Lato 2024, nr 2

Zamów

Braun gaśnicą zgasił w Sejmie świecznik chanukowy. Nie może być dla tego obrony

Grzegorz Braun na tle zgaszonej przez siebie menory w Sejmie RP 12 grudnia 2023 r. Fot. Patryk Michalski/Twitter. Jakość zdjęcia została poprawiona AI Photo Enhancer

Ten, kto odrzuca judaizm i żydowską kulturę, w istocie odrzuca Jezusa, a kto robi to po Holokauście, wpisuje się w paradygmat Hitlera.

Poseł Grzegorz Braun zgasił dziś gaśnicą świecznik chanukowy w Sejmie. To niebywały skandal. Trzeba powiedzieć zupełnie jasno, że nie ma to nic wspólnego z chrześcijaństwem, z religią i religijnością, ani z konserwatyzmem. To obrzydliwy akt antysemityzmu i antyjudaizmu Brauna.

To działanie w istocie pokazuje absolutny nihilizm Brauna. Nihilizm nie tylko antyżydowski i antyreligijny, ale i antychrześcijański. Ten, kto odrzuca judaizm i żydowską kulturę, w istocie odrzuca Jezusa, a kto robi to po Holokauście, w istocie wpisuje się w paradygmat Hitlera.

Wesprzyj Więź.pl

Za to działanie Grzegorz Braun, który sam wyklucza się z Kościoła (bo Kościół jest wspólnotą wierzących, że Bóg objawił się w historii narodu żydowskiego, że wybrał ten naród i jest on wciąż narodem wybranym, a później w pełni objawił się w Osobie żydowskiego nauczyciela), powinien także zostać wyrzucony z Konfederacji (chyba, że partia ta uznaje obrazę uczuć religijnych innych, jeśli nie są oni chrześcijanami, za standard, ale to oznacza, że i ona wyklucza się z przestrzeni chrześcijaństwa).

Mam też nadzieję, że zostanie mu odebrany immunitet, a on sam odpowie karnie za znieważanie uczuć religijnych, niszczenie przedmiotów kultu religijnego, akt agresji wobec ludzi wierzących inaczej niż on.

Wesprzyj Więź

Dla tego, co zrobił dziś Braun, nie ma i nie może być obrony. Ten człowiek jest albo skrajnym cynikiem, nieodpowiedzialnym nihilistą, który służy przeciwnikom Polski, albo człowiekiem niepoczytalnym. W obu przypadkach nie powinien być posłem.

Tekst ukazał na Facebooku. Tytuł od Więź.pl

Przeczytaj też: Jak się rodził polski nowoczesny antysemityzm

Podziel się

11
2
Wiadomość

Nie może i nie powinno być. Dobrze, ż ekard. Ryś zareagował, ale próbuję zestawić to z tym, co zrobił nasz sąd za przeszkadzanie w czasie Mszy- no mogli spokojnie to robić, uniewinniono: a przypominam, że “Przeszkadzanie publicznemu wykonywaniu aktu religijnego (art. 195) § 1. Kto złośliwie przeszkadza publicznemu wykonywaniu aktu religijnego kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”
https://www.rp.pl/prawo-karne/art39443391-sad-uchylil-wyrok-w-glosnej-sprawie-przerwania-mszy

“próbuję zestawić to z tym, co zrobił nasz sąd za przeszkadzanie w czasie Mszy- no mogli spokojnie to robić, uniewinniono ”

Bo liczą się też okoliczności. Ale proszę się nie niepokoić, być może Brauna też uniewinnią. W końcu nie przeszkodził on w Mszy, “zaledwie” zgasił religijny symbol. Sam gest jest oczywiście porażający, ale fakt, że było to w obrębie Sejmu i w trakcie jego obrad – to wizerunkowy koszmar. To nie jest sprawa sądów, to sprawa wizerunku Polski.

Uniewinniono ich, co nie znaczy, że ich czyn nie był zły. I w tamtej sprawie powinien był zapaść wyrok skazujący. Nie każdy sąd właściwie rozpatruje każda sprawę (ileż bywało umorzeń z powodu „znikomej szkodliwości” różnych agresywnych zachowań), ale to nie powód, żeby zobojętnieć.

Ale w sumie gdy się patrzy na tę ohydę, którą zrobił dziś Braun (a mówi paskudne rzeczy od dawna) , to w sumie widzę, że jest prawicowym odpowiednikiem Janusza Palikota. Tyle że gdy ten szargał świętości katolików, jakoś znajdowano na te rzeczy usprawiedliwienie.
Oby tak jak Palikot Braun przeszedł do politycznego niebytu.

Pani Danuto, kilka dni temu czytałam, że sąd uchylił uniewinniający wyrok w tamtej sprawie (a może innej podobnej?). Rację ma tu jednak Adam, to wizerunkowy koszmar dla Polaków, będzie miał reperkusje w życiu polskich emigrantów w innych krajach, a może nawet w polityce międzynarodowej (niekoniecznie prędkie czy bezpośrednie, ale związane z utratą zaufania) I pojawia się pytanie: kim jest Braun?

Braun jest ruskim szurem i oczywiste jest, że to, co zrobił odbije się szerokim echem- już widzę na TT wpisy strony izraelskiej, w tym wpisy tych, którzy Polaków nie znoszą. Zrobił krzywdę swojemu krajowi.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ten ohydztwa ze słowem Bóg na ustach.

