Jesień 2020, nr 3

Zamów

Nie walczcie krzyżem

Grzegorz Kramer SJ. Fot. Jacek Taran

Nie godzę się na wykorzystywanie świętości do walki z drugim człowiekiem, przez kogokolwiek, ale szczególnie przez chrześcijan.

I znów ktoś wziął krzyż w ręce i poszedł na Drugiego. I znów krzyż stał się głupstwem w oczach pogan, tym razem za sprawą chrześcijanina. Jeden z uczestników sobotnich kontrmanifestacji w Płocku z krzyżem w ręku próbował zablokować Marsz Równości i został usunięty z trasy przez policję.

Nie wiem kto temu młodemu człowiekowi podpowiedział tę akcję, ale mam nadzieję, że nie człowiek dorosły. Nie wiem dlaczego nikt z dorosłych chrześcijan nie podpowiedział temu człowiekowi, że nie każde wzięcie krzyża do ręki i wyruszenie „przeciw” jest ewangelizacją. Nie wiem dlaczego nikt temu gorliwemu młodzieńcowi nie powiedział, że dobre chęci to za mało.

Nie każde wywołanie sprzeciwu jest pokazaniem, że stoję po stronie Prawdy, którą jest Jezus. Na krzyżu Jezus umarł za każdego człowieka, również za tego, przeciw któremu ten krzyż został wzięty w te młode ręce. Krzyż można wziąć przeciw złemu duchowi, ale nie przeciw człowiekowi. Jezus umarł na krzyżu, by ludzkość rozdartą grzechem pojednać z Ojcem, ale i między nami.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Nie walczcie proszę krzyżem, bo na nim dokonała się ostateczna walka, która została zwyciężona. Zwyciężonym nie jest człowiek, ale szatan.

Nie godzę się na wykorzystywanie świętości do walki z drugim człowiekiem, przez kogokolwiek, ale szczególnie przez chrześcijan.

Tekst ukazał się 11 sierpnia na facebookowym profilu Autora.

Podziel się

Wiadomość

Komentarze (5)

Każdy katolik musi stanąć w prawdzie.
Krzyż jest symbolem Jezusa Chrystusa, symbolem chrześcijaństwa.
„Bierz udział w trudach i przeciwnościach jako dobry żołnierz Chrystusa Jezusa” (2 Tm 2,3)
Jezus umarł na krzyżu za każdego, kto w Niego uwierzy i przyjmie Jego naukę.
Dla pozostałych jest to:
„Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. ” (Mt 13)

Nie walczymy z ciałem i krwią , czyli nie walczymy z człowiekiem ale ze złymi mocami , które tymi ludźmi manipulują .

Chyba najsensowniej by było jakby każdy walczył z tymi złymi mocami, które manipulują jego osobą i tylko w odniesieniu do własnej osoby. Oczywiście mógłby też komuś w takiej walce pomóc, pod warunkiem, że zostałby poproszony o pomoc.

Młody człowiek, bardzo chwalony przez biskupów, w wywiadzie radiowym powiedział, że LGBT to wymysł żydowski, że do umocnienia naszej wiary powinniśmy iść po trupach, że on się wybiera do seminarium Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X. Czyli do lefebvrystów, nie uznających papieża.

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.