Lato 2021, nr 2

Zamów

Czy zdążymy zeskoczyć z tej karuzeli?

Jakub Wygnański. Fot. Dorota Kaszuba/Muzeum Powstania Warszawskiego, Michał Warda

Gdy w zindywidualizowanym społeczeństwie Prawdę, Dobro i Piękno zaczynamy pisać małą literą, to zostają: interpretacja, dobrostan i narcyzm. Nie o Dobro już chodzi, tylko żeby było dobrze. Nie o Piękno, lecz o atrakcyjność. Nie są ważne racje, ale narracje – choćby całkiem zmyślone.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

O platońskiej triadzie myślę i piszę wielkimi literami: Prawda, Dobro i Piękno – ze względu nie tylko na ich powagę, ale także na ich ontologicznie samoistny charakter. Mają one przecież szczególny status, niemal jak układ współrzędnych XYZ, za pomocą których określa się położenie w przestrzeni. Wskazują pozycję przedmiotów, ale same nimi nie są. Wykraczają poza to, czego dotyczą – dlatego są transcendentne. Mają wyznaczać człowiekowi cele większe niż on sam.

Przyzwyczailiśmy się myśleć, że naturalne dążenie do prawdy, dobra i piękna definiuje człowieka prawie tak samo jak wyprostowana postawa i przeciwstawny kciuk. Tyle że te poszukiwania wymagają wysiłku, intencjonalnego działania, dania czegoś od siebie i uznania, że istotnie są sprawy większe niż my sami. A z tym bywa kłopot. Bo to rodzaj wspinaczki. Takiej specyficznej, w której chodzi nie tyle o wyścig z innymi, ile raczej o zmaganie się z samym sobą i poznawanie siebie.

O takim wspinaniu się pięknie pisał Giovanni Pico della Mirandola – filozof, historyk, matematyk i właściwie człowiek wszystkich talentów. W drugiej połowie XV w. we Florencji przeczytał chyba wszystko, co było wtedy do przeczytania. Studiował kabałę i astrologię, starał się doprowadzić do czegoś w rodzaju syntezy myśli chrześcijańskiej, hellenistycznej i żydowskiej. Zmarł (otruty) w wieku 31 lat, ale zdążył napisać poruszającą Mowę o godności człowieka. To on jest autorem sławnej sentencji, że każdy jest kowalem swojego losu. W swoich śmiałych tezach o rozwoju człowieka posunął się nawet za daleko, twierdząc, że wspinając się coraz wyżej, można dotrzeć aż do pozycji anielskiej. To doprowadziło go do podejrzenia o herezję. Bardzo chciał, żeby ponura historia upadłych czy strąconych aniołów nie była podróżą w jedną stronę.

Wykup prenumeratę „Więzi”
i czytaj bez ograniczeń

Pakiet druk + cyfra 2021

  • Krajowa prenumerata kwartalnika „Więź” na rok 2021 w wersji drukowanej. Numery: wiosna, lato, jesień, zima 2021
  • Te same numery w formatach EPUB, MOBI, PDF
  • Dostęp do treści kwartalnika „Więź” na Więź.pl do końca 2021 roku

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, wybierz prenumeratę sponsorską. Twoje nazwisko zostanie podane w kolejnym numerze w „Podziękowaniach dla Przyjaciół”.

Jeśli mieszkasz za granicą, napisz do nas na prenumerata@wiez.pl.

Pakiet cyfrowy

  • Dostęp do treści kwartalnika „Więź” na Więź.pl przez kwartał lub rok (od momentu opłacenia)
  • „Więź” w formatach EPUB, MOBI, PDF przez kwartał lub rok

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, wybierz prenumeratę sponsorską. Twoje nazwisko zostanie podane w kolejnym numerze w „Podziękowaniach dla Przyjaciół”.

Podziel się

Wiadomość

Komentarze (3)

Przyłączam się do podziękowań p. Krzysztofa. P.s. Numer Więzi Jesień 2020 kupiłam i teraz zaczytuje się nim!.

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.