Zima 2022, nr 4

Zamów

Ukraina wydoroślała. Dziennik wojny

Budynek mieszkalny w Bachmucie płonie po rosyjskim ostrzale. 7 grudnia 2022 r. Fot. Konstantin & Vlada Liberov / war.ukraine.ua

Po zakończeniu wojny Ukraina pozostanie krajem pozbawionym znacznej części swojego potencjału ekonomicznego. Zresztą bardzo możliwe, że wojna zakończy się bez podpisywania jakichkolwiek porozumień pomiędzy stronami, czyli oczekiwaniem na nową wojnę, nie mniej rujnującą i nie mniej krwawą…

Luty: zniszczyć Ukrainę

Na ukraińską ziemię przyszła wojna. To jest kwintesencja tych strasznych dla Ukrainy lutowych dni.

Przez cały ten miesiąc zachodni politycy i tamtejsze media mówiły o tym, że Putin planuje dokonać agresji na Ukrainę na pełną skalę i za każdym razem kremlowscy urzędnicy dementowali tę informację, oburzając się, jak to podstępny Zachód chce przedstawiać Rosję w roli agresora.

Co więcej, ów miesiąc przejdzie do historii nie tylko jako ten, w którym rozpoczęła się największa wojna w Europie w ciągu ostatnich dziesięcioleci, ale także jako miesiąc największych kłamstw. A to dlatego, że pod jego koniec rosyjski agresor zaczął działać dokładnie tak, jak mówił w swoich przemówieniach prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden i jak pisano w zagranicznych mediach.

Wydarzenia po prostu zaczęły następować z obłędną prędkością. Uznanie przez Rosję „niepodległości” okupowanych przez nią rejonów obwodów donieckiego i ługańskiego; oskarżenia, że Ukraina prowadzi ostrzał ich terytorium; zwrócenie się przez kierownictwo „republik” o pomoc; zapowiedzi Putina, że Rosja uzna te „republiki” w granicach administracyjnych obwodu donieckiego i obwodu ługańskiego Ukrainy; zwrócenie się Putina do Rady Federacji o zgodę na użycie wojska poza granicami – i interwencja. Może to wydawać się dziwne, ale Putin kontynuował swoje kłamstwa nawet po tym, jak uznał „niepodległość” okupowanych terytoriów, zapewniając, że kwestia ich granic będzie rozwiązywana wyłącznie w drodze negocjacji.

Wykup prenumeratę „Więzi”
i czytaj bez ograniczeń

Pakiet druk + cyfra

  • 4 drukowane numery kwartalnika „Więź”,
    z bezpłatną dostawą w Polsce (poczynając od aktualnego numeru)
  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl na 365 dni (od momentu zakupu)
  • W tym samym czasie: bieżące numery „Więzi” w formatach epub, mobi, pdf

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Jeśli mieszkasz za granicą Polski, napisz do nas: prenumerata@wiez.pl.

Pakiet cyfrowy

  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl (od momentu zakupu) przez 90 lub 365 dni
  • Kwartalnik „Więź” w formatach epub, mobi, pdf przez kwartał lub rok

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Tekst ukazał się w kwartalniku „Więź” zima 2022

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.