Wiosna 2022, nr 1

Zamów

Dlaczego powinniśmy tęsknić za błotem?

Fenomen negowania zjawiska globalnego ocieplenia lub pomniejszania roli ludzi w tym procesie w świecie naukowym zyskał nazwę „maszyna zaprzeczania”. Dlaczego? Ponieważ tutaj nie ma między naukowcami żadnych kontrowersji. Klimat się ociepla i winę za to ponosi człowiek – mówi Magdalena Budziszewska.

Ewa Buczek: Z powodu wzrastającego poziomu mórz i oceanów polskie wybrzeże cofa się średnio o 90 cm rocznie, już dziś na Półwyspie Helskim trzeba sztucznie dosypywać setki ton piasku. Czy nasze wnuki będą jeszcze mogły zobaczyć plaże, jakie my znamy?

Magdalena Budziszewska: Szanse na to, że świat w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat się nie zmieni, są niewielkie, ale jednocześnie trudno przewidzieć skalę tych zmian. Wiele zależy od ekonomii, gospodarki, stosunków społecznych czy państwowych i wielu innych czynników, które ciężko oszacować, nawet klimatologom. A do tego dochodzi największa niewiadoma: co z tym zrobią ludzie? Potrafimy odgadnąć, jak zachowają się gazy cieplarniane, chmury czy prądy oceaniczne, ale nie ludzie. W skali globalnej są całkowicie nieprzewidywalni.

Natomiast wiemy na pewno, że ekosystemy morskie są dużo wrażliwsze na zmianę klimatu niż ekosystemy lądowe. Aby to lepiej zrozumieć, trzeba sobie uświadomić, że na planecie Ziemia wody jest dużo więcej niż powietrza. Gdybyśmy całe to powietrze skompresowali do gęstości takiej, jaką ma woda, utworzyłoby na kuli ziemskiej warstwę o grubości ledwo 10 m. Tymczasem ocean pokrywa ok. 70% globu i ma średnią głębokość ponad 3,5 km. I ten ogrom wód na Ziemi pełni bardzo ważną funkcję: absorbuje dwutlenek węgla, który my emitujemy. Dzięki temu klimat ociepla się wolniej – i za to możemy być oceanom wdzięczni – ale ma to też swoje ciemne strony: skutkuje groźnym dla morskich organizmów zakwaszaniem wody.

Wykup prenumeratę „Więzi”
i czytaj bez ograniczeń

Pakiet druk + cyfra

  • 4 drukowane numery kwartalnika „Więź”,
    z bezpłatną dostawą w Polsce (poczynając od numeru 1/2022)
  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl na 365 dni (od momentu zakupu)
  • W tym samym czasie: bieżące numery „Więzi” w formatach epub, mobi, pdf

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Jeśli mieszkasz za granicą Polski, napisz do nas: prenumerata@wiez.pl.

Pakiet cyfrowy

  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl (od momentu zakupu) przez 90 lub 365 dni
  • Kwartalnik „Więź” w formatach epub, mobi, pdf przez kwartał lub rok

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Podziel się

1
Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.