Zima 2020, nr 4

Zamów

Poniewierski do biskupów: Milczeliście, choć wiedzieliście o abp. Paetzu i kard. Gulbinowiczu

Janusz Poniewierski. Fot. Adam Walanus / adamwalanus.pl

Dlaczego zgadzaliście się, by gangrena toczyła ciało Kościoła? Dlaczego żaden z Was nie zaprotestował? – pyta Janusz Poniewierski w liście otwartym do hierarchów.

Na stronie miesięcznika „Znak” ukazał się list Janusza Poniewierskiego, redaktora krakowskiego pisma, skierowany do polskich biskupów.

„Oskarżam Was, że milczeliście, choć wiele wskazuje na to, iż przynajmniej niektórzy z Was wiedzieli o abp. Paetzu i kard. Gulbinowiczu” – pisze publicysta. Przytacza słowa naczelnego Katolickiej Agencji Informacyjnej Marcina Przeciszewskiego o tym, że „abp Paetz do Łomży pojechał na zesłanie”, zaś „w kościelnych kuluarach o dziwnych zachowaniach metropolity wrocławskiego [Gulbinowicza] i patologiach na jego dworze mówiło się co najmniej od 20 lat”.

„Jeśli wiedział o tym Przeciszewski, to i Wy (a przynajmniej część z Was) nie mogliście o tym nie słyszeć. Dlaczego milczeliście? Dlaczego zgadzaliście się, by gangrena toczyła ciało Kościoła? Dlaczego żaden z Was nie zaprotestował – w imię więzi z Jezusem i Ewangelią, którą przy każdej okazji deklarujecie? Czy w taki sposób – przez przemilczanie i tuszowanie – chcieliście bronić dobrego imienia Kościoła? Czy aż tak bardzo zależało Wam na władzy i splendorach?” – pyta Poniewierski.

„Co gorsza, nie okazywaliście współczucia i nie pospieszyliście z pomocą ofiarom. Do dziś macie z tym problem (czego świadectwem opór części z Was wobec powołania i wspierania – nb. śmiesznie niską składką – Fundacji św. Józefa zajmującej się ofiarami księżowskiej pedofilii). Czy jesteście zdolni odczuć bezmiar i ciężar ich cierpień? Czy potraficie zapłakać nad krzywdą, której doznali nie tylko od sprawców?” – zastanawia się redaktor „Znaku”.

Oskarża też polskich hierarchów o inne sprawy. „Na przykład o to, że zawiązaliście i utrzymujecie ścisły sojusz ołtarza z tronem; że zachowujecie obojętność wobec niszczenia fundamentów demokratycznego państwa; że nie chcecie nas, świeckich, słuchać i z nami rozmawiać, że nas lekceważycie (ileż naszych listów i apeli pozostało bez odpowiedzi, nawet bez potwierdzenia odbioru)…” – wymienia.

Janusz Poniewierski jest pisarzem, publicystą, byłym kierownikiem działu religijnego „Tygodnika Powszechnego”. Napisał m.in.: „Pontyfikat. 1978-2005” oraz „Kwiatki bł. Jana Pawła II”. Kierował krakowskim Klubem Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

O blokowaniu informacji w sprawie abp. Paetza mówił ostatnio na Więź.pl prof. Tomasz Polak. Natomiast o braku przejrzystości w sprawie zarzutów wobec kard. Gulbinowicza w Watykanie pisała na naszych łamach Agnieszka Bugała. „Być może sposób potraktowania sprawy byłego metropolity wrocławskiego ma dowodzić, że owszem, sprzątamy w polskim Kościele – tyle że okazuje się, iż działania prowadzone są w sposób niecywilizowany” – zaznaczała.

Przeczytaj też: Wszyscy szemrzą, nikt nie wrzaśnie

DJ

Podziel się

66
8
Wiadomość

Komentarze (2)

(Niektórzy) Biskupi nie odpowiadają także na listy swoich księży. To pierwsze pocieszenie dla świeckich. A drugie jest takie: mediów boją się jak ognia!

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.