Zima 2020, nr 4

Zamów

Ścieżki radykalizacji

Ponieważ radykalizm w Polsce wciąż najczęściej kojarzy się z islamskim terroryzmem, panuje powszechne przekonanie, że właściwie nie ma się czym zajmować. Dlatego obecnie konieczne jest właściwe zrozumienie, co rzeczywiście oznacza zagrożenie radykalizacją.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

– Potrzeba więzi jest pierwotna. U nas łączyła się z chęcią wzięcia sprawy we własne ręce – wspomina Marcin. – Dwadzieścia lat temu w Radomiu przemoc w szkole i na ulicach była dotkliwa, na co dzień byliśmy z kolegami poniżani, bici i krojeni przez silniejszych od nas – z plecaków, telefonów, zegarków. Osoby, które się wyróżniały – wystarczyło być chudszym czy niższym niż większość, a my akurat byliśmy – nie miały się gdzie ukryć. Mniej więcej w czasie, gdy po raz kolejny czekałem w szpitalu na wyniki obdukcji po pobiciu, część moich znajomych z subkultury punkowo-metalowej zaczęła przechodzić spektakularne metamorfozy: golić głowy, przyszywać do plecaków falangi i celtyki, zakładać kurtki harringtonki, które wtedy w prowincjonalnym mieście kojarzyły się jednoznacznie ze stylem skinheadów-neonazistów. Niedługo potem ministrem edukacji miał zostać Roman Giertych, a wielu spośród owych znajomych chodziło na spotkania organizacji, której nazwa niewiele mi jeszcze mówiła – Młodzież Wszechpolska. To od nich usłyszałem po raz pierwszy: „Nieważne, co mówi o tobie dresiarnia i patologia w szkole, dla nas istotne jest, że jesteś biały, jesteś Polakiem i że mamy wspólne cele: silna, biała, wolna od moralnego zepsucia Polska”.

Potrzeba

Jego kolegów łączyły nie tylko waga i wzrost. – Patrząc z dzisiejszej perspektywy, byliśmy dzieciakami puszczonymi samopas – mówi Marcin. W jego domu na granicy osiedli robotniczych ojciec bywał rzadko, matka zajmowała się chorą babcią, brat był po dwóch poważnych operacjach i też wymagał opieki. Kumpel, który zaczął działać w kole wszechpolaków, żył z rodzicami, dziadkami i rodzeństwem w dwupokojowym mieszkaniu. Skoro w domu nie było warunków, spędzało się czas poza nim. – Nie miałem wtedy oparcia w rodzinie. Dawała mi je grupa rówieśnicza. Łyknąłbym wszystko, co mieliby mi do zaoferowania. Gdyby byli bardziej na lewo, pewnie mógłbym przyjąć jako własny nawet radykalny anarchosyndykalizm – przyznaje Marcin. – Ale akurat wtedy wszyscy wokół byli nastawieni prawicowo i antysystemowo. Rosło oczekiwanie, że ktoś zaprowadzi porządek. W mieście i w kraju.

„Minęło tyle lat, pamiętnych, długich dni / walk o wolny kraj, przelanej, polskiej krwi. / Emigracji wiatr rozrzucił nas jak pył, / niewielu też z nas o wolność walczy dziś. / A gdzie jest wolność ta, o którą walczy każdy z nas / Kiedy władza będzie w naszych rękach, zbudujemy nowy, silny kraj / Kraj klasy robotniczej i białego, wolnego człowieka” – śpiewa Konkwista 88 w piosence Wolność. W gimnazjum Marcin słuchał także Honoru, Graveland czy ukraińskiego Nokturnal Mortum. Pierwsze płyty neofaszystowskich grup rockowych i black metalowych dostał od kolegów. Razem chodzili na koncerty, na których nikt nawet nie usiłował się kryć z zakazaną symboliką – totalitarną i pogańską. Część kolegów agitowała tam na rzecz Młodzieży Wszechpolskiej. A gdy w 2005 r. Marcin szedł do liceum, znał już wiele osób, które działały w organizacji, choć szerzej nie słyszało się o niej zbyt dużo. Sam się nie zaangażował. Towarzysko pozostawał związany ze środowiskiem fanów narodowo-socjalistycznego black metalu (NSBM) oraz skinheadów.

Wykup prenumeratę „Więzi”
i czytaj bez ograniczeń

Pakiet druk + cyfra 2021

  • Krajowa prenumerata kwartalnika „Więź” na rok 2021 w wersji drukowanej. Numery: wiosna, lato, jesień, zima 2021
  • Te same numery w formatach EPUB, MOBI, PDF oraz dodatkowo numery z roku 2020 wydane od wykupienia prenumeraty
  • Dostęp do treści kwartalnika „Więź” na Więź.pl do końca 2021 roku

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, wybierz prenumeratę sponsorską. Twoje nazwisko zostanie podane w kolejnym numerze w „Podziękowaniach dla Przyjaciół”.

Jeśli mieszkasz za granicą, napisz do nas na prenumerata@wiez.pl.

Pakiet cyfrowy

  • Dostęp do treści kwartalnika „Więź” na Więź.pl przez kwartał lub rok (od momentu opłacenia)
  • „Więź” w formatach EPUB, MOBI, PDF przez kwartał lub rok

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, wybierz prenumeratę sponsorską. Twoje nazwisko zostanie podane w kolejnym numerze w „Podziękowaniach dla Przyjaciół”.

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.