Wiosna 2022, nr 1

Zamów

Historyczna ordynacja dziewięciu diakonek na księży w polskim Kościele luterańskim

Kopuła w kościele Świętej Trójcy w Warszawie. Fot. Parafia Ewangelicko-Augsburska Świętej Trójcy w Warszawie

Uroczystość zacznie się w najbliższą sobotę o 11 w kościele Świętej Trójcy w Warszawie. Ordynacji dokona zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce bp Jerzy Samiec.

W sobotę, 7 maja, w kościele Świętej Trójcy w Warszawie odbędzie się po raz pierwszy uroczystość ordynacji na księdza dziewięciu diakonek z Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP: dk. Kariny Chwastek, dk. Małgorzaty Gaś, dk. Beaty Janoty, dk. Katarzyny Kowalskiej, dk. Wiktorii Matloch, dk. Haliny Radacz, dk. Katarzyny Rudkowskiej, dk. Izabeli Sikory i dk. Marty Zachraj-Mikołajczyk. Transmisję nabożeństwa będzie można oglądać na kanale YouTube warszawskiej parafii ewangelicko-augsburskiej Świętej Trójcy.

Synod Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce 16 października ubiegłego roku w tajnym głosowaniu opowiedział się za wprowadzeniem ordynacji kobiet na księży. Wcześniej na gruncie Kościoła luterańskiego w Polsce nie było to możliwe, choć święciły je od wielu lat inne luterańskie Kościoły krajowe.

Dyskusja na temat ordynacji kobiet w Kościele Ewangelicko-Augsburskim w Polsce toczyła się z przerwami od ponad 70 lat. W 1963 r. umożliwiono absolwentkom teologii wprowadzenie w urząd nauczania kościelnego, dzięki czemu katechetki nauczały, odprawiały nabożeństwa i zajmowały się pracą duszpasterską w parafiach.

Od 1999 r., dzięki zmianom w Pragmatyce Służbowej, kobiety w Kościele Ewangelicko-Augsburskim w Polsce mogły być duchownymi w posłudze diakona. Mogły podejmować pracę charytatywną, ewangelizacyjno-misyjną oraz pomocniczą służbę Słowa Bożego (m.in. prowadzenie nabożeństw, ślubów i pogrzebów, sprawowanie sakramentów, od 2016 r. także Sakramentu Komunii Świętej), nie miały jednak możliwości samodzielnego prowadzenia parafii.

W październikowym głosowaniu w 2021 r. za wnioskiem Synodalnej Komisji Kobiet o ordynację kobiet na księży głosowało 45 osób, 13 było przeciw, jedna osoba się wstrzymała. Zgodnie z procedurą uchwalenie wniosku dotyczącego zmiany zasadniczego prawa wewnętrznego wymaga uzyskania większości dwóch trzecich głosów. Uchwała weszła w życie 1 stycznia br.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

„Trudno nie uznać, że decyzja z jesieni 2021 r. jest nie tyle odważnym pójściem do przodu, ale raczej uporządkowaniem bałaganu, który polscy luteranie urządzili w swojej teologii urzędu kościelnego i kościelnej praktyce niejako na własne życzenie” – komentuje na Więź.pl luterański teolog Jerzy Sojka.

Agnieszka Godfrejów-Tarnogórska / KAI

Przeczytaj także: Ekumenizm jako gabinet osobliwości

Podziel się

3
1
Wiadomość

Komentarze (27)

Uporządkowanie bałaganu…… Ewangelia wprowadza bałagan! Jezus w Wielki Czwartek ustanowił sakrament Kapłaństwa i Eucharystii . Przy stole było 12 meżczyzn, apostołów, i tych dwunastu Jezus sam powołał aby ustanowić ich rybakami na morzach dusz ludzkich. Taka była wola Boga! A Jezus jest Bogiem. I nie powołał do kapłaństwa kobiet a mężczyzn. I nic tego faktu nie zmieni.

