Jesień 2020, nr 3

Zamów

Zniszczeniu uległa część nas. Pożar paryskiej katedry Notre Dame

Katedra Notre-Dame w Paryżu

Po 19 w katedrze Notre Dame zaczął się pożar. Policja ewakuowała obszar wokół budynku. Całkowicie zawaliły się dach oraz iglica. Do Paryża napływają głosy współczucia z całego świata.

„Brakuje mi słów, by wyrazić ból, jaki odczuwam patrząc na katedrę Notre-Dame niszczoną przez płomienie” – napisała na Twitterze mer Paryża Anne Hidalgo. Dodała, że „dziś wieczorem wszyscy paryżanie i Francuzi opłakują ten symbol naszej wspólnej historii”. Na miejsce przybyli prezydent i premier Francji Emmanuel Macron i Édouard Philippe.

– Ten dramat przypomina nam, że nic na tej ziemi nie trwa wiecznie. Dużo myślę o diecezji paryskiej. Nie będzie można celebrować Mszy Krzyżma. Jest to część naszego ciała, która została zniszczona. Mam jednak nadzieję, że stworzy to nowy impuls, powszechny ruch – powiedział nowo wybrany przewodniczący Konferencji Episkopatu Francji abp Eric de Moulins-Beaufort.

Arcybiskup Paryża Michel Aupetit zwrócił się na Twitterze do duchownych o modlitwę i zasugerował bicie w dzwony kościołów: „Do wszystkich księży Paryża: strażacy wciąż walczą o uratowanie wież Notre Dame de Paris. Módlmy się. Krokiew, dach i iglica strawił ogień. Módlmy