Lato 2022, nr 2

Zamów

Metropolita Onufry chce w wielkopiątkowej procesji wydostać uwięzionych w Mariupolu

Onufry, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego, 2016. Fot. Sergento / Wikimedia Commons

Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego prosi, by od dziś do niedzieli zapanowało wielkanocne zawieszenie broni.

Wciąż trwają walki w ukraińskim Mariupolu. Miasto jest doszczętnie zniszczone przez wojska rosyjskie. Przebywa w nim nadal około sto tysięcy cywilów. W hucie Azowstal, bastionie obrońców miasta, chroni się tysiąc cywilów i blisko pół tysiąca rannych żołnierzy.

Wczoraj, w Wielki Czwartek obrządku wschodniego, specjalny komunikat wydał metropolita kijowski Onufry, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego.

Zwrócił w nim uwagę, że w Mariupolu trwa katastrofa humanitarna, w mieście wciąż przebywa dużo cywilów, w tym kobiet, dzieci i starszych, ranni żołnierze potrzebują pilnej pomocy medycznej, zaś ciała zmarłych należy przekazać ich rodzinom do pochówku.

„Ukraiński Kościół Prawosławny, z pomocą episkopatu, duchowieństwa, mnichów i wiernych, jest gotowy do zorganizowania procesji modlitewnej z Оrіchiwa na Zaporożu do zakładu Azowstal w Mariupolu, aby zapewnić pomoc doraźną i ewakuować ludność cywilną. Pochód mógłby również wyprowadzić rannych żołnierzy i zabrać ciała zmarłych” – czytamy w komunikacie.

Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego zaapelował do „wszystkich, od których to zależy”, by od dzisiaj do niedzieli, która w obrządku wschodnim jest Niedzielą Zmartwychwstania Pańskiego, w Mariupolu i okolicach respektowano zawieszenie broni i pozwolono na korytarz humanitarny.

Metropolita Onufry już pierwszego dnia wojny, 24 lutego, zwrócił się do prezydenta Rosji z apelem o „natychmiastowe zaprzestanie bratobójczej wojny”. „Z naddnieprzańskiej chrzcielnicy wyszły narody ukraiński i rosyjski, a wojna między tymi narodami jest powtórką syna Kaina, który z zazdrości zabił własnego brata. Taka wojna nie ma uzasadnienia ani Boskiego, ani ludzkiego” – napisał wówczas.

11 kwietnia ponad dwustu duchownych Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego skierowało list otwarty do głów lokalnych Kościołów Prawosławnych. Podkreślili w nim, że patriarcha moskiewski i całej Rusi Cyryl powinien stanąć przed „międzynarodowym trybunałem kościelnym” za popieranie rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Przeczytaj też: Rosja postanowiła wymusić rzekomą jedność z Ukrainą. Trudno o większy błąd

DJ

Podziel się

5
1
Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.