Jesień 2020, nr 3

Zamów

Ks. Halík: Tradycyjne chrześcijaństwo to wielki statek, który tonie

Ks. Tomáš Halík w marcu 2017 r. podczas wykładu pt. Make the World Think Again: Reason, Hope, and Faith in an Age of Populism. Fot. Center for the Study of Europe Boston University/Flickr/CC BY-SA 2.0

Kościół jest w błędzie sądząc, że w niezmienionej formie zdoła przetrwać burze wokół wykorzystywania seksualnego nieletnich oraz utraty zaufania, jakiego doświadcza – mówił ks. Tomáš Halík w austriackim Mariazell.

Ks. Tomáš Halík, teolog, filozof, przewodniczący czeskiej Akademii Chrześcijańskiej i laureat Nagrody Templetona, wygłosił 4 maja wykład podczas wspólnej pielgrzymki biskupów i wiernych z Austrii, Czech, Niemiec i Słowacji do sanktuarium w austriackim Mariazell.

– Dziś w wielu miejscach Europy jesteśmy świadkami zamieniania Boga z narodem, wiary chrześcijańskiej z niebezpiecznym fetyszyzowaniem ksenofobii i populizmu – zauważył duchowny. – Jeśli prawicowi politycy, zwłaszcza krajów postkomunistycznych, jak Węgry czy Polska, apelują o powrót do wartości chrześcijańskich, a jednocześnie krzewią strach przed migrantami i muzułmanami, ich słowa są puste i mają przykryć dążenie do zastąpienia demokracji parlamentarnej systemami autokratycznymi – stwierdził.

Teolog zaznaczył, że – choć populistyczni politycy starają się przeciągnąć przedstawicieli Kościoła na swoją stronę poprzez obietnice i przywileje – Kościół powinien się wystrzegać „zarejestrowanego związku partnerskiego” z władzą. Jego konsekwencją może być bowiem „fatalna utrata wiarygodności” i „niespotykanie szybka sekularyzacja, również w krajach tradycyjnie katolickich”, co – jak zauważył duchowny – już można zaobserwować w Polsce, na Węgrzech i Słowacji.

– Aby odczytać znaki czasu i poważnie potraktować odpowiedzialność za przyszłość chrześcijaństwa w Europie, chrześcijanie powinni mieć dziś odwagę powiedzieć wyraźne „nie” nadużywaniu chrześcijaństwa w retoryce populistów – mówił Halík.

Czeski filozof przypomniał słowa papieża Franciszka, że chrześcijanin nie może być nacjonalistą. – Nacjonalizm to narodowy egoizm, to utrata solidarności ogółu, jakim jest Europa – tłumaczył. Zdrowy patriotyzm chrześcijan wyraża się zaś w solidarności z innymi narodami Europy, „gdyż tylko zjednoczona Europa może przetrwać w obliczu wyzwań ze strony niedemokratycznych potęg, takich jak Rosja czy Chiny”. – Każdy nacjonalizm i populizm, który nadużywa symboli chrześcijańskich, stanowi dziś największe zagrożenie dla jedności europejskiej i procesu europejskiej integracji – dodał.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Sytuację Kościoła w Europie znany teolog określił jako „bardzo poważną”. Tradycyjne chrześcijaństwo nazwał „wielkim statkiem”, który tonie, „nie powinniśmy więc tracić czasu na przesuwanie tam i z powrotem leżaków na Titanicu”. Jego zdaniem, Kościół jest w błędzie sądząc, że w niezmienionej formie zdoła przetrwać „burze” wokół wykorzystywania seksualnego nieletnich oraz utraty zaufania, jakiego doświadcza. – Śmierć jest ważna i nieunikniona. Zmartwychwstanie nie może być zwykłym powrotem do przeszłości, do dawnego stanu – podkreślił.

Tym, co według niego można teraz zrobić dla odnowy chrześcijaństwa w Europie, jest przede wszystkim „tworzenie platform dialogu, studiów oraz refleksji, gdzie będziemy mogli badać znaki czasu i uczyć się szukać właściwych odpowiedzi”.

KAI, DJ

Podziel się

Wiadomość

Komentarze (2)

Demagogia.
W Piśmie Świętym nie ma nigdzie nakazu przyjmowania antychrystów.
Co więcej, Św. Jan Apostoł przestrzega:

Któż zaś jest kłamcą, jeśli nie ten,
kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem?
Ten właśnie jest Antychrystem,
który nie uznaje Ojca i Syna.
Każdy, kto nie uznaje Syna,
nie ma też i Ojca,
kto zaś uznaje Syna, ten ma i Ojca.
Wy zaś zachowujecie w sobie to,
co słyszeliście od początku.
Jeżeli będzie trwało w was to,
co słyszeliście od początku,
to i wy będziecie trwać w Synu i w Ojcu.
A obietnicą tą, daną przez Niego samego, jest życie wieczne.
To wszystko napisałem wam o tych, którzy wprowadzają was w błąd.
Co do was, to namaszczenie,
które otrzymaliście od Niego, trwa w was
i nie potrzebujecie pouczenia od nikogo,
ponieważ Jego namaszczenie9 poucza was o wszystkim.
Ono jest prawdziwe i nie jest kłamstwem.
Toteż trwajcie w nim tak,
jak was nauczył. (1 J 2)

Wielu bowiem pojawiło się na świecie zwodzicieli, którzy nie uznają,
że Jezus Chrystus przyszedł w ciele ludzkim.
Taki jest zwodzicielem i Antychrystem.
Uważajcie na siebie, abyście nie utracili tego, coście zdobyli pracą,
lecz żebyście otrzymali pełną zapłatę.
Każdy, kto wybiega zbytnio naprzód,
a nie trwa w nauce [Chrystusa],
ten nie ma Boga.
Kto trwa w nauce [Chrystusa],
ten ma i Ojca, i Syna.
Jeśli ktoś przychodzi do was
i tej nauki nie przynosi,
nie przyjmujcie go do domu
i nie pozdrawiajcie go,
albowiem kto go pozdrawia,
staje się współuczestnikiem jego złych czynów. (2 j 1)

Właśnie w ten sposób z religii opartej na bezwarunkowej miłości, można uczynić kult siebie.
Cokolwiek uczyniłeś …

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.