Jesień 2021, nr 3

Zamów

Ks. Guz uważa szczepienia za zbrodnię, a pandemię za „atak na Polskę”. Odcinają się od niego rektor KUL i metropolita lubelski

Ks. Tadeusz Guz. Fot. Nasz Dziennik / YouTube

Wykorzystywanie autorytetu kapłana oraz profesora do promowania postaw stanowiących zagrożenie dla życia i zdrowia należy traktować jako naganne oraz skrajnie nieodpowiedzialne – czytamy w oświadczeniu rzeczników lubelskiej kurii i KUL.

Od kilku miesięcy ks. Tadeusz Guz, profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, prezentuje w swoich homiliach teorię spiskowe dotyczące pandemii koronawirusa. Jego zdaniem COVID-19 to „atak na Polskę”, szczepionki są zbrodnią podobną do zbrodni nazistów i „nikomu z bożych ludzi nie wolno brać udziału w takim procederze”. Co więcej, ktokolwiek popiera lockdown, „przechodzi ze współpracy z Bogiem na piekielną platformę współpracy z diabłem”, zaś pandemicznymi obostrzeniami w ogóle nie należy się przejmować. Kilka dni temu słowa księdza nagłośniła lubelska „Gazeta Wyborcza”.

Na wypowiedzi duchownego zareagowała wczoraj lubelska kuria oraz jego macierzysta uczelnia. „W związku z wypowiedziami ks. prof. Tadeusza Guza, kwestionującymi państwowe obostrzenia sanitarne związane z pandemią COVID-19, a także dotyczącymi szczepień przeciwko tej chorobie, pragniemy oświadczyć, że są to opinie, z którymi stanowczo nie zgadzają się jego przełożeni: arcybiskup metropolita lubelski oraz rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Zgodnie z nauczaniem społecznym Kościoła obowiązkiem każdego obywatela jest przestrzeganie przepisów państwowych, które mają na celu dobro wspólne” – zaznaczają w oświadczeniu rzecznicy: Archidiecezji Lubelskiej – ks. Adam Jaszcz i KUL – Monika Stojowska.

Dodają, że „wykorzystywanie autorytetu kapłana oraz profesora do promowania postaw stanowiących zagrożenie dla życia i zdrowia w obliczu pandemii koronawirusa jest nadużyciem i należy je traktować jako naganne oraz skrajnie nieodpowiedzialne”. „Osoby zachęcające do zachowań zagrażających życiu i zdrowiu, a tym samym sprzecznych z piątym przykazaniem Dekalogu, nie reprezentują świata akademickiego, ani tym bardziej Kościoła” – czytamy.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Przypomnijmy. Ks. Guz zasłynął wypowiedziami o żydowskich mordach rytualnych. 23 marca Komisja Dyscyplinarna ds. Pracowników KUL uznała, że duchowny, przekonując o prawdziwości mordów, „z profesjonalną dbałością przedstawił własną interpretację faktów historycznych”.

Przeczytaj też: Gdzie Rzym, a gdzie Krym? Gdzie Wierzbicki, a gdzie Guz?

KAI, DJ

Podziel się

4
1
Wiadomość

Komentarze (18)

„Odcinają się od niego rektor KUL i metropolita lubelski”
Czy jest to przypadek, że opowiada takie historie profesor tego uniwersytetu? I czy to przypadek, że jest profesorem tego uniwersytetu? Nasuwa się pytanie zasadnicze o dorobek, o jego weryfikację, o awanse w tym środowisku, o naukę. W niektórych gremiach, unika się słowa KUL…Słusznie.

Czy od bulwersujących wypowiedzi prof. KUL, Czarnka, rektor też się odetnie? Czy raczej przygarnie punkty i inne profity, bo mu się to opłaca, wywołując powszechne zgorszenie?
Czy w ten sposób będzie przekonywał środowisko naukowe o wysokim statusie nauki na KUL, osiągnięciach kulowskich teologów na miarę Europy i reszty świata, i będzie zabiegał o tworzenie nowych dyscyplin, bo w istniejących warunkach nauka kulowska nie mieści….?

Wyhodowali go, utwierdzili w nieomylności i bezkarności to mają.
Przyprawia KULowi gombrowiczówską gębę jak nikt. Od tej gęby KUL nie odczepi się przez dziesięciolecia. O ile w ogóle będzie chciał, o ile nie wymaluje jej na sztandarze jako powód do dumy.
Jak to dobrze że to PiS rządzi w czas zarazy. Co by wygadywali Prawdziwi Polacy gdyby rządzila opozycja…..

KUL to uczelnia, która już od dawna chyli się ku upadkowi, żeby nie użyć starego powiedzenia o schodzeniu na psy.

