Lato 2022, nr 2

Zamów

Ks. Halík: Patrzę na Kościół jak Don Kichot na Dulcyneę

Ks. Tomáš Halík podczas odbierania Nagrody im. ks. Tischnera, listopad 2021. Fot. Adam Walanus / adamwalanus.pl

Dla mnie kluczem do wszelkich uwag o Kościele jest paradoks wyrażony przez apostoła Pawła w Liście do Koryntian: „Mamy ten skarb w naczyniach glinianych…” – mówi „Gazecie Wyborczej” ks. Tomáš Halík.

W sobotniej „Gazecie Wyborczej” o kryzysie Kościoła Magdalena Czyż rozmawia z ks. Tomášem Halíkiem, czeskim teologiem i socjologiem.

Ks. Halík zwraca uwagę, że w środowisku kościelnym „wiele osób nie potrafi żyć bez wroga, więc kiedy upadł komunizm, muszą sobie znaleźć jakiegoś nowego i w nieszczęsnych wojnach kulturowych z liberalizmem nie wahają się używać starej, komunistycznej i antyzachodniej retoryki”.

W jego ocenie Kościół powinien być „wspólnotą pamięci, świętowania i opowiadania. To takie wymiary życia – i też wiary – w których koniecznie potrzebujemy obecności naszych bliźnich i których nie znajdziemy podczas samotnej przechadzki w lesie. Chrześcijaństwo to nie jest prywatny biznes”.

By wyjść z kryzysu – zdaniem duchownego – „trzeba przejść przez proces synodalny, to znaczy przez otwarty dialog bez jakiejkolwiek cenzury, w którym wspólnie, uważnie i pokornie laicy, księża i biskupi, kobiety i mężczyźni, młodzi i starzy, będą szukali dróg wyjścia” z obecnej sytuacji.

Odpowiadając na pytanie o to, co trzyma go jeszcze w Kościele, ks. Halík porównuje kościelną wspólnotę do Dulcynei ze słynnej powieści Cervantesa. „Don Kichot widzi w niej majestatyczną damę, natomiast jego sługa Sancho Pansa – brudną wiejską dziewuchę” – zauważa. „Sancho mówi o tym, co widzi własnymi oczami i co dociera do jego zdrowego rozumu. Lecz Don Kichot widzi w dziewczynie kogoś, kim mogłaby być, a poprzez jej biedę dostrzega prześwitujący obraz «wiecznej kobiecości», który także i ona w sobie nosi” – dodaje.

Zdaniem teologa „spojrzenie mediów i opinii publicznej na obecny Kościół i jego niezachęcający stan to spojrzenie Sancho Pansy – realistyczne i łatwe do opisania: oto jest Kościół zdyskredytowany tyloma skandalami i grzechami”. „Ale dla mnie kluczem do wszelkich uwag o Kościele jest paradoks wyrażony przez apostoła Pawła w Liście do Koryntian: «Mamy ten skarb w naczyniach glinianych… »” – zaznacza.

DJ

Przeczytaj też: Lekceważenie wykorzystywania seksualnego małoletnich to przejaw duchowej ślepoty, hipokryzji i pychy

Podziel się

2
Wiadomość

Komentarze (4)

Jak długo jeszcze patrzenie przez okulary swoich marzeń będzie górować nad patrzeniem za pomocą samych oczu? Na ile starczy idealizmu wbrew rzeczywistości?

Rzecz w tym, że nie tylko jesteśmy naczyniami glinianymi, ale że tego skarbu już nie przechowujemy. Biskupi pomysł z synodem uważają za zbyteczny, więc tym panom lepiej jest już podziękować.

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.