Polaków też w Wieczerniku nie było. Co Pan na to? Wolno ich wyświęcać na księży? Czy tylko Żydów?

Panie Tomaszu w kościele luterańskim kapłaństwo nie jest sakramentem więc trochę spokoju.
Uważa się, że początkiem kapłaństwa jest wielki czwartek. „To czyńcie na moją pamiątkę”. Jednak czy słowa te były kierowane tylko do Apostołów? Trudno orzec. Mniej więcej tak to interpretuje kk. Czy kobiety były obecne przy ostatniej wieczerzy tego nie wiemy, PŚ nie mówi nic o tym, są Apostołowie. Jednak inne fragmenty z tego samego wieczernika odnosi się do wszystkich ludzi, nie tylko mężczyzn (np. przykazanie miłości). Generalnie po drobnych fragmentach wiemy, że kobiety towarzyszyły Jezusowi i Apostołom („Nadto niektóre z naszych kobiet”, Łk 24,22), nie była to więc tylko Maryja i Maria Magdalena, były kolejne. Jaką rolę rzeczywiście wyznaczył im Jezus? Wiele to sprawa interpretacji jednak kilka rzeczy jest pewnych: na głowę wspólnoty Chrystus wybrał Piotra, w wieczerzy uczestnictwo Apostołów (mężczyzn) jest dominujące – czy to rzecz czasów czy przekazu?, może nie warto tego podważać?, Jezus nie wyznaczył jednak kobietom roli czysto służebnej, jak to się czasem w kk myśli, przeciwnie w domu Marii i Marty wyraźnie pokazał, że kobieta ma prawo być uczniem stąd kobieta – doktor kościoła, teolog, warto o tym pamiętać. Co do kapłaństawa równie ważne jest powołanie 72.
Tak więc jako kobieta przyjmuję wersję powołania na przewodników mężczyzn, ale unoszenie się jakim to świętokradztwem by nie było dopuszczenie kobiet kobieta odbiera jak pozbawianie jej wartości, zwłaszcza jeśli idzie z tym nieprawdziwy pogląd o czysto służebnej roli kobiet.

I pedofilów też nie było w Wieczerniku…

To dlaczego są wyświęcani na księży ?
Taka zagwozdka.

„ Pragmatyka Służbowa”. No właśnie, tam się to dzieje, wszak nie sakramentalnie, z katolickiego punktu widzenia. Rzecz jasna udanych działań religijnych, liturgicznych i społecznych dla ordynowanych pań. Na naszym katolickim gruncie to „liderzy” i „liderki”, chyba paralelna koncepcja, ciekawe.

To też fakt. Wybrał 12 Żydów, na pewno nie Polaków. Więc wyraźnie dał do zrozumienia, że nie chce Polaków jako księży.
To dlaczego Polacy są księżmi ?

I czy ówczesny apostoł to był ksiądz ? Śmiem wątpić

Za czasów Jezusa kobiety nie pełniły funkcji religijnych. Teraz jest Polska i są kobiety pełniące funkcje religijne. Bóg wybrał tamto miejsce i czas. Odniesienie go do naszego jest trudniejsze niż nam się zdaje. Jeszcze bodaj św. Paweł rozważał czy i jak włączać nie-Żydów do wspólnoty i czy powinni być obrzezani. To nie Chrystus, a jego uczniowie podjęli decyzję w sprawie obrzezania, więc tak samo mogą podjąć decyzje w innych kwestiach szukając mądrości w Duchu Świętym.

Ale Grecy i Rzymianie byli i Jezus ich nie zaprosił do Wieczernika. Mimo to Kościół zaczął szybko ich wyświęcać na księży. Niesłusznie?

@Piotr
Raczej nie. Skoro tylko Żydzi byli „księżmi” i tylko mężczyźni to wola Jezusa była jasna.

Dlaczego mielibyśmy ograniczać się tylko do płci niby ?