Ja z tym wizerunkowym koszmarem bym nie przesadzał. W krajach opinia o Polakach jest jaka jest. To raczej skandal, ale nie aż tak wiele znaczący, by wprowadzić wielki ruch. Media muszą dzisiaj propagować sensację, ale myślmy krytycznie. Dla jednych może być to niepokojące, ale dam rękę uciąć, że dla wielu było to prawie że zabawne.

Nie należy zestawiać zachowania Brauna i protestujących w 2020 roku. W polskim kodeksie karnym niedozwolone jest złośliwe przerywanie aktu religijnego. Protesty nie miały sprawić, że katolikom będzie przykro, a celem nie była msza, tylko sprawa społeczna związana z Kościołem. Braun atakował samą wiarę z pobudek antysemickich. To różnica.

Tak, chodzi o intencje. Te są kluczowe w obecnym brzmieniu art. 196kk.

I owszem, gdyby Braun stanął z transparentem domagając się wycofania wojsk ze Strefy Gazy, to by nie było problemu. Ale tu mieliśmy do czynienia z atakiem na sam obrzęd z powodu wyrażonej wprost niechęci do określonej religii.

Po pierwsze, można stać z transparentem ORAZ robić przy tym różne inne rzeczy. Gdyby Braun stanął z transparentem, po czym by zgasił świeczki, to można by rozważać, czy jednak przeszkadzanie nie było złośliwe, skoro nie ograniczyło się do haseł na transparencie.

Protestujący w 2020 roku – poza niesieniem transparentów – krzyczeli w kościele w miejscu i w czasie nabożeństw, niejednokrotnie z wulgaryzmami. Moim zdaniem należy to jednak uznać za złośliwe przeszkadzanie i ukarać na podstawie KK.

Po drugie: wydaje mi się – ale to już kwestia interpretacji – że na niekorzyść protestujących w 2020 roku przemawia to, że byli w kościele. Gdyby zakłócali procesję Bożego Ciała, to tam trudniej jednak popełnić wspomniane przestępstwo.

Właśnie. Intencje są chyba dość ważne? Nie popieram żadnych tego typu zachowań, żeby było jasne.
Do tego co innego, jak robi to zwyczajny obywatel w formie protestu pokojowego (żadnej przemocy), a co innego poseł w trakcie posiedzenia Sejmu, na oczach całego świata – głosząc antysemickie hasła?
Gdyby Braun stanął sobie spokojnie z tablicą z antysemickimi hasłami pod hanukowa menorą gdzieś w synagodze, mielibyśmy przykład ANALOGICZNY. Ale nie tu.

Kim jest Braun?
Jest niestety reprezentantem sporej grupy Polaków nienawidzącej Żydów. Zrzutka finansowa dlań była przecież błyskawicznym sukcesem…
Mam nadzieję, że to jest podzwonne dla całej Konfederacji i nauczka dla wszystkich mu przyklaskujących.

Kodeks karny mówi tylko przerwanie aktu religijnego i nie ma względu na motywacje sprawców. Kolejna rzecz. W Sejmie odbywał się obrzęd religijny? Czyj? Jeśli pokrzywdzonym była Chabad Lubawich to może być problem, bo zdaje się nie ma jej w oficjalnym wykazie związków religijnych, więc Braun raczej się wykręci (może odpowiadać za wygarnięcie proszkiem do tej kobiety). Media zamiast sytuację rzeczowo przeanalizować są tak wzmożone jakby bawiły się w rekonstrukcję sceny ukamienowania z “Żywota Briana”…

Kodeks karny wprost mówi o intencji, wskazując na ZŁOŚLIWE przerwanie aktu religijnego. Złośliwość zakłada intencję sprawienia przykrości wyznawcom danej religii.

Druga rzecz, owszem, zapalenie chanuki jest w świetle prawa obrzędem religijnym.

Motywacje są zawsze ważne, tak jak stan psychiczny pozwanego.
Miara prawa karnego jest bez większego znaczenia w tej sprawie. (Nominalnie: zwykłe wykroczenie, do tego pewnie w afekcie…)
Tak, jak nie jest istotne kto zapalił chanukową menorę. To nie Żydzi zostali pokrzywdzeni, tylko my – Polacy.
Nie sam czyn jest zdrożny, ale Kto, Gdzie i KIedy go uczynił.
Liczy się słowna agresja pana Brauna, bo dokładnie wyłuszczył o co mu chodziło i że jest klasycznym antysemitą-imbecylem.
To, że media zawyły to bardzo dobrze o nich świadczy, bo zrozumiały wagę zagrożenia. I nie jest to zagrożenie gaszenia “zbędnych” świeczników, drogi M….
Sądy go nie skażą, zresztą nie ma adekwatnej za to kary w kodeksach.
Ale są i pozytywy, wyszło całe prawdziwe oblicze chłopców -szurów z Konfy. Już nie mogą się tłumaczyć, że to jakieś pokemony z odległych miejsc im brużdżą, a oni sami są rzeczowi i konkretni. Nie mam pojęcia jak demokracja sobie poradzi z takimi obwiesiami, którzy jednak mają społeczny mandat. Będzie trzeba spróbować. Albo szykować się na powtórkę z międzywojnia.

