Jesień 2021, nr 3

Zamów

Synodalność: musisz iść przez to, czym nie jesteś

Ks. Grzegorz Strzelczyk. Fot. Adam Walanus / adamwalanus.pl

Ustrój Kościoła jest nie tyle hierarchiczny, ile synodalny. Do takiej właśnie konstatacji mógł dojść w pewnym momencie papież Franciszek. Proces synodalny przez niego zainicjowany może być częścią ruchu, który wprost przenicuje eklezjologię, struktury kościelne i prawo kanoniczne.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Uczciwie będzie zacząć ten tekst od wyznania: jestem fanem synodalności. I chyba z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że byłem nim, zanim to się stało – głównie za sprawą papieża Franciszka – modne.

Synodalny Kościół zaintrygował mnie przy okazji dość obszernego studium tekstów wczesnej tradycji teologicznej, które musiałem onegdaj podjąć w związku z doktoratem. Było to niemal dokładnie dwadzieścia lat temu. Potem miałem okazję do pogłębienia teorii oraz do zobaczenia z bliska i od kuchni współczesnego ustawodawstwa i praktyki synodalnej jako sekretarz katowickiego synodu diecezjalnego (2012–2016)1, a następnie jako mniej lub bardziej oficjalny konsultant przy organizacji kilku innych.

Kiedy więc w 243. punkcie Franciszkowej adhortacji Evangelii gaudium przeczytałem, że w dialogu z prawosławiem powinniśmy się uczyć doświadczenia synodalności, oczy mi się zaświeciły. Bo jeśli papież podaje taki przykład, to może ma przekonanie – choć nie żywiłem wtedy na to wielkiej nadziei – o konieczności przesterowania kościelnych instytucji na bardziej synodalne funkcjonowanie. Po jego przemowie 17 października 2015 r. (z okazji 50. rocznicy ustanowienia Synodu Biskupów) byłem już co do tego papieskiego przekonania pewien (do niektórych myśli z tego przemówienia za chwilę wrócę). Zwłaszcza że wcześniej Międzynarodowa Komisja Teologiczna otrzymała zadanie przeanalizowania tematu synodalności, co zaowocowało dość solidnym dokumentem w roku 2018.

Wykup prenumeratę „Więzi”
i czytaj bez ograniczeń

Pakiet druk + cyfra 2021

  • Krajowa prenumerata kwartalnika „Więź” na rok 2021 w wersji drukowanej. Numery: wiosna, lato, jesień, zima 2021
  • Te same numery w formatach EPUB, MOBI, PDF
  • Dostęp do treści kwartalnika „Więź” na Więź.pl do końca 2021 roku

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, wybierz prenumeratę sponsorską. Twoje nazwisko zostanie podane w kolejnym numerze w „Podziękowaniach dla Przyjaciół”.

Jeśli mieszkasz za granicą, napisz do nas na prenumerata@wiez.pl.

Pakiet cyfrowy

  • Dostęp do treści kwartalnika „Więź” na Więź.pl przez kwartał lub rok (od momentu opłacenia)
  • „Więź” w formatach EPUB, MOBI, PDF przez kwartał lub rok

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, wybierz prenumeratę sponsorską. Twoje nazwisko zostanie podane w kolejnym numerze w „Podziękowaniach dla Przyjaciół”.

Podziel się

2
1
Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.