Zima 2022, nr 4

Zamów

Droga wychodzi nam naprzeciw. Świetlista noc wiary (11)

Marek Kita. Fot. Więź

W oczach Boga bieda ściągnięta przez ludzi na własną głowę jawi się jako aż nadto wystarczająca nauczka. Pan nie ma serca do kar, buzuje w Nim miłosierdzie silniejsze od słusznego gniewu.

Pocieszajcie, pocieszajcie mój lud! – mówi wasz Bóg – przemawiajcie do serca Jeruzalem i wołajcie do niej, że skończył się czas jej niewolnictwa, że odpuszczona jest jej wina, bo odebrała z ręki Pana podwójną karę za wszystkie swe grzechy. Czyjś głos woła: Na pustyni szykujcie drogę Panu, równajcie na stepie trakt naszemu Bogu. Każda dolina niech będzie podniesiona, a każda góra i pagórek obniżone. Wzniesienia niech się staną równiną, a stromizny ziemią gładką. Bo objawi się chwała Pana i wszelkie ciało zobaczy, że usta Pana tak powiedziały (Iz 40,1-5).

Bóg ogromnie chce nas pocieszyć, gdy na własne życzenie zabrniemy w biedę. Biblijna niewola babilońska – deportacja żydowskiej społeczności na obcą ziemię – była skutkiem ignorowania upomnień proroków. Zamiast „chodzić ścieżkami Pana” (por. Iz 2,3), dać się prowadzić Jego mądrości, Izrael wolał upodabniać się do pogan, a przy tym uwikłał się w ryzykowną grę polityczną. To, co tekst Izajasza nazywa „karą odebraną z ręki Pana”, stanowi skutek lekceważenia Bożych rad. Bóg – tylko i aż – pozwolił upartym „iść za własnymi zamysłami” (por. Ps 81,13).

Jednak teraz chce pocieszyć uwikłanych w ciemne zależności – a pociecha, z którą występuje, nie kończy się na słowach. Słowa z ust Stwórcy nigdy nie są puste, zawsze powodują ferment łaski i przynoszą konkretne owoce (por. Iz 55,10-11). Proroctwo ogłasza kres nieszczęścia i daje na to Boską gwarancję.

Zauważmy też, że mimo użycia „penitencjarnego” języka, wybrzmiewa w nim ta, powoli przenikająca do świadomości ludzi, odmienność Bożych myśli i dróg postępowania: Pan jest „hojny w przebaczaniu” (por. Iz 55,7-9), „nie według naszych grzechów nas traktuje” (Ps 103,10), jest Miłością, która „nie podlicza zła” (1 Kor 13,5).

W tekście Izajasza słyszymy Boga, w oczach którego bieda ściągnięta przez ludzi na własną głowę jawi się jako aż nadto wystarczająca nauczka. Pan nie ma serca do kar, buzuje w Nim miłosierdzie silniejsze od słusznego gniewu (por. Oz 11,8-9).

Zwróćmy również uwagę na charakterystyczny szczegół: wezwanie „Na pustyni szykujcie drogę Panu!” nie jest adresowane do właśnie pocieszanych. Ktoś inny – być może aniołowie, a może sama natura – ma wytyczyć wygodny trakt, którym Bóg poprowadzi swój lud.

Więź, zima 2022

Droga, którą pójdziemy, jest nam podarowana, łaska wyprzedza nawrócenie. „Święta droga” (por. Iz 35,8) sama ścieli się nam pod stopy. W Ewangelii zobaczymy, jak Ten, który jest Drogą (por. J 14,6). schyla się do stóp swoich uczniów, żeby – myjąc te stopy – uczyć ich własnego stylu bycia (por. J 13,3-5.12-17).

„Świetlista noc wiary” to cykl codziennych adwentowych rozważań Marka Kity. Nawiązują one do biblijnych czytań mszalnych z danego dnia lub do innych adwentowych modlitw liturgicznych Kościoła rzymskokatolickiego. Cytaty biblijne przytaczane są częściowo we własnym tłumaczeniu autora, częściowo zaś za Biblią Tysiąclecia i Przekładem Ekumenicznym Nowego Testamentu. 

Przeczytaj też: Ciemność musi być ciemna

Podziel się

2
1
Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.