Lato 2024, nr 2

Zamów

Monika Horna-Cieślak: Chcę być rzeczniczką wszystkich dzieci

Monika Horna-Cieślak. Fot. YouTube WoltersKluwerPL

Tych z niepełnosprawnościami, z neuroróżnorodnością, dzieci wiary katolickiej, dzieci LGBT, wykluczanych z jakichkolwiek powodów, bądź doświadczających dyskryminacji – mówi nowa rzeczniczka praw dziecka „Kulturze Liberalnej”.

Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin w najnowszym wydaniu internetowego tygodnika „Kultura Liberalna” rozmawia z, wybraną przez parlament na nową rzeczniczkę praw dziecka, Moniką Horną-Cieślak oraz z przedstawicielami organizacji młodzieży: Janem Gawrońskim i Maciejem Warszawskim.

– Rzecznik Praw Dziecka to ktoś, kto mówi w imieniu osób młodych, a wcześniej ich wysłuchuje. Daje też przestrzeń młodym osobom, żeby same mówiły. Bo jak mamy poznać problemy i marzenia młodych osób, jeśli z nimi nie rozmawiamy? Mam więc ideę, by oddać im głos, bo one najlepiej są w stanie przekazać swoje doświadczenia – wyjaśnia pomysł wspólnego wywiadu z udziałem młodych Monika Horna-Cieślak.

Wesprzyj Więź.pl

Zdaniem adwokatki, która zastąpiła na stanowisku krytycznie ocenianego Mikołaja Pawlaka, rola rzecznika praw dziecka sprowadza się do wzmacniania podmiotowości osób młodych, świadomości ich praw, a jednocześnie bycia dla nich inspiracją.

Różnorodność i lokalne formy wsparcia

Dziennikarka „Kultury Liberalnej” zapytała swoich rozmówców o stosunek do „tęczowych piątków” w nauce szkolnej, których celem jest budowanie wśród młodzieży akceptacji dla różnorodności w orientacji seksualnej. Maciej Warszawski uważa, że celem tej inicjatywy jest tworzenie równości i sprzeciw wobec szykanowania osób LGBT+. Natomiast Jan Gawroński zauważa, że tematu różnorodności nie powinno się zawężać jedynie do „tęczowych piątków”. Wskazuje on, że należy rozwinąć w szkołach nauczanie na temat m.in. neuroróżnorodności, w tym autyzmu.

Nowo wybrana rzeczniczka zapowiada, że zamierza reprezentować wszystkie dzieci, niezależnie od ich tożsamości czy poglądów. – Chcę być rzeczniczką, która zauważa wszystkie dzieci – z niepełnosprawnościami, z neuroróżnorodnością, dzieci wiary katolickiej, dzieci LGBT, wykluczane z jakichkolwiek powodów, bądź doświadczające dyskryminacji – mówi w rozmowie.

Monika Horna-Cieślak deklaruje w rozmowie m.in. stworzenie przy instytucji Rzecznika Praw Dziecka telefonu lub maila interwencyjnego dla dzieci, rodziców i nauczycieli, które ma dawać wsparcie dla osób w trudnych sytuacjach. Mówi również o tworzeniu i dawaniu przykładu w temacie lokalnych form wsparcia dla dzieci i młodzieży.

Urząd obejmie 18 grudnia

Wesprzyj Więź

28 listopada Sejm wybrał Monikę Horną-Cieślak na Rzecznika Praw Dziecka. Dwa dni później wybór ten zatwierdził Senat. Urząd przejmie 18 grudnia po złożeniu ślubowania przed Sejmem. Nowa rzeczniczka jest adwokatką, aktywistką i działaczką społeczna.

BB

Przeczytaj też: Czy „silniejszy”ma kształtować „słabszego”– prawa dziecka 

Podziel się

Wiadomość

Frazesy typu “będę prezydentem wszystkich Polaków” wypowiadanych po wyborach przez kolejnych prezydentów. Funkcja rzeczników począwszy od RPO to symptom zmniejszania się praworządności. Rzecznicy nie mają interesu w poprawianiu jej, bo likwidowaliby potrzebę swojego istnienia. Domagają się więc więcej kompetencji dla siebie.

Może Pan z powodzeniem dodać sobie do nazwiska jeszcze artystyczny pseudonim: Frazes. Pasowałby do komentarza jak powyżej, który nie zawiera żadnej merytorycznej treści, tylko zestaw skojarzeń, które Świadczą wyłącznie o stanie umysłu ich autora…

Dlaczego Pani mnie atakuje osobiście nie podpisując się nazwiskiem?
Ja nie mam obowiązku być konkretnym, a rozmówcy owszem tak. Np. czy nowa rzeczniczka weźmie dzieci w ochronę przed przemysłem pornograficznym (https://cyberdefence24.pl/cyberbezpieczenstwo/pornografia-zbiera-zniwo-zaburzenia-rozwoju-i-utrwalanie-szkodliwych-stereotypow), czy tzw. “wolność mediów” dla nowej rzeczniczki będzie mieć większą wartość niż dobro dzieci? Środowisko mimo dającej nadzieje zapowiedzi nie przeszło tego testu https://wiez.pl/2023/08/10/dosc-instrumentalizacji-dzieci/.

Zeby nie być tylko malkontentką: jedną z bardzo ważnych funkcji RPO i RPD jest wskazywanie, gdzie praworządność nie działa – ponieważ zdarza się , że przepisy nie obejmują wszystkich aspektów, jakie obejmować powinny, nie przewidują sytuacji , które realnie zdarzać się mogą itd.itp. A praworządność to nie zjawisko , które osiągnęło doskonałość, tylko dynamiczny system, który wymaga podtrzymywania i dalszego rozwoju.