A pod Krzyżem stał Jan i dwie kobiety. Nic tego faktu nie zmieni, nic.
A Paweł w liście do Galatow pisze, że nie ma już mężczyzny ani kobiety, Grecja ani Żyda. Chce Pan to zmienić. ?

Panie Tomaszu, naprawdę nie widzi Pan związku między slepym trzymaniem się Tradycji jaka by ona nie była bez patrzenia na zmieniający się świat i nowe odczytanie znaków Ewangelii, a ukrywaniem nadużyć i przewinień ludzi Kościoła? Ci, którzy jak tu piszący potępiają te nadużycia najczęściej nie są tak wrogo nastawieni do zmian. Za to zwolennicy omerty….. Z reguły hołdują „jest jak jest i inaczej być nie moze”.

Widzę! Jestem jednym z tysiecy wykorzystanych w Kosciele. Powinny byc dymisje w episkopacie juz dawno a ich nie ma.

To bardzo wiele, że mimo to chce Pan trwać w wierze. Doświadczenie takie musi być wielkim bólem i wielu odsunęło od instytucji na dobre.
Większość osób tu jest raczej postępowa choć staramy się nie iść ślepo. Ma Pan prawo do takiego stanowiska, to tylko dyskusja, jednak myślę, że obecność kobiet w strukturach ograniczyłaby właśnie utajnianie pedofilii. Tak czysto praktycznie, zostawiając teologię.

Nic też nie mówił, że wyświęca księży.
Proszę się zapoznać z historią Kościoła, zanim Pan zapala znów oburzeniem .Poza tym, jak ktoś wcześniej napisał, w kościele ewangelicki prezbiterium nie jest sakramentem. Jest nim chrzest i sakrament Wieczerzy Pańskiej.

Chrystus Pan powiedział do Św. Piotra: „Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr czyli Skała, i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie” (Mt 16, 18-19).

aha, czyli z tego wynika że ksiądz był jeden o imieniu Piotr i więcej ich nie powinno być. Tak ? o to chodzi ?

Czy też może, że sami mężczyźni pochodzenia żydowskiego o imieniu Piotr powinni nimi być ?

Dość tej paranoi pod tytułem „co autor miał na myśli”
Wprost nie ma żadnego cytatu z Biblii na temat żadnych księży ani że powinni nimi być tylko mężczyźni.

Panie Jerzy, skoro odrzuca Pan słowa Jezusa to nie ma sensu juz Panu na cokolwiek odpowiadac! Jak widac jest Pan mądrzejszy i lepiej wie niz Bóg.

@Tomasz
A gdzie pan wyczytał w moim komentarzu, że „odrzucam Pan słowa Jezusa ” ?

Z cytatem powyżej i z Pismem Świętym się jak najbardziej zgadzam tylko pan czyta w tych cytatach coś czego tam nie ma. W tym jest problem.

To cytat o Apostole Piotrze a nie o żadnych księżach ani kobietach.

Proszę poszukać i podać mi konkretny cytat, że Jezus kazał wyświęcać na księży (tu już będzie sukces jak pan znajdzie coś na ten temat) tylko (sic!) kobiety.

Niczego lepiej nie wiem, tylko opieram się na Piśmie Świętym a nie swoich domysłach.
Pismo Święte to jest to co nam przekazał Jezus.

Dowód negatywny (nie powołał kobiet) jest ze swojej istoty bardzo słabym dowodem. Ale gdy poprzemy go jeszcze argumentem o słabości intelektualnej i moralnej kobiet uniemożliwiającej im zostanie kapłankami to od razu sytuacja ulega zmianie a argumentacja wzmocnieniu 🙂
Tylko który z przeciwników ordynacji kobiet przyzna otwarcie iż powodem tej niechęci będzie argument mizoginiczny, a nie teologiczny?….