Niedozwolone jest zlosliwe przerywanie aktu religijnego. To co te Panie robiły?ten akt , sprawowanie Mszy Swietej przerywały!! 5 NIE ZABIJAJ ale widać Pan Wojtek przykazania Boże bo nie ludzkie ma gdzieś… a ponoć katolik…..

Przerwały, ale nie złośliwie. Z uwagi na sprawę społeczną.

Poza tym Tomasz, przecież sam wielokrotnie mówisz o tym, że jako świeccy powinniśmy protestować w świątyniach przeciw biskupom.

Poglądy G. Brauna są od wielu lat dobrze znane, łącznie z jego stosunkiem do Żydów, a jednak w wyborach na prezydenta Gdańska (2019) otrzymał 20 164 głosy, a ostatnich wyborach do sejmu 26 895 głosów. Śmiało można powiedzieć, że w skali kraju sympatyzuje z nim co najmniej kilkaset tysięcy ludzi. Świadczy o wyborcy to, kogo wybiera.

W ogóle chamstwo powinno być jasno nazywane, w tym i w innych przypadkach. No ale często jest dzisiaj , jak i kiedyś, metodą na zaistnienie, patrz niszczenie obrazów w galeriach przez pseudoekologów, przerywanie nabożeństwa w katedrze toruńskiej przez naszą nową wiceminister, ponoć- kultury, lżenie żydowskich zwyczajów przez posła witającego się słowami „ Szczęść Boże”. Myślę, że lepiej nie będzie w naszej popcornowo zmediatyzowanej obyczajowości.

@Monika
W przypadku akurat pani Matyldy powinna pani napisać:

“ci, którzy nie są JUŻ katolikami? tylko siejecie nienawiść i nietolerancję”

Bo Matylda jeszcze parę lat temu była katoliczką.

A czy sieje nienawiść ? Nie sądzę. Wyraziła swoje zdanie.

Jeśli protestantyzm powinien być antykatolicki, to rzeczywiście pani Magda się “nawróciła”

A czy istnieje możliwość, że biskup, pod którego “podpada” pan Braun nazwie jego ekscesy po imieniu, tj. powie wyraźnie, że jego zachowania uwłaczają chrześcijaństwu i wymagają publicznej pokuty?

Stawianie znaku równości między zachowaniem Brauna, a zachowaniem osób protestujących w kościołach jest bardzo nie na miejscu. Protestujący w 2020 roku opowiadali się przeciw zaangażowaniu politycznemu Kościoła, skutkujacego określonymi zmianami w prawie. Poseł Braun zaatakował symbole religijne z nienawiści do wiary.
Pokojowa manifestacja polityczna, choćby była uciążliwa, mieści się w porządku demokratycznym. Fizyczny atak motywowany nienawiścią nie może mieć miejsca.

Błędem jest rozpatrywanie tego czynu jako chamstwa. Chamstwem można nazwać na przykład niedawną sytuację, gdy nastolatek przerwał mszę puszczając z głośnika wulgarne piosenki.
Tu sytuacja jest inna, bo mamy atak motywowany nienawiścią do innej religii. To nie jest “chamstwo”, więc proszę nie trywializujmy tak tego.

Protesty w kościołach o których mówimy nie były ani “chamstwem”, ani nie miały na celu ataku na religię. Analogicznie poseł Braun mógłby stanąć obok świecznika np. z transparentem przeciw wojnie w Strefie Gazy. Nie byłoby wówczas problemu, mimo, że doszłoby do zakłócenia uroczystości.

Ależ były chamstwem! Wulgaryzmy to język chamski! Kto krzyczał wypier… , kto krzyczał DYM W KOSCIOŁACH? Nikt?

Nie rozumiem jednej rzeczy, a jak zaczną tak pokojowo manifestować codziennie w trakcie mszy, to wtedy jak? Ja tak technicznie pytam, i jak będą tak np. wchodzićna mszę codziennie i protestować przez całą mszę przez np. 1235 dni, to wtedy jak? Prosze nie odpowiadać 🙂 Odpowiedź nie jest oczekiwana 🙂

Może dla prawa karnego są to sprawy zbyt subtelne do uchwycenia, ale uważam, że niegodne są wszelkie formy protestu, w których coś jest niszczone. Niekoniecznie przedmiot (jak dzieła sztuki na protestach ekologów), ale też szczególnie znaczący dla człowieka akt, działanie. Rozumiem, że protest z natury musi być niedogodnością, zakłócać spokój… ale wydaje mi się, że są takie wydarzenia, działania – na przykład czyjś pogrzeb, czy właśnie msza – których nie godzi się niszczyć. I coraz bardziej brak nam, jakoś społeczeństwu, wyczucia, że czegoś się nie godzi robić – wyczucia, które powinno być absolutnie niezależne od prawa stanowionego.

Alicja, chciałbym, by tak było, niestety tak się nie da. Jeszcze nigdy nikomu nie udało się osiągnąć postulatów protestami cichymi i nieuciążliwymi. Niestety, bardzo często próbuje się wykorzystywać religię instrumentalnie właśnie w takim celu, by uniemożliwić protest. Z mszy, czy pogrzebu robi się wiec polityczny, bo nikt nie może wstać i krzyknąć “protestuję”, bo naruszy świętość. Tak być nie może.

