Wiosna 2022, nr 1

Zamów

Czego chcą od kultury konserwatyści?

Fragment ilustracji opowiadania H. G. Wellsa „Wojna światów” autorstwa Henrique'a Alvima Corrêa z belgijskiej, francuskojęzycznej edycji tej powieści (1906)

W wypowiedziach moich rozmówców przewija się przekonanie o bojkocie ze strony elit artystycznych, dla których Słowacki i Mickiewicz to „ramota i paździerz”. Ich zdaniem elity uznają naszą kulturę narodową za nudną, odwracają się do niej plecami.

Ponad sześć lat temu, 14 listopada 2015 r., w warszawskim Centrum Konferencyjnym Zielna, odbył się Otwarty Kongres Klubu Jagiellońskiego pod hasłem „Chcemy więcej!”. Jednym z mówców na Kongresie był prof. Piotr Gliński, który dwa dni później został powołany na wicepremiera, ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Na jego wystąpienie czekało 200 osób na sali – a w kraju zapewne tysiące artystów, animatorów, menedżerów i pracowników kultury. Czekali z obawami i nadziejami. Dziś można odnieść wrażenie, że z tych nadziei niewiele zostało. Dlaczego?

Ludzie kultury chcieli więcej

Faktycznie, wielu ludzi kultury wówczas „chciało więcej”. Nie ma się co dziwić – w dziedzinie kultury trudno było o zadowolenie. Kuriozalnie niskie płace i ogólnie trudna sytuacja ekonomiczna zarówno pracowników instytucji kultury, jak i artystów, niestabilność funkcjonowania instytucji, brak zabezpieczenia socjalnego – to tylko część problemów, które trapiły (i w dużej mierze trapią do dziś) cały ten sektor. Państwo Platformy Obywatelskiej nie budziło wielkiego entuzjazmu wśród twórców i pracowników kultury. Wielu z ówczesnych mainstreamowych polityków wydawało się impregnowanych na ten obszar rzeczywistości. Donald Tusk stawiał przede wszystkim na sport. Kulturę postrzegano wówczas w dużej mierze przez pryzmat infrastruktury – sal, sprzętu, budynków remontowanych, budowanych i modernizowanych głównie z funduszy unijnych. Do dziś niejeden animator pamięta pierwszy „Niekongres Animatorów Kultury” z marca 2014 r., podczas którego animatorzy już na dzień dobry usłyszeli, że minister „nie wierzy w animację kultury”. Co prawda próbował potem złagodzić to stwierdzenie, mówiąc, że „wierzy w animatorów kultury”, bo mogą tchnąć życie w ową gargantuiczną infrastrukturę, jednak te słowa już na niewiele się zdały. Minister nie miał nawet czasu, by odpowiedzieć na przygotowywane przez animatorów pytania.

Wykup prenumeratę „Więzi”
i czytaj bez ograniczeń

Pakiet druk + cyfra

  • 4 drukowane numery kwartalnika „Więź”,
    z bezpłatną dostawą w Polsce (poczynając od numeru 1/2022)
  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl na 365 dni (od momentu zakupu)
  • W tym samym czasie: bieżące numery „Więzi” w formatach epub, mobi, pdf

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Jeśli mieszkasz za granicą Polski, napisz do nas: prenumerata@wiez.pl.

Pakiet cyfrowy

  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl (od momentu zakupu) przez 90 lub 365 dni
  • Kwartalnik „Więź” w formatach epub, mobi, pdf przez kwartał lub rok

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.