Lato 2022, nr 2

Zamów

Ukraiński kapelan: O przebaczeniu można mówić dopiero, gdy ustanie ogień

Bucza, kwiecień 2022. Fot. Rodrigo Abd / war.ukraine.ua

Papież Franciszek powtarza, że księża powinni pachnieć owcami. Kościół w Ukrainie ma teraz zapach spalenizny, zapach wojny – mówi ks. Oleksandr Khalayim.

Ukraiński kapelan wojskowy ks. Oleksandr Khalayim był uczestnikiem III Światowego Spotkania Misjonarzy Miłosierdzia w Watykanie. W rozmowie z Radiem Watykańskim podzielił się doświadczeniem pomocy duchowej na froncie.

Stwierdził, że o przebaczeniu można mówić dopiero wtedy, gdy ustanie ogień i zapanuje pokój, rozejm nie wystarczy. Jego zdaniem będzie to długa droga, być może na trzy, cztery pokolenia.

Duchowny zaznaczył, że ludzie są wyczerpani, ale mają w oczach wiarę w Boga i w tych, którzy ich otaczają. Przytoczył przykład żołnierza z Krymu, pochodzącego z ateistycznej rodziny, który chciał przyjąć wszystkie sakramenty przed wyruszeniem do walki.

– Od pierwszych dni swojego pontyfikatu papież Franciszek mówił, że księża powinni pachnieć owcami. I teraz Kościół w Ukrainie ma ten zapach. Zapach spalenizny, zapach wojny. Nie sposób tego wyjaśnić słowami. Wraz z jednym z diakonów przejeżdżaliśmy koło Doniecka i poczuliśmy zapach wojny. Zapachu śmierci nie da się wytłumaczyć. W Buczy, w Gostomlu, czuć było swąd spalenizny. W Czernihowie unosi się zapach opuszczenia, wszystko jest zniszczone. Biedni, samotni starsi ludzie – podkreślił kapelan.

– Jedna z osób od pięciu dni nie mogła się ruszyć, nikt nie był w stanie jej pomóc. Do picia miała tylko wodę z kaloryferów. W ten sposób przeżyła. Każde miasto ma swój własny zapach cierpienia. Nie da się tego opisać. Tutaj Kościół musi nasiąknąć tym zapachem i być obok, oferując różne sposoby pomocy. Prawdziwy Kościół to taki, który się dostosowuje. Nie wiemy, jak długo potrwa ta droga krzyżowa dla Ukrainy. Dla nas to nadal Wielki Post, mimo że śpiewamy „Chrystus zmartwychwstał!” – dodał ks. Khalayim.

O tym, że pasterz powinien czuć jak pachną jego owce, że powinien nieraz iść nie przed owcami, ale za nimi, Franciszek pisał w encyklice „Evangelii gaudium”. Przypomniał o tym ostatnio w rozmowie z Więź.pl ks. Alfred Wierzbicki. I, komentując reakcje papieża na wojnę, pytał: „Gdzie on teraz idzie?”. – Spotkałem się z osobami z Ukrainy. Pytają: „Gdzie jest Bóg?”. To jest doświadczenie podobne do Auschwitz. I w tym doświadczeniu ludzie czekają na głos wierzących. Dlatego niepokoi mnie milczenie papieża Franciszka i Stolicy Apostolskiej – mówił nam ks. Wierzbicki.

Franciszek wobec wojny Rosji z Ukrainą. Komentarze na Więź.pl

Zbigniew Nosowski: Gdy prorok staje się dyplomatą. Papież wobec rosyjskiej wojny

Sebastian Duda: Czego nie wolno prorokowi. Milczenie papieża w sprawie Rosji to dowód zapaści katolicyzmu

Aleksander Bańka: Franciszek jest prorokiem, choć chcielibyśmy usłyszeć od niego inne proroctwo

Michał Jerzy Rzeczycki: To, co robi Watykan wobec inwazji Rosji na Ukrainę, jest po prostu złe

Paweł Stachowiak: Skąd ta powściągliwość Watykanu wobec rosyjskiej agresji? W imię mniemanego „większego dobra”?

Tomasz P. Terlikowski: Dlaczego papież milczy? Dyplomacja jest ważniejsza od Ewangelii?

KAI, DJ

Podziel się

3
Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.