Instrumentalizowanie religii – tak, niestety. Zresztą w dziejach to nic nowego. Nie umiem odpowiedzieć na pytanie, czy Kościół w Polsce nie potrafi, czy nie chce się przed tym skutecznie bronić, czy hierarchom brak świadomości, jak bardzo taka instrumentalizacja jest niszcząca dla poczucia sacrum w skali społecznej.

Zgadza się. Dla nas, katolików porządek religii jest wyższy od porządku demokratycznego. Jeśli ktoś próbuje go sprowadzić do porządku niższego znieważa i burzy tę wyższą sferę jednocześnie godząc w naszą wyższą potrzebę.

“Dla nas, katolików porządek religii jest wyższy od porządku demokratycznego.”

Prosiłbym o nie mówienie w imieniu wszystkich katolików podobnych bzdur.

Religia nie jest i nie może być porządkiem wyższym od demokracji, tak jak nie jest wyższym porządkiem niż np. ewolucja, czy nauka.

I tu dwa cytaty z Tischnera:

“Ani katolik, ani Polak, ani nikt inny, nie mogą mieć w państwie większych praw, niż ma człowiek.”

“Jestem najpierw człowiekiem, potem filozofem, a dopiero potem księdzem.”

Więc proszę nie imputować, że żyjemy w jakiejś teokracji, bo na szczęście nie.

Robert, nieprawda. Dla nas katolików oba porządki są równoważne. Wynika to wprost z Ewangelii, która zawiera religijny nakaz poszanowania zwierzchności państwowej.

@R.
“Dla nas, katolików porządek religii jest wyższy od porządku demokratycznego. ”

A co to jest “porządek religii” ?
Jak to się objawia ?

Adam, czyli demokracja odmawia mi prawa uważać religii za najważniejszy i najwyższy porządek mojego życia i zabrania mi tak żyć?

Całe szczęście demokracja odmawia ludziom prawa przedkładania religii ponad inne zasady społeczne. Właśnie dzięki temu nie mamy już choćby chrześcijańskiego antysemityzmu, obecnego w Kościele jeszcze na początku XX wieku.

Jerzy2. Ten porządek objawia się przykładowo podczas mszy świętej. To nasz kult Boga, który ma określony porządek, wszystko ma swoje określone miejsce religijno-wspólnotowe.

To całkiem tak, jak w potępianym przez nas szariacie – tam też prawo religijne jest ponad prawem świeckim…

Mewa, w szarijacie nie istnieje podział na świeckie i religijne, jest jedno.
Przykładem, gdy porządek religijny jest wyższy od demokratycznego jest omawiane zachowanie Brauna. Jego ultrakatolicyzm każe mu zawsze stawiać religię ponad demokracją i prawem.
Dla nas katolików oba porządki są równoznaczne, oparte o wzajemny szacunek.

Nie chciałabym, żeby mnie Pan źle zrozumiał – zgadzam się z Panem w kwestii gradacji obu zachowań (choć oba dla mnie przekraczają granice dopuszczalności, ale pan Braun przekroczył je w stopniu trudnym nawet do nazwania).

Tomasz, proszę nie kłam. W wyroku sądu masz wprost zapisane, że oskarżeni weszli do poznańskiej katedry w sposób pokojowy, z zachowaniem powagi świątyni i szacunkiem dla miejsca kultu. W uzasadnieniu wyroku nadmieniono, że owszem, padło wiele niecenzuralnych i gorszących słów, mających charakter obelżywy, ale nie ze strony protestujących, lecz ze strony zgromadzonych na mszy wiernych i księdza prowadzącego mszę. Wszystko masz w wyroku.

Sady to kasta! Wszyscy o tym wiemy, wydaja wyroki nawet bez zapoznania sie ze stanem faktycznym. Co innego ja widzialem a co innego Pan Wojtek widział.

Tomasz, znów kłamiesz, albo wymyślasz. Sędzia w uzasadnieniu wprost odwoływała się do stanu faktycznego. Sam omawiany protest jest do obejrzenia na YouTube, był też na stronach Wyborczej i innych mediów. Jedyna widoczna agresja na filmie jest ze strony uczestników mszy, a nie protestujących. W liście do sądu w Poznaniu upolityczniona KRS zgłaszała swoje zastrzeżenia do wyroku nie po ich myśli, ale nie formułowano zarzutu, że nie zapoznano się ze stanem faktycznym, więc nie wiem po co wymyślasz, że “wszyscy o tym wiemy”. Raczej każdy powinien wiedzieć, że fizycznie niemożliwe jest wydanie wyroku bez zapoznania się z dowodami, bo te przedstawia prokurator.

To Pan kłamie! Ogrom filmów w sieci o agresji i to przeogromnej Pań z tych marszy . Co nie było tak? Było.

Tomasz, owszem, jest nagranie jak podczas protestów kobietę zrzucono ze schodów i pobito. Tylko tego pobicia dokonał osobnik który odpowiedział na wezwanie “obrony kościołów”. Całe szczęście został za to skazany. I całe szczęście nie dostał się do Sejmu, startując z list PIS.

chcialbym aby z rowna odwaga i determinacja Pani Posel Joanna et consortes bronili np praw kobiet w meczetach

A to polscy muzułmanie próbują narzucać jakieś prawa ogółowi obywateli w Polsce?

