Wiosna 2024, nr 1

Zamów

Tomasz Biłka OP: Trudno słuchać historii osób skrzywdzonych i nie zostać zranionym

Tomasz Biłka OP. Fot. Sebastian Nycz/ archiwum Dominikanie Łódź

Bez pozwolenia sobie, by czyjś ból stał się moim własnym, nie ma tak naprawdę miłosierdzia. Bez tego zamykamy się na braterstwo i siostrzeństwo – mówi Ewie Kiedio dominikanin i artysta w podcaście „Zwięźle”.

– Mam nadzieję, że „Talerz skrzywdzonych”, którzy otrzymali biskupi, sprawa kłujące wrażenie. Wydaje mi się, że trudno słuchać historii osób skrzywdzonych i nie zostać zranionym. W tym zranieniu widzę błogosławieństwo, bo bez pozwolenia sobie, by czyjś ból stał się moim własnym, nie ma tak naprawdę miłosierdzia. Bez tego zamykamy się na braterstwo i siostrzeństwo – mówi Tomasz Biłka, dominikanin, malarz i grafik. Jest autorem m.in. wspomnianego „Talerza skrzywdzonych”, podarowanego polskim biskupom przed listopadowym posiedzeniem Konferencji Episkopatu Polski.

Wesprzyj Więź.pl

Słuchaj także na Youtube i Soundcloud

Gość Ewy Kiedio wspomina o swoim rozczarowaniu zachowaniem biskupów, którzy nie poświęcają problemowi wykorzystania seksualnego należytej uwagi. – Od początku, gdy temat pedofilii w Kościele stał się tematem publicznym, Konferencja Episkopatu Polski nie raczyła tego tematu podjąć. I to pomimo zapewnień różnych biskupów, w tym kardynała Rysia czy prymasa Polaka. Jednocześnie pojawiają się inne tematy, takie jak modlitwa o zbawienie duszy Mikołaja Kopernika, czy radość z otrzymania prezentu od episkopatu Ukrainy, czyli talerza z wymalowanymi kwiatami. To piękny prezent, ale uderzyło nas poczucie absurdu i zaburzenia priorytetów polskich biskupów – opowiada Biłka.

Wesprzyj Więź

Prowadząca zapytała także o wystawę prac Daniela Rycharskiego w prowadzonej przez dominikanów galerii sztuki Zielona 13 w Łodzi. – Rzeczy, jakie Daniel prezentuje w galerii Zielona, niekoniecznie są konfesyjne czy sakralne, ale to najlepsza sztuka, jaką możemy znaleźć, która potrafi uobecnić i wyrazić tajemnice naszej wiary, a także pokazać nowe kierunki – twierdzi zakonnik. I dodaje: – Jednym z największych wyzwań, jakie stoją przed Kościołem, jest kwestia rozejścia się języka wiary i nauki. Zawiera się w nim także temat osób LGBTQ+ i ich stosunków z Kościołem – uważa artysta.

W dalszej części rozmowy Ewa Kiedio pyta go o to, jak w swojej sztuce podejmuje temat osób wykorzystanych seksualnie przez duchownych. Czy mówiące o tym prace „Kakangelia” i „Talerz skrzywdzonych” przekonają tylko przekonanych? Czemu zdecydował się zorganizować w klasztornej galerii Zielona 13 wystawę Daniela Rycharskiego dotyczącą sytuacji osób LGBT+ w Kościele? Jak poczuł się z tym, że dyskusja wokół książki „To jest także nasz Chrystus. Rozmowy z chrześcijanami LGBT+”, która miała towarzyszyć otwarciu wystawy, została odwołana przez prowincjała dominikanów?

Przeczytaj też: O nas znowu bez nas. List skrzywdzonej do samej siebie

Podziel się

1
Wiadomość