@Tomasz
Rozumiem Pana intencje tak, że obawia się Pan, że kwestia kapłaństwa kobiet służy niektórym do rozwalania Kościoła (Gazeta Wyborcza jest tu typowym przykładem). Też tak to widzę, że kobiety są instrumentalizowane przez wrogów Kościoła. Ale obroną Kościoła nie może być trwanie w uporze mimo braku mocnych argumentów teologicznych odnoszących się bezpośrednio do zagadnienia, bo przywołujemy fałsz na odsiecz słusznej sprawy. To się zemści.

Żeby pokazać słabości sposobu odczytywania Pisma poprzez fakty, których w nim nie ma posłużę się inną historią biblijną, ale zawadzającą o Wieczernik. Uczniowie idący do Emaus rozpoznają Pana po łamaniu chleba, co jest synonimem eucharystii. Musiał to być znak niepodobny do niczego innego, który wrył się każdemu z nich z osobna w pamięć jak słoniowi. A kiedy widzieli Jezusa łamiącego chleb?
– Albo byli 3 dni wcześniej w Wieczerniku, czego ewangeliści nie odnotowali, więc i obecności kobiet też mogli nie odnotować. Np. Jan Ewangelista w ogóle nie wspomina o łamaniu chleba i podaniu kielicha w Wieczerniku – przecież ewangeliści nie odnotowywali wszystkich szczegółów z życia Jezusa (np. u św.Pawła są cytowane słowa Jezusa których nie ma w żadnej z Ewangelii). Zresztą Tradycja na pewnym etapie – nie wbrew, a obok ewangelii, widziała kobietę w Wieczerniku, czego dowodem jest jeden z najświetniejszych fresków Fra Angelico z 1441 r. umiejscawiający w Wieczerniku Marię, Matkę Jego, w czasie komunii.
– Albo Jezus łamał chleb w ten charakterystyczny sposób wcześniej i oni wiele razy to widzieli razem z „włóczącymi się” za Jezusem uczniami, w tym kobietami, świadkami, uczestnikami (i, wyjątkowo użyję feminatywu) uczestniczkami wcześniejszych eucharystii (których nie było?).

Każda z opcji rujnuje Pana linię argumentacji. Albo inny przykład prowadzenia na manowce odczytywania Pisma na podstawie, czego w nim nie ma. Tomasza nie było z Apostołami gdy Zmartwychwstały tchnął na nich Ducha Świętego. Gdy po 8 dniach się spotkali, żaden ewangelista nie odnotowuje, że Jezus tchnął na Tomasza Ducha odrębnie. Czyżby więc 1/11 dalszych sakramentów zapośredniczonych przez Tomasza zwłaszcza sakramentu pokuty, jako biskupa była nieważna? Nie naciągajmy Pisma w ten sposób.

Przeciw kapłaństwu kobiet widzę tylko jeden poważny argument – stanowisko papieża Jana Pawła II wyrażone ex catedra, chociaż argumentacji nie rozumiem. Nie będę więc opowiadać się za prostym dołączeniem kobiet do obecnej hierarchii, bo to by było rozwalanie Kościoła. Ale jak pisałem w innym komentarzu (https://wiez.pl/2022/04/30/kosciol-ewangelicko-augsburski-dopuszcza-kobiety/), teologia nie mogła jeszcze powiedzieć ostatniego słowa w sprawie kapłaństwa. Trzeba odkrywać coraz głębsze pokłady rzeczywistości – prawda nas pogodzi. I ja mam pretensje, że hierarchia zadekretowała zakaz poszukiwań, pogłębiania teologii zwłaszcza kapłaństwa powszechnego. To mnie porusza.

Postępowe kobiety są kapłankami postępu, więc po otrzymaniu prawa do kapłaństwa zażądałyby kolejnego prawa, np. do macierzyństwa, a np. po macierzyństwie prawa do aborcji itd. Niech kapłaństwo kobiet realizuje się w ich pretensjach. Będzie postępowo i po staremu jednocześnie.

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.