I tak widać pewien postęp. Ryś nareszcie powiedział coś konkretnego, a katolicy nawet na forum, tym forum, muszą gryźć się w język. Nie po to, żeby nie poprzeć, bo raczej nie popierają, ale żeby potępić. Ciekawym analizy Piotra Ciompy, on zawsze potrafi znaleźć jakiś piękny symetryzm. Może będzie coś o “złośliwym” przeszkadzaniu w mszy czy katechezie na ostatniej lekcji w szkole.

Proponuję autorowi spojrzeć na kontekst. Rozpisywał się po atakach na katolików? Media reagowały?

Tu jest rwetes za to samo, ale tylko dlatego że Żydzi. Polska jest dalej w sidłach narracji prożydowskiej. A terlikowski katolikiem nie jest, to widać po jego działaniach.

Dym w Kosciolach…. wypier….. , na siłę probowano dostać się do wnetrza Kosciołów w trakcie Mszy Swiętej, Pani minister obecna….. z męzem z transparentami podczas Mszy Swietej stała przed ołtarzem. Tak Wojtek, nic takiego jie miało miejsca… gdzie Pan żyje, ze takie głupoty Pan pisze?.

Tomasz, pytam o prawdziwe wydarzenia, nie wymyślone. Pytam o konkretne przykłady, gdy doszło do prawdziwych ataków na uroczystości religijne, nie o hasła wykrzykiwane na wiecach.

Całe szczęście są dostępne dane w PRAWDZIWYCH, a nie wymyślanych na medialne potrzeby sprawach. Prawicowe ośrodki dostające miliony od poprzedniego rządu na wyszukiwanie przypadków prześladowań katolików doliczyły się siedmiu przypadków zakłócenia mszy. Poza opisywaną sprawą dwóch protestów na Czarnych Marszach, gdzie oskarżonych uniewinniono były przypadki:
-mężczyzny, co krzyczał na księdza, że mu zabił bliskich
-pani, co wtargnęła za ołtarz, by krzyczeć, że papież to sługa diabła i koniec świata jest bliski
-trzy razy sprawa dotyczyła pijanych osób, co zabłądziły i zaczęły awanturę
-raz jakiś młodzieniec odpalił petardę dla zabawy.

Tomasz, celowo powołuję się na opracowania Ordo Iuris i Fidei Defensor. Prawicowych organizacji, które na siłę próbowały lansować mit o nieistniejących “prześladowaniach katolików” w Polsce. Polecam lekturę ich opracowań, które przedstawiali przed ONZ.

Niszczenie banerów z dziecmi w łonie kobiety, politycy PO na tych marszach wzywajacych do nienawosci! 8 gwiazdek czyli wylgaryzmy oni tam wypowiadali łacznie z Trzaskowskim!

Tomasz, czyli przyznajesz, że nie było atakowania katolików, tylko trochę krzyków i malowanie po banerach. Nie da się tego zestawić z czynem Brauna.

Obrońcy Świątyni w Warszawie dostali butelką po głowie! To nie atak?co?

Tomasz, ze statystyk, w całym 2020 roku był jeden atak na księdza. Nie był związany z protestami, miał miejsce podczas wizyty duszpasterskiej.

A w Warszawie owszem, było rzucanie butelkami, jajkami i petardami przez obie strony. Ranny został policjant, trafiony racą przez obrońców kościoła. Spośród protestujących zatrzymano jedną agresywną osobę, która okazała się kibicem. Kibolskie burdy z instrumentalnym wykorzystaniem wiary nie mogą być traktowane w kategoriach zamachu na religię.

“Tu jest rwetes za to samo, ale tylko dlatego że Żydzi. Polska jest dalej w sidłach narracji prożydowskiej.”
Tak, jest to swoista narracja poholokaustowa i Żydom należy się specjalny szacunek. Tu, w tym kraju. Od nas. Wystarczy mieć mikronowa wiedzę, szczyptę wrażliwości, okruch pamięci. I to się raczej nie zmieni, musi Pan/Pani żyć dalej w cierpieniu.

Oj człowieku, kontekst jest taki, że bogu winni ludzie sobie radośnie świętowali zgodnie z prawem na terenie sejmu, byli tam ze swoimi dziećmi. A jakiś pożal się boże ogarnięty swoimi maniami człowiek z mową kwiecistą (… czarci ten pomiot ) wziął sobie tę grupę ludzi za cel.

No nie, Braun wziął na cel wszystkich Żydów, a nie tylko tych w Sejmie. Mówił o satanistach…
Katolik Braun zaatakował obyczaj, który świętował sam Jezus, a który jest ważny dla wszystkich religijnych Żydów. Mało tego, to święto jest obchodzone od 17 lat przez polskie władze, więc jest to atak także na nie.

https://misyjne.pl/biblista-o-tezach-grzegorza-brauna-o-chanuce/

To typowe intelektualne hara-kiri dla Prawdziwych Polaków.

