Jesień 2021, nr 3

Zamów

Błażej Kmieciak: Państwowe sądy orzekają zbyt łagodne kary dla pedofilów

Błażej Kmieciak w Sejmie 24 lipca 2020 r. Fot. Aleksander Zieliński / Kancelaria Sejmu

Państwowa Komisja ds. Pedofilii przeanalizowała 669 tomów akt sądowych z 262 zakończonych procesów. W lipcu opublikuje szczegółowy raport z dotychczasowej działalności.

– Niestety sądy nadal orzekają kary łagodne, np. za posiadanie pornografii dziecięcej, myślę tutaj o wyrokach w zawieszeniu, a nie bezwzględnych karach pozbawienia wolności – mówi Katolickiej Agencji Informacyjnej Błażej Kmieciak, przewodniczący Państwowej Komisji ds. Pedofilii.

Jak dodaje, „sprawca nie trafia do więzienia, nie są wobec niego podjęte działania resocjalizacyjno-terapeutyczne”. – Otrzymuje jedynie zawieszoną karę, która w systemach karnych znika stosunkowo szybko. Kara w zasadzie nie spełnia żadnej funkcji prewencyjnej, wychowawczej ani resocjalizacyjnej. Osoba ta bardzo szybko stać się może zagrożeniem dla dzieci. Dlatego w projekcie zmian Kodeksu karnego postulujemy odejście od tzw. kar alternatywnych w przypadku przestępstw seksualnych dokonanych na dzieciach – mówi Kmieciak.

Wśród wstępnych wniosków z analizy akt sądów państwowych zwraca uwagę na brak zobowiązywania sprawców do przeprosin. – To niezwykle ważny i delikatny problem. Wykorzystanie seksualne, co wiemy z relacji osób skrzywdzonych, wiąże się z trwającym wiele lat potwornym cierpieniem. Przeproszenie ze strony sprawcy może mieć bardzo ważne znaczenie związane z drogą przejścia przez niepojętą traumę. Przeprosiny wyrażać mogą świadomość popełnienia nie tylko przestępstwa, ale także skrzywdzenia drugiego człowieka. Dla osoby skrzywdzonej może być to informacja wskazująca, że sprawca ma świadomość tego co uczynił – wyjaśnia Kmieciak.

– Jak wynika z naszych badań, alkohol bardzo często towarzyszy działaniom związanym z wykorzystaniem seksualnym dzieci. W aktach dostrzegamy np. zdiagnozowanie zespołu zależności alkoholowej, po czym w decyzjach sądu nie ma żadnych nakazanych, dalszych działań terapeutycznych wobec sprawcy, choć system terapii uzależnień jest w Polsce bardzo rozbudowany oraz dostępny. Na tym etapie badań trudno ocenić w sposób jednoznaczny, jaka jest tego przyczyna – mówi przewodniczący komisji.

Kmieciak uwagę również na niewykorzystywany potencjał kar finansowych w razie zwieszenia wykonania orzeczonej kary, a także na niemal całkowity brak zasądzonych zadośćuczynień (tylko w 1,5 proc. badanych spraw) oraz środków pokrewnych, np. prac społecznie użytecznych. Zasadą stało się też umarzanie kosztów postępowania sądowego sprawcom, nawet z przeciętnym dochodem.

Jak informuje komisja, badanie zostało przeprowadzone na ogólnopolskiej próbie (669 tomów) akt z 262 prawomocnie zakończonych skazaniem postępowań sądowych z lat 2017-20. Dane zostały zebrane według szczegółowych kwestionariuszy i są kontynuowane. Obecnie trwają prace nad przygotowaniem raportu Państwowej Komisji ds. Pedofilii. Publikacja szczegółowego raportu planowana jest na lipiec.

– Obecnie, jak wspominaliśmy, przygotowujemy raport, analizujemy zebrane dane. Informacje te służyć będą z jednej strony do przedstawienia wniosków, będących podstawą konkretnych rekomendacji. Nasze obserwacje są również istotne z perspektywy nieustannie podejmowanych przez nas działań monitorujących poszczególne postępowania – wyjaśnia Kmieciak.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Przestępstwa pedofilii oraz molestowania małoletnich są w Polsce poważnym problemem społecznym. Co roku sądy skazują za przestępstwa wykorzystywania seksualnego małoletnich (art. 200, do 15. roku życia) średnio 1356 osób, a wszczynanych spraw jest 2213 (średnia za 10 lat: 2009-2019). Między 1990 a 2019 r. skazano prawomocnymi wyrokami 28 820 osób. Natomiast karę więzienia – w świetle informacji z Centralnej Bazy Danych Osób Pozbawionych Wolności wedle stanu na 8 grudnia 2020 odbywa 1073 osób skazanych prawomocnym wyrokiem sądu z art. 200 i 197 par. 3 pkt. 1952 kk.

