Jesień 2022, nr 3

Zamów

Dziwna przyjaźń?

Fot. Martyna Chmura

Znajomym spoza Osady trudno zrozumieć, że Agata mieszka nie z jakimiś niepełnosprawnymi, tylko ze swoimi przyjaciółmi. Musi się tłumaczyć, że dla nikogo się nie poświęca. Nie znosi, kiedy ktoś mówi, że ją podziwia. Żartuje, że sama podziwia notariuszy, którzy mają śmiertelnie nudną pracę.

Katolicyzm po rozpadzie. Spotkanie wokół jesiennej „Więzi”

Dwupasmowa droga między Gdańskiem a Kościerzyną wije się wśród pól i sosnowych lasów, przechodzi przez niewielkie kaszubskie wioski i miasteczka. Było lato, słońce prażyło asfalt. Mariusz szedł, z wysiłkiem stawiając kolejne kroki, mijały go auta osobowe i ciężarówki. Wiedział, że musi się dostać do Kościerzyny, nie miał pieniędzy na autobus. Nie mógł liczyć na autostop – jego ubranie było prawdopodobnie w na tyle złym stanie, że nikt nie chciał go wziąć do swojego samochodu. Cały swój dobytek zmieścił w kieszeniach. Podczas dwudniowego, sześćdziesięciokilometrowego marszu o jedzenie prosił napotkanych ludzi.

Kilka ostatnich lat spędził, szwendając się pomiędzy miastami, śpiąc czasem kątem u znajomych, czasem w hostelach, coraz częściej na ulicy. Teraz nie wiedział już, co dalej mógłby ze sobą zrobić. Miał po prostu nadzieję, że znajdzie pomoc na Osadzie, gospodarstwie pod Kościerzyną. Kiedyś jeździł tam z katowickiego domu dziecka na letnie obozy. To było dawno temu i od dłuższego czasu nie miał z nikim stamtąd kontaktu, ale był zdecydowany prosić mieszkających tam ludzi, by pozwolili mu ze sobą zostać. Nie miał już innych pomysłów.

To, że na kościerzyńskim rynku znaleźli się z Agatą w tym samym czasie, było czystym przypadkiem. Dziewczyna z zaskoczeniem go rozpoznała, nie widzieli się od wielu lat. Rozmawiali przez chwilę z pewnym skrępowaniem, jak ludzie, którzy czegoś od siebie chcą, ale nie do końca wiedzą, jak się porozumieć. Następnego dnia Mariusz zamieszkał na Osadzie – domu Agaty od sześciu lat.

Wykup prenumeratę „Więzi”
i czytaj bez ograniczeń

Pakiet druk + cyfra

  • 4 drukowane numery kwartalnika „Więź”,
    z bezpłatną dostawą w Polsce (poczynając od aktualnego numeru)
  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl na 365 dni (od momentu zakupu)
  • W tym samym czasie: bieżące numery „Więzi” w formatach epub, mobi, pdf

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Jeśli mieszkasz za granicą Polski, napisz do nas: prenumerata@wiez.pl.

Pakiet cyfrowy

  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl (od momentu zakupu) przez 90 lub 365 dni
  • Kwartalnik „Więź” w formatach epub, mobi, pdf przez kwartał lub rok

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Podziel się

Wiadomość

Komentarz

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.