No nie, później rzeczywiście cię wygłaszał swoje poglądy na mównicy, ale nie mnie oceniać jaka jest prawda historyczna. Raz nie każdy żyd wielce utożsamia się z judaizmem. Są to ludzie jak inni, jedni są religijni, inni areligijni, a inni antyreligijni. Dwa, Braun jako poseł jest w izbie ustawodawczej. Rozumiem, że on nie popierał tego święta i ja również mam mieszane uczucia co do obrządków religijnych na terenie sejmu, ale wielce mi nie przeszkadzają. Problemem jest to że zachował się jak na posła nie przystało, lekko mówiąc

Opętanie religią – obojętnie jaką jest zawsze złe!
Wierz sobie w co chcesz i daj wierzyć innym.

Przykre jest to, że czasem religia (obojętnie jaka) prowadzi do zaburzeń i to pod wszelkimi szerokościami geograficznymi – od Azji / Antypodów przez Europę aż po Amerykę. Wszędzie to samo.

Ale cóż – jeśli sam KK podkreśla, że Polak to katolik to czego chcieć od osób, które biorą to dosłownie… i mają na tym punkcie jakiegoś fioła.

Nie – Polak to nie katolik – Polak może być katolikiem, luteranem, żydem, muzułmaninem, ateistą czy kim mu się podoba.

Zwracam Panu uwagę na błąd merytoryczny. Żydzi to nazwa grupy etnicznej, a Pan umieszcza ją w grupie nazw religijnych. Einstein był Żydem, ale raczej ateistą. Pan w swoim komentarzu (tak to wygląda) sugeruje że jest to nazwa równoznaczna z judaizmem.

@DominikR
Nie jest to do końca tak proste jak pan pisze.

Przede wszystkim napisałem to mała literą (a nazwy narodów jak “Polacy”, “Francuzi” czy inni piszemy po polsku wielką literą)

Co nam mówi Internet na ten temat:

“Wyznawcy tej religii są znani jako:

żydzi[4] – pisownia małą literą oznacza wyznanie; nazwę tę krytykowano jako zbyt podobną do nazwy narodu[5];
judaiści[6], choć to słowo oznacza też badacza judaizmu i Żydów, czyli przedstawiciela judaistyki;

izraelici[7], choć to słowo ma też znaczenie etniczne lub państwowe – może odnosić się do starożytnych Hebrajczyków, ich potomków lub do poddanych Królestwa Izraela[potrzebny przypis];

starozakonni[8].'”

Czy można być Żydem jako przedstawicielem narodu (z wielkiej litery!) ale nie judaistą ? Można. Jak najbardziej.

Czy są osoby pochodzenia żydowskiego ale nie będącego wyznawcami tej religii ? Oczywiście.
Czy ortodoksi ich uważają za Żydów ? Raczej nie.

Warto poczytać przed dyskusją a to dopiero przyczynek to rozważań.

Jestem , że tak powiem, ostatnio dość skrupulatnie przebadany, na okoliczność dopuszczenia do pracy. Badania okresowe dotyczą nie tylko ogólnego stanu zdrowia, słuchu, wzroku, ale badania neurologiczne, psychotechniczne i psychofizyczne. Cóż jestem zwykłym robotnikiem, który dogląda maszyn. Nic szczególnego powiedziałbym. Ale jakiekolwiek zaniedbania czy fanaberie z mojej stromy, mogły by skutkować katastrofą i to z ofiarami śmiertelnymi. Niechybnie gdybym odpalił gaśnicę dla zabawy, wylano by mnie z pracy. Wśród komentujących nikt nie dostrzegł potencjalnego zagrożenia dla zdrowia i życia, uczestników zdarzenia. Nawet udzielający się tu ksiądz dostrzega jedynie fanaberie medialną, choć nie czytałem by krytykował swych kolegów po fachu, za udzielanie się na Tik Toku i takich tam platformach. By zostać politykiem, posłem nie trzeba mieć poukładane pod sufitem, im większy debil tym bardziej pocieszny. Wczoraj bodajże policja publikuje film z monitoringu, na którym gość próbuje zepchnąć pod nadjeżdżający pociąg dwoje pasażerów z peronu. Wyobraźmy sobie sytuację w autobusie gdzie kierowca gasi gaśnicą papierosa upierdliwemu pasażerowi. Właśnie dlatego ludzie zapewniający nam swą praca bezpieczną egzystencję, przechodzić muszą skrupulatne badania okresowe i szkolenia. Z tego wymogu jako społeczeństwo wyłączyliśmy polityków. Zgoda, sami się wyłączyli, a my to aprobujemy. Teraz wynajdujemy tysiące tematów zastępczych, zupełnie ignorując fakt, że gdyby tam znalazła się osoba z alergia, astmą … , ta zabawa skończyć mogła się tragicznie. Ale ten pan nie odpowie za nieuzasadnione użycie i stworzenie realnego zagrażanie dla zdrowia i życia. Będzie bełkotał o teologicznych, religijnych inklinacjach, będzie się lansował na kanwie immunitetu, podjudzał co mniej rozgarniętych do podejmowania wyzwania. Oto ludzie wybrani przez naród, dla tworzenia prawa i organizacji nam bezpiecznego I dostatniego życia. Usta pełne frazesów i propagandowego bełkotu, cyrk na kwadratowych kółkach.