Przeczytaj także: Nadużycia seksualne wobec małoletnich jak zabójstwo. Do czego zmierza zapowiadana nowelizacja kościelnego prawa karnego

KAI, JH

Podziel się

1
1
Wiadomość

Komentarze (12)

Uważam ze kara wwiezienia dla pedofilów nie powinna być stosowana. Powinno się za to bezwzględnie stosować dwie sankcje (1) pozbawienie praw publicznych i prawa do ochrony danych osobowych połączone z upublicznianiem informacji o pedofilu; (2) ogromne kary finansowe które skazany musi płacić na rzecz ofiary, idące w setki tysięcy najmniej, a najlepiej miliony.

Dla mnie pedofil powinien być odseparowany od społeczeństwa. Mało mnie obchodzi czy w więzieniu, zakładzie psychiatrycznym czy luksusowej wyspie dla pedofilii. Po prostu przestępca pedofil nie rokuje resocjalizacją. Jako ofiara pedofila znam ileś ofiar tego samego człowieka, który mnie molestował. Jeden pedofil a jego ofiar dziesiątki. Koszta społeczne ofiar ogromne: uzależnienia, prostytucja, bezrobocie, lata terapii gdy ktoś się zdecyduje, trudności założenia rodziny zdrowej. Nawet jeżeli ktoś z empatii dla ofiar nie chce zmieniać prawa to powinien z tego powodu, że po prostu nie opłaca się społeczeństwu „darować” win i dawać szans profilom.

Cytat: „pozbawienie praw publicznych i prawa do ochrony danych osobowych połączone z upublicznianiem informacji o pedofilu”

Taka kara to obrzydliwość, zresztą została już przez PiS wprowadzona jako „Rejestr sprawców przestępstw na tle seksualnym”. Nie realizuje żadnych celów kary, a w praktyce uniemożliwia leczenie klinicznych pedofilów. Nie zapobiega, a krzywdzi i ofiarę, i sprawcę.

Mnie jako ofiarę satysfakcjonuje. Komu mogę powiedzieć, że ma trzymać dzieci zdała od pana.X to mogę. To niewiele. Reszta może,ma szansę dowiedzieć się czy w okolicy nie mieszka ktoś niebezpieczny dla ich dziecka. Mnie już nie uchroni. Ale przecież te rzeczy uchronią przyszłe, ewentualne ofiary. Akurat w temacie siedzę i dużo czytałam na temat sprawców. Poza tym znam ich osobiście z racji wykonywania zawodu. I nie ma w nich czegoś pod tytułem: moja wina, chce to naprawić. Ale jest: o co wam chodzi, ja naprawdę kocham te dziewczynkę, świat się na mnie uwziął…lub ona kłamie i chcę ode mnie kasę. Resocjalizacja pedofilów jest możliwa (i kogokolwiek innego również) tylko i wyłącznie jak będzie się zdolnym ocenić swój czyn negatywnie. A to się po prostu nie dzieje i to właśnie jest cechą charakterystyczna pedofilii. Dlatego rokowania są może 1%…

Droga Joanno. Widzę ze mamy rożna wrażliwość – dla mnie obrzydliwe są czyny pedofilskie a nie ich karanie. Obecne rozwiązania nie działają w praktyce, nie wiem dlaczego. W mojej opinii upublicznianie realizuje przynajmniej dwa cele kary: prewencyjny (znacznie podnosi szanse ze do przyszłych przestępstw nie dojdzie) oraz sprawiedliwościowy poprzez stygmatyzacje sprawcy. Ponadto moim zdaniem pedofilia to nie choroba która można leczyć – jest na ten temat dość ożywiona debata naukowa.

kara dla pedofila powinna być jedna – kastracja, i to nie chemiczna, bo zawsze może przestać brać tabletki, a nieodwracalna; podobnie w przypadku gwałtów, tylko TAKA kara jest w stanie powstrzymać mężczyzn przed zbrodnią na dzieciach i kobietach; wiem, że radykalna, ale inne nie skutkują; wiem, że prawa człowieka, ale gdzie są zatem prawa dzieci i kobiet? czy tylko przestępcy mają obecnie prawa?

Tylko, że kastracja jest nieskuteczna. Byłaby gdyby pedofilom chodziło li tylko o seks. A właśnie w tym szkopuł, że gwałty i pedofilia mają ogromny komponent: władzy nad kimś, agresji, dominacji. Więc nawet wykastrowany (chemicznie, psychicznie itp.) znajdzie ofiarę i zrealizuje z nią swoją fantazje o władzy nad kimś poprzez złapanie, dotykanie, gwałt i napawanie się potęgą nad ofiarą i jej przerażeniem. Zgłębienie psychiki przestępców seksualnych jest naprawdę fascynujące i nie jest to takie klarowne jak nam może się w pierwszym odruchu wydawać.

przeraziło mnie to, co Pani napisała; czyli, generalnie, nie ma sposobu na zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom i kobietom? pomijając już fakt, że kastracja absolutnie nie będzie nigdy akceptowalna dla społeczeństwa; wszelkie środki i półśrodki ewidentnie nie dają rady

Chyba żadna kara nie sprawi że pedofil przestanie być pedofilem. Niezależnie od odbytej lub nie odbytej (np z powodu przedawnienia) kary musi być wprowadzona permenentna kontrola wraz z takąż terapią. Celem musi być zapewnienie bezpieczeństwa otoczeniu, w którym funkcjonuje pedofil.

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.