Jesień 2021, nr 3

Zamów

Puste miejsce po Bogu. Rozmowa z Tomaszem Polakiem

Prof. Tomasz Polak na spotkaniu w Teatrze 8 Dnia. Poznań, 22 listopada 2018. Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta

Niewątpliwie Jezus miał doświadczenie Boga. Nie nazwę go doświadczeniem „prawdziwym”, lecz „autentycznym”. Jako ateista nie przyjmuję, że istnieje przedmiot tego Jezusowego doświadczenia, ale obiektywny brak przedmiotu nie unieważnia subiektywnej autentyczności tego, czego Jezus doświadczał – mówi prof. Tomasz Polak.

Rozmowa ukazała się w kwartalniku „Więź”, zima 2020

Sebastian Duda: Kilka miesięcy temu ukazała się Pańska książka System kościelny, czyli przewagi pana K. Jej lektura była dla mnie wyzwaniem, a właściwie skończyła się wewnętrznym wstrząsem. To, co nazywa Pan „systemem kościelnym”, tj. „zespół wyobrażeń i powiązanych z nimi reguł postępowania” charakterystyczny dla każdej bez wyjątku wspólnoty chrześcijańskiej, istotnie – również według mnie – odpowiada za mechanizm wykluczania, nierzadko skutkujący agresją wobec innych, który w chrześcijaństwie od samych jego początków raz po raz się ujawnia.

Najbardziej poruszyła mnie jednak w książce Pańska teza, że „jądro systemu kościelnego jest ateistyczne – i to mimo że system ten formalnie powołuje się na swoje źródło oraz zakorzenienie w Bogu i ateizm odrzuca”. Chciałbym, byśmy się w naszej rozmowie zastanowili nieco głębiej nad tą Pana myślą. Powiem od razu, że współgra ona bardzo z tym, czego sam doświadczam w Kościele katolickim od jakiegoś czasu. Symbolicznym dla mnie wydarzeniem stała się niemożliwość uczestnictwa w liturgii Wielkiego Tygodnia ze względu na zamknięcie wywołane pandemią. Odczytałem to teologicznie jako znak czasu.

Ważne były też dla mnie w ostatnich miesiącach spotkania z młodszymi ode mnie ludźmi. Wiadomo, że polscy nastolatkowie, a także dwudziesto- i trzydziestolatkowie są wedle badań socjologicznych najszybciej sekularyzującym się pokoleniem na świecie. W rozmowach, które prowadziłem z niektórymi z nich, bardzo często przewijał się jeden wątek: byli niegdyś, całkiem niedawno jeszcze, bardzo wierzącymi czy zaangażowanymi członkami Kościoła katolickiego. Zazwyczaj przeszli wieloletni kurs katechezy w szkołach. Dziś nic z tego właściwie nie zostało poza niejasnymi reminiscencjami, którym nierzadko towarzyszy już otwarta wrogość względem religii, a chrześcijaństwa czy katolicyzmu w szczególności.

Nie chodzi jednak tylko o to, że instytucja Kościoła jest dla nich odpychająca ze względu na ujawniane coraz częściej skandale seksualne czy związki z władzą polityczną (choć nie są to oczywiście sprawy nieważne). Na głębszym poziomie ci młodzi ludzie sugerują, że w tym Kościele doświadczyli właściwie czegoś, co nazywam „pustką po Bogu”. Nie ma w tej wspólnocie niczego istotnego duchowo, co mogłoby ich w niej utrzymać. Nie zawsze to doświadczenie, które próbują mi przedstawić, jest dramatyczne, gwałtowne czy melancholijne. Czasem wiąże się to u nich ze smutkiem, często z wielkim gniewem. Na własny użytek nazwałem ludzi z takim doświadczeniem „postwierzącymi”.

Tomasz Polak: Wydaje mi się, że rozumiem teraz lepiej, dlaczego moja teza o ateistycznym jądrze systemu kościelnego tak Pana poruszyła.

Wykup prenumeratę „Więzi”
i czytaj bez ograniczeń

Pakiet druk + cyfra 2021

  • Krajowa prenumerata kwartalnika „Więź” na rok 2021 w wersji drukowanej. Numery: wiosna, lato, jesień, zima 2021
  • Te same numery w formatach EPUB, MOBI, PDF
  • Dostęp do treści kwartalnika „Więź” na Więź.pl do końca 2021 roku

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, wybierz prenumeratę sponsorską. Twoje nazwisko zostanie podane w kolejnym numerze w „Podziękowaniach dla Przyjaciół”.

Jeśli mieszkasz za granicą, napisz do nas na prenumerata@wiez.pl.

Pakiet cyfrowy

  • Dostęp do treści kwartalnika „Więź” na Więź.pl przez kwartał lub rok (od momentu opłacenia)
  • „Więź” w formatach EPUB, MOBI, PDF przez kwartał lub rok

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, wybierz prenumeratę sponsorską. Twoje nazwisko zostanie podane w kolejnym numerze w „Podziękowaniach dla Przyjaciół”.

Podziel się

9
5
Wiadomość

Komentarze (5)

Zupełnie nie rozumiem tej dysproporcji w ilości wypowiedzi T. Polaka a S.Dudy… wygląda, jakby ta rozmowa nie służyła uzyskaniu wypowiedzi od T.Polaka tylko na umożliwieniu S.Dudzie wypowiedzi własnych… szkoda. Przeczytałem tę książkę T.Polaka z wielkim trudem, bo nie jest łatwa, i długo mi to zajęło ale im dłużej o niej myślę, tym bardziej widzę, jak totalnie zmienia myślenie o rzeczywistości tzw „kościoła”. Fascynujące…. szkoda, że w tej rozmowie zabrakło rozmowy.

Jak to, zabrakło rozmowy? Właśnie to, na co Pan zwraca uwagę, jest przykładem, że ta rozmowa była rozmową. I tak miało być z założenia.
Warto prześledzić publikacje Sebastiana Dudy w „Więzi”. On nie jest, że się tak wyrażę, stojakiem do trzymania dyktafonu.

Przeczytałem ten wywiad na zupełnie innej stronie. I zastanawiam się nad logicznością założeń p. Polaka. Bo jeśli Chrystus miał autentyczne doświadczenie Boga, to dlaczego tego doświadczenia nie mogli mieć Jego uczniowie? A przypomnę byli wierzącymi żydami. Rozumiem, że oni sami nie mogli mieć tego samego doświadczenia co Jezus, ale odrzucać w ich przypadku wszelkie doświadczenie duchowe to już błąd logiczny. Jeśli p. Polak nie pamięta, to przypomnę: nowością chrześcijaństwa nie jest inny Bóg, tylko inny obraz Boga. A DV, dokument chyba znany, mocno podkreśla ciągłość między Starym a Nowym Przymierzem – fudnament ciągłości objawienia. Uznać, że początek Kościoła to jądro ateizmu jest tak niepoważne, że nawet szkoda czasu na polemikę. Przypomnę za to aforyzm : lepiej milczeć i wydać się mądrym, niż odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.