Jesień 2022, nr 3

Zamów

Wiecznie poszukiwany. Sztuka współczesna wobec religii i duchowości

Ursula von Rydingsvart, „Dno oceanu”, rzeźba prezentowana na wystawie „Ursula von Rydingsvart. Tylko sztuka”, Kraków, Muzeum Narodowe. Fot. Ewa Kiedio

Sztukę można uznać za barometr zmian w życiu duchowym. Co powiemy na tej podstawie? Podczas gdy ta tworzona do kościołów znajduje się w stanie stagnacji i uwiądu, poza murami świątyń – w galeriach i muzeach – rozwija się ona w najróżniejszych kierunkach. To tam właśnie zdarza się doświadczać epifanii.

Do chóru niezadowolonych z poziomu sztuki w polskich kościołach dołączył w listopadzie 2021 r. głos mocny siłą swojej konkretnej propozycji. Dariusz Karłowicz, redaktor naczelny rocznika „Teologia Polityczna”, w wywiadzie Namalować katolicyzm od nowa przedstawił projekt – pod tym właśnie hasłem – w którym kierowane przez niego czasopismo i Instytut Kultury Jana Pawła II stawiają sobie za cel odnowienie sztuki sakralnej. Jej obecny stan diagnozował następująco: „Problemem, z którym trzeba się zmierzyć, jest głęboki kryzys wielkiej tradycji katolickiego malarstwa religijnego. Po raz pierwszy od stuleci prawdy wiary nie przemawiają do wiernych współczesnym językiem obrazowania. Głośna sztuka albo w ogóle nie odnosi się do chrześcijańskiej nauki i życia, albo jest jawnie antychrześcijańska. Współczesnych wersji wielkich tematów religijnych darmo szukać nie tylko w galeriach i muzeach, ale co gorsza – również w kościołach. Poza kilkoma chlubnymi wyjątkami zastępują je reprodukcje, kopie lub szmira. Jeśli mi Pan nie wierzy, to proszę przejść się po kościołach w Warszawie”1.

Do działania, które polegać miało na namalowaniu nowej wersji obrazu Miłosierdzia Bożego, zaproszonych zostało jedenastu malarzy, zarówno z poważnym dorobkiem – poszczycić się nim może Jarosław Modzelewski – jak też witanych z nadziejami artystów młodszego pokolenia, wśród nich m.in. Jacka Hajnosa.

Wykup prenumeratę „Więzi”
i czytaj bez ograniczeń

Pakiet druk + cyfra

  • 4 drukowane numery kwartalnika „Więź”,
    z bezpłatną dostawą w Polsce (poczynając od aktualnego numeru)
  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl na 365 dni (od momentu zakupu)
  • W tym samym czasie: bieżące numery „Więzi” w formatach epub, mobi, pdf

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Jeśli mieszkasz za granicą Polski, napisz do nas: prenumerata@wiez.pl.

Pakiet cyfrowy

  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl (od momentu zakupu) przez 90 lub 365 dni
  • Kwartalnik „Więź” w formatach epub, mobi, pdf przez kwartał lub rok

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.