Zima 2021, nr 4

Zamów

Gdy słowa odklejają się od rzeczywistości. Nowe-stare podziały językowe

Fot. Chris Boese / Unsplash.com

Dowolności w ustalaniu znaczeń słów towarzyszy relatywizacja opozycji między prawdą a fałszem. Pojawiły się słowa, które nazywają byty pośrednie: fejk, półprawda, postprawda, fakt prasowy, faktoid. W takiej sytuacji tracimy orientację co do rzeczywistości, w jakiej żyjemy.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Przed 1989 r. polaryzacja polskiej rzeczywistości politycznej oraz społecznej była dość oczywista – istniał wyraźny podział na „nas” i „onych”, którego linię wyznaczała zgoda lub niezgoda na istniejący system. Nośnikiem sporu aksjologicznego będącego podstawą tego podziału były nazwy odnoszące się do ustroju (socjalizm, komunizm – o waloryzacji pozytywnej lub negatywnej, w zależności od tego, która strona sporu ich używała), osób lub środowisk, które go popierały lub były jemu przeciwne (komunista, komuch, antykomunista, solidarnościowiec, Solidarność itd. – znów: niektóre z nich, jak komunista czy antykomunista, miały różne znaki wartości, jeśli były używane przez przedstawicieli przeciwnych środowisk).

Podział ten utrzymał się także po przełomie 1989 r. – choć nazwa Okrągły Stół wskazywałaby na to, że ci, którzy przy nim zasiadają, nie tworzą odrębnych obozów, lecz są partnerami, to dawna opozycja była nazywana stroną społeczną, a władza – stroną partyjno-rządową lub stroną rządową.

Używane tu nazwy oddają taką wizję kraju, w którym społeczeństwo i władza stoją po dwóch stronach barykady. Gdy zaś pojawiały się działania zmierzające do zburzenia tej barykady, przesunięto ją w ten sposób, że po jej jednej stronie znalazła się dawna władza i dawna opozycja (spisek, zmowa czerwonych z różowymi, targowica, zdrada narodowa, agentura) kreowane na zagrażające wartościom określanym jako suwerenność państwowa, tożsamość narodowa, wartości chrześcijańskie itd., a po drugiej – ci, którzy kreują się na obrońców tych wartości, nazywający siebie prawicą, prawdziwą prawicą, patriotami itd.

Wykup prenumeratę „Więzi”
i czytaj bez ograniczeń

Pakiet druk + cyfra

  • 4 drukowane numery kwartalnika „Więź”,
    z bezpłatną dostawą w Polsce (poczynając od następnego numeru)
  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl na 365 dni (od momentu zakupu)
  • W tym samym czasie: bieżące numery „Więzi” w formatach epub, mobi, pdf

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Jeśli mieszkasz za granicą Polski, napisz do nas: prenumerata@wiez.pl.

UWAGA: Prenumeratorzy z roku 2021 będą mogli przedłużyć subskrypcję po 1 stycznia 2022 r.

Pakiet cyfrowy

  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl (od momentu zakupu) przez 90 lub 365 dni
  • Kwartalnik „Więź” w formatach epub, mobi, pdf przez kwartał lub rok

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.