Zawstydził mnie Pan, ma Pan rację. Tak, podkręcamy się w rozważaniu racji, niuansów, a umykają nam sprawy elementarne. Natomiast to, że nie ma żadnych wymogów wstępnych, które musiałby spełnić kandydat na posła, to dla mnie zdumiewające. I myślę, że w wielu miejscach pracy szef nie chciałby przyjąć pracownika, który zachowuje się choćby tak, jak znaczna część posłów na co dzień. Nie mówię o czynach ekstremalnych, jak ostatni pana Brauna.

Sebastian, źle postawione pytanie “czy można”. Właściwe pytanie powinno brzmieć co robić, gdy sprawiedliwość jest naruszona. Wówczas trzeba tej sprawiedliwości się domagać. Choćby miało to sprawić, że adresaci protestu, na przykład parafianie zgromadzeni na mszy mieli poczuć dyskomfort.

Jak mówię, popełniasz błąd stawiając znak równości między protestami z 2020 roku i czynem Brauna. Osoby chcące zwrócić uwagę na sprawę społeczną nie robiły tego, bo się czyjaś religia nie podoba. Braun zaatakował obrząd, bo chciał nie dopuścić do jego odprawienia.

@ Wojtek, każda sytuacja jest jednostkowa. I nigdy zarazem nie należy bagatelizować chamstwa, a takim jest wczorajszy występek Brauna, czy pani minister, ponoć- kultury , kiedyś w Toruniu, czy ekohunwejbinów niszczących muzealną sztukę. I uwaga: o tym rozstrzygają poszkodowani a nie huligani i huliganki. Najlepiej sprawdzić to na sobie, np wyjechać na urlop zostawiając drzwi i okna otwarte. Ręczę, że konfrontacja z autorską definicją własności, którą twórczo zaprezentują amatorzy cudzej, będzie ozdrowieńcza. Gdyby i to nie pomogło, to należy pójść do nowego szefa MSWIA i zaprezentować patent na pokój społeczny: wtarganie w czasie nabożeństw do świątyń, synagog, maczetów, no i w sumie czemu nie: sądów, teatrów, filharmonii, ale oczywiście i koniecznie : bez żadnych złych intencji. Na pewno sukces i uznanie będą murowane..

Sebastian, całe szczęście nie rozstrzygają poszkodowani, tylko sądy na podstawie obowiązującego prawa. Polecam lekturę uzasadnienia wyroku uniewinniającego dla 32 osób, które zakłóciły mszę w Poznaniu. Wskazano kto “zawinił” w tej sytuacji i wcale nie byli to słusznie protestujący, tylko Kościół, który z ambony zrobił sobie mównicę partyjną.

Sebastian, polecam zajrzeć do uzasadnienia wyroku. Zaznaczono tam jasno i jednoznacznie, że protestujący wykazali się kulturą i szacunkiem do miejsca podczas przeprowadzania uzasadnionego protestu.

W świątyni były okrzyki wulgarne i obraźliwe, ale nie ze strony protestujących, lecz ze strony osób uczestniczących we mszy i ze strony księdza. Jeśli więc apelujemy o kulturę osobistą, to wiemy w którą stronę należy skierować ten apel.

@Wojtek, przerywanie modlitwy Mszy św. jest po ludzku chamstwem, a dla katolików naruszeniem czci wobec Eucharystii. Jeśli ktoś tego nie wie, to wie tyle ile Braun o chanuce. Ignorancję warto pokonywać. Na koniec, proszę sobie poczytać o Słonimskim, który powiedział szefowi delegacji sowieckiej: „ Pan może wszędzie”. Na wszelki wypadek sygnalizuję, że nie były to wyrazy uznania. Pozdrawiam.

Znów odeślę do uzasadnienia wyroku. Jeśli Kościół sam najpierw profanuje świątynię polityką, to nie może mieć potem pretensji, że będą w świątyniach protesty o charakterze politycznym. Ludzie nie przyszli tam przerywać modlitw, przyszli protestować przeciw polityce.

Wojtek, przestań kłamać! Każda parafia jest umoczona w politykę? Nie! Kazda Msza Sw to w Niej Jezus jest obecny , zywy! Jak mozna profanować Najświętszy Sakrament? Obecność realną Jezusa? Nie masz z tym problemów jak widać! 10 Przykazań Bożych to NIE POLITYKA!

Tomasz, tym bardziej wstyd, że księża politykują i obrażają ludzi w obecności Najświętszego Sakramentu. I że wykorzystują go cyniczne, jak w tym przypadku jak tarczę, gdy ktoś chce przeciw temu protestować.

Czytałem ostatnio książkę Tomasza Terlikowskiego ,,Rozdzieleni Bracia ,, która utwierdziła mnie w przekonaniu że ,,kryształowa noc,, w Trzeciej Rzeszy została zainspirowana akcją burzennia cerkwi w Polsce , z innych opracowań domyślam się ,że osrodek wypoczynkowy w Berezei Kartuskiej zaistniał jeszcze zanim zorganizowano podobną placówkę w Dachau myślę że takie Brauny są prekursorami ,, innych światów,, – wszystko zależy od społecznej akceptacji , banalizacji zła , a jak to Poiełuszko powiedział jezeli z jakichkolwiek powodów czy to serwilizmu czy ze strachu akceptujemy zło to nie miejmy pretensji ,że znajdziemy sie w obozie .

Zaręczam, że tutaj nie ma żadnych botów. Wszelkie wpisy są dość uważnie “przesiewane” przez redakcję przed opublikowaniem.
Wątpię by jakikolwiek bot się przecisnął nawet raz.

@ Wojtek, cóż, istotą hanuki jest upamiętnienie powrotu kultu w świątyni po greckich prześladowaniach i profanacji. Prawo Boże, w tym Nie zabijaj, to istota sprawy. Grecy też tego nie rozumieli, więc można być łatwo w antycznym towarzystwie.

Sebastian, nie chodzi przecież o przykazania, czy kult, a o cyniczne wykorzystywanie ich do polityki.

@Sebastian
“przerywanie modlitwy Mszy św. jest po ludzku chamstwem,”

Pełna zgoda. Podobnie chamstwem jest obalanie pomników. Jednak czasami podobne akty są usprawiedliwiane. Kiedy? Gdy są prowadzone w imię jakiejś wyższej konieczności. To są oczywiście wysoce subiektywne rzeczy i właśnie dlatego musza się wypowiadać sądy za każdym razem.
Np. uniewinniono osoby , które przewróciły pomnik wielce zasłużonego księdza w moim mieście. I za bardzo nikt tutaj nie oburzał się na to. Ciekawe nie?
https://www.rp.pl/prawo-karne/art37367911-jest-nowy-wyrok-za-obalenie-pomnika-ksiedza-jankowskiego

Być może i Braun kierował się jakimiś wyższymi pobudkami? Choć z tego co bełkotał w sejmie, to raczej nie…

@ Wojtek, wiele było systemów w Europie 20 wieku, które tak uważały. Szczęśliwie minionych.

Sebastian, owszem, było kilka faszystowskich krajów, między innymi Hiszpania za gen. Franco, Portugalia za Salazara, Chorwacja za Pavelica, Słowacja za Tiso. Do kompletu mogę dołączyć jeszcze faszystów holenderskich, węgierskich, czy belgijskich. Wspólnym mianownikiem wspomnianych reżimów i organizacji było odwołanie się do katolicyzmu.

“Wielce zasłużonego? ”

To była z jednej strony oczywista kpina, ale z drugiej potwierdzenie faktu, że był to ksiądz JEDNAK nieludzko wręcz zasłużony dla Solidarności, dla opozycji w stanie wojennym, dla Polski itd., itp.

Za Wikipedią:
W 1971 zorganizował pielgrzymkę stoczniowców na Jasną Górę, co władze PRL odbierały jako gest polityczny odnoszący się do pacyfikacji protestów na Wybrzeżu.

W 1975, w 5. rocznicę Grudnia 1970, jako jedyny kapłan diecezji gdańskiej odprawił mszę świętą w intencji ofiar tej zbrodni.

17 sierpnia 1980 odprawił mszę św. dla strajkujących robotników w Stoczni Gdańskiej, w czasie której kilkakrotnie apelował do rozsądku i postępowania w poczuciu odpowiedzialności za losy Ojczyzny.

W 1988 udostępnił teren parafii Św. Brygidy na siedzibę Krajowej Komisji Wykonawczej NSZZ „Solidarność”, organizując ośrodek koordynujący ogólnopolską akcję strajkową.

Od połowy lat 90. regularnie wspierał finansowo dziecięce szpitale i Dom Małego Dziecka im. Janusza Korczaka w Gdańsku.

Na władanej przez siebie plebanii ks. Jankowski był gospodarzem spotkań Lecha Wałęsy i władz podziemia z czołowymi politykami ówczesnego świata m.in. Ronaldem Reaganem, Margaret Thatcher, Helmutem Kohlem, Tedem Kennedym czy Zbigniewem Brzezińskim

No więc był, czy nie był zasłużony?

Sebastian, Piłsudski nie był ani katolikiem, ani faszystą. W Dwudziestoleciu w Polsce działało kilka partii i organizacji faszystowskich, ale nie miały większych osiągnięć. Ale każda z nich odwoływała się do katolicyzmu jako fundamentu.

@Akurat on należał do tego zacnego grona, które walczyło z ateistycznym bolszewizmem, z bezbożnym faszyzmem niestety nie zdążył się rozprawić. Ale na szczęście kiedyś żydzi zdążyli wygrać w obronie prawa Bożego i niech Chanuka zawsze nam o tym przypomina.

Szanowna Redakcjo, czy będzie jakiś materiał o trudnej sztuce pisania listów do prezydenta RP? Okazuje się, że trud Jego Ekscelencji abp. Gądeckiego poszedł ma marne :/ Prosimy o komentarz dla – żeby zacytować słowa poznańskiego pasterza – “mniej wyrobionych etycznie” obywateli xd

1. Ciekawe, w jaki sposób wiąże się to Pani/Panu z Grzegorzem Braunem i jego ekscesami.
2. Komentujemy tylko sprawy najważniejsze. Jeśli czytelnicy oczekują, żebyśmy komentowali także sprawy ważne, prosimy o zwielokrotnienie wsparcia finansowego (rzecz jasna, pamiętając, że zwielokrotnione zero i tak pozostaje zerem).

Chciałem zagaić tylko wąteczek, bo sprawa jest dosyć pocieszna, biorąc choćby pod uwagę ego przewodniczącego KEP 🙂 Chętnie byłbym światkiem rozeznawania tej sprawy na forum (tym forum). Pozdrówka.