylko na papierze. Wyliczał wtedy działania, które komisja powinna podjąć, gdyby rzeczywiście istniała i miała na celu „wyjaśnienie sprawy ks. Jankowskiego”.

Później coś minimalnie drgnęło. Ze względu na trwającą pandemię 26 maja 2021 r. Borowiecka złożyła w polskiej parafii w Perth – za pomocą zdalnych środków komunikacji – zeznania, odpowiadając na pytania przesłane z Gdańska.

W grudniu 2021 r. Nosowski usiłował dowiedzieć się w Gdańskim Trybunale Metropolitalnym, jakie są owoce prac komisji w sprawie ks. Jankowskiego. Oficjał tego trybunału (i prawdopodobnie przewodniczący tej komisji) ks. Jerzy Więcek, odpisał 14 grudnia 2021 r.: „Zapoznałem się z Pańską korespondencją z dnia 9 grudnia 2021 roku. Z przyczyn obiektywnych nie podejmuję tematów zawartych we wspomnianej korespondencji”.

Oświadczenie Barbary Borowieckiej

Ja, Barbara Borowiecka, oświadczam, że podjęłam decyzję o cofnięciu mojego pozwu przeciwko archidiecezji gdańskiej o zadośćuczynienie za molestowanie przez Henryka Jankowskiego.

Podtrzymuję, że wszystko to, co dotąd mówiłam na ten temat, jest prawdą. Nie jestem jednak w stanie wziąć udziału w długim i trudnym procesie sądowym ze względu na swój wiek i stan zdrowia.

Globalna pandemia Covid-19 zatrzymała mnie i mojego męża na dobre w Australii i nie wiemy, czy i kiedy będziemy w stanie przylecieć do Polski. Pandemia odbiła się również bardzo negatywnie na naszym zdrowiu i samopoczuciu.

Wesprzyj Więź

Dlatego wycofujemy się z procesu i dziękujemy wszystkim, którzy nas dotąd wspierali. Wierzymy, że ta walka ma sens, ale dotarliśmy do krańca naszych możliwości.

Perth, 28.01.2022 r.

Przeczytaj także: Prałat story

Podziel się

6
2
Wiadomość