To wszystko stąd, że ksiądz profesor boi się igły. Wielu jest takich i wstydzą się przyznać, stąd snują swoje odleciane wizje

Kto poważnie traktuje kościelne środowiska pseudo -„naukowe” ? Osobiście nie znam takich osób. Jedna wielka fikcja.

Prof.Ks. Tadeusz Guz jest jednym z ostatnich Prawdziwych Kaplanow. Glosie Slowo Boze i Prawde!.Tak, Powinien zostac Polskim Prymasem ! Wowczas Polska powruci do Wyszynskiego Ery!.Ale coz obecnie wywysza sie Zlo a Dobro niszczy.

Ten przypadek potwierdza, że kryteria postępowania w sprawie nadania tytułu profesora są ustawione dramatycznie nisko.

Albo w ogóle ustawione w środowisku kościelnym. Nepotyzm, kościelna kultura nadawania tytułów przeniosła się na „naukę” w kręgach kościelnych. Kryteria naukowe swoją drogą, a my robimy swoje – promujemy swoich. Arogancko i bezszczelnie. A potem dopisujemy cały szereg prefiksów. To jest subkultura naukowa, margines, z nauką nie ma nic wspólnego.
I nikt w nauce się z nimi nie liczy. Po prostu folklor kościelny.

abstrahując od treści wypowiedzi ks. profesora, warto zauważyć iż nie dzierży on tytułów naukowych w zakresie nauk medycznych.

Szkoda, że pracownik KUL – Guz tego nie wie, a może wie i działa, podobnie do innych księży, bo ksiądz na wszystkim się przecież zna. Jak to jest, że ze środowisk kościelnych wychodzą osoby z tytułami naukowymi z tak mizernym, w zasadzie śladowym, dorobkiem? Jak mogą tacy „profesorowie” uczyć studentów, w większości rzutkich, bystrych i dynamicznych ludzi? Jakie mizerne jest to naukowe środowisko katolickie poza dialogiem z nauką i teologią na świecie. Może to jest odpowiedź. Mają tytuły, ale nie ma kontaktu z nauką, bo nauka nie kończy się na KUL, czy innej katolickiej uczelni, a dorobek wielu naukowców katolickich – tak. Min. Czarnek rządzi, będzie dobrze.

Czy mimo ewidentnych dowodów naukowych (m.in. brak badań potwierdzających skuteczność noszenia masek i obecność ponad 100 badań potwierdzających szkodliwość noszenia masek), pomimo wyciszania głosów naukowców, lekarzy i dziennikarzy (Warto rozmawiać – Jana Pospieszalskiego), pomimo represji ze strony izby lekarskiej wobec „nieprawomyślnych” lekarzy (p. dr. Martynowska) ośmielających się mieć wątpliwości co do tej „pseudo-pandemii”, pomimo nadmiarowych zgonów (ok. 100.000) w porównaniu do lat ubiegłych i to zgonów oficjalnie potwierdzonych jako nie spowodowanych jedyną słuszną chorobą, pomimo iż oficjalnie podanych przez rząd statystyk zgonów na C-19 potwierdzających śmiertelność tej „strasznej” choroby na poziomie 0,06 %, pomimo całkowitej nielegalności wszelkich obostrzeń (nad rozporządzeniem i ustawami stoi Konstytucja zakazująca wprowadzania takich ograniczeń bez wprowadzenia stanu wyjątkowego (czego skutkiem jest, że nie człowiek nie ma możliwości dojść sądownie swoich racji w przypadku utraty majątku firmy na skutek tych obostrzeń ponieważ sąd zgodnie z Konstytucją powie, że działania rządu były nielegalne i nikt nie miał obowiązku się do nich stosować), czy wobec wydawania środków publicznych na promocję szczepień czymś czego nie można w ogóle nazwać szczepionką (sami producenci nie biorą za to odpowiedzialności – badania kliniczne tego preparatu mają się zakończyć dopiero w grudniu 2023), czy wobec pseudo dobrowolności szczepień połączonej z bardzo wymiernych szantażem wobec opornych (zagrożenie utraty pracy) – czy wobec tego wszystkiego macie jeszcze jakieś wątpliwości z czym mamy do czynienia? Dalej wierzycie, że to pandemia a nie ogromna operacja socjotechniczna mająca na celu przemodelowanie świata i uczynienie z człowieka bezwolnego mechanizmu niewolniczego? Nie myślcie, że odcięcie się od ks. profesora Guza pozwoli wam spokojnie spać.. To zaklinanie rzeczywistości.. To jeden z niewielu bijących na alarm, kiedy na poważnie Polska jest rozbierana po raz kolejny.. Obudźcie się…

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.