Jesień 2021, nr 3

Zamów

Ks. Heller: Bóg jest większy od wszelkich pytań

Ks. prof. Michał Heller, 2019. Fot. Adam Walanus / adamwalanus.pl

Naprawdę nie wiem, jak to jest z Bogiem, a nawet kiedy mówię, że wiem, to na pewno jest całkowicie inaczej – mówi ks. prof. Michał Heller w rozmowie Wojciecha Bonowicza w „Znaku”.

12 marca 85 lat kończy ks. Michał Heller – teolog, profesor nauk teologicznych specjalizujący się w filozofii przyrody, fizyce, kosmologii relatywistycznej oraz relacji nauka-wiara. To pierwszy i jedyny polski laureat Nagrody Templetona. Dyrektor, fundator i pomysłodawca Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych w Krakowie.

Z okazji urodzin miesięcznik „Znak” uczynił go bohaterem marcowego numeru. Wśród materiałów dotyczących ks. Hellera jest rozmowa, którą przeprowadził z nim Wojciech Bonowicz.

Duchowny przyznaje w niej, że nie lubi stawiać pytań o Boga. „Dlatego że Bóg jest większy od wszelkich pytań. Każde pytanie dotyczące Boga redukuje Go do kategorii, do których pytanie to milcząco się odwołuje. Nie tylko nasze stwierdzenia o Bogu są na ogół antropomorficzne, ale również nasze pytania” – wyjaśnia.

„Co dogmat Trójcy Świętej mówi nam o Bogu? Po co taka karkołomna konstrukcja, nad którą łamały sobie głowę całe pokolenia nie tylko teologów, ale także wiernych?” – pyta Bonowicz. „Żądasz ode mnie odpowiedzi na pytania, których ja nie chcę zadawać. A nie chcę, bo sądzę, że w tak postawionym pytaniu brak głębokiego poczucia tajemnicy. Tajemnica to jest coś, co nas przewyższa, ale też obejmuje – sami jesteśmy częścią tajemnicy. Wszystkie pytania o Boga obejmują też człowieka” – odpowiada ks. Hellera.

I dodaje: „Często podkreślam, że najbardziej odpowiada mi teologia apofatyczna, bo naprawdę nie wiem, jak jest, a nawet kiedy mówię, że wiem, to na pewno jest całkowicie inaczej. Jeżeli stwierdzam, że Bóg jest sprawiedliwością, to na pewno ta Boża sprawiedliwość wygląda diametralnie inaczej niż nasza ludzka, chociażby z tego względu, że jest połączona z wszechwiedzą, a człowiek tej wszechwiedzy nie ma, więc nigdy nie może być sprawiedliwy do końca. Tak samo podchodzę do kwestii Trójcy”.

Zdaniem teologa zmiany obrazu Boga u ludzi „mogą przebiegać wedle różnych scenariuszy”. „U jednych, w miarę jak pojawiają się kolejne trudności, przyswojony w dzieciństwie obraz jest korygowany, a w końcu zostaje całkiem odrzucony. U innych on po prostu zanika, rozpływa się: człowiek nie odrzuca Boga, ale przestaje się Nim interesować. Myślę, że to jest bardzo częsty scenariusz, kto wie, czy nie najczęstszy. A może być i tak, że ten obraz dojrzewa, zwykle metodą «burz i naporów», i staje się coraz bardziej prawdziwy” – tłumaczy.

Zastrzega też jednocześnie, że „z tą prawdziwością trzeba uważać”. „Zawsze podkreślam, że jak się weźmie poglądy wyrafinowanego teologa i przekonania prostego człowieka, który modli się pod przydrożnym krzyżem, to w porównaniu z rzeczywistością Bożą różnica między nimi jest niewielka. Wobec nieskończoności Boga przekonania zarówno jednego, jak i drugiego mają podobną wartość” – mówi.

„Kiedy byłem bardzo młodym księdzem, wydawało mi się, że gdy spotkam niewierzącego, będę go w stanie przekonać swoimi argumentami. Bardzo szybko mi to przeszło. Można mieć nie wiem jak mocne argumenty, ale kiedy ktoś słucha ich tylko jednym uchem, a drugim wypuszcza, to się do niego nie trafi. A tak, niestety, jest w większości przypadków” – wyznaje ks. Heller.

W jego ocenie „w miarę postępu nauki wiara stawała przed coraz trudniejszymi wyzwaniami”. Zwraca uwagę: „Łatwiej było wierzyć w Boga, który ingerował w zjawiska dobrze nam znane, np. powodował burze albo zsyłał deszcz. Dziś wierzyć jest trudniej, ale przez to wiara staje się prawdziwsza. Wiele błędnych przekonań, które wcześniej wiązano z wiarą, zostało odrzuconych”.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Pod koniec rozmowy Wojciech Bonowicz pyta: „w jakim stopniu Ty – jako ksiądz – czujesz się odpowiedzialny za instytucję Kościoła?”. „Przede wszystkim czuję ogromny wstyd wobec zła, które dzieje się w Kościele. Po prostu wstyd. Czasem jest on tak silny, że nawet wstydziłbym się wyjść w sutannie na ulicę. Nie wstydzę się sutanny jako stroju kapłańskiego, tylko wstydzę się tego, z czym się ona ludziom kojarzy” – odpowiada ksiądz profesor.

Przeczytaj też: Metody nowej ewangelizacji rozmijają się ze światem nauki

DJ

Podziel się

14
1
Wiadomość

Komentarz

Bóg ks. Hellera, Bóg Twórca Kosmosu lub Kosmosów uczy pokory, uczy że Jego wizja wypracowana przez istoty białkowe z jednej z planet jednej z nieskończonej ilości galaktyk jest bardzo mocno skażona naszymi warunkami fizycznymi, naszymi procesami biochemicznymi, sposobami rozmnażania itp.
Ale spokojnie. Skoro Bóg jest Jednią to każde zdanie wypowiedziane o Bogu jest jakoś prawdziwe, bo dotyczy jakiegoś aspektu Nieskończonego. Nie sposób więc powiedzieć o nim nic nieprawdziwego, choć można powiedzieć wiele sądów skażonych tu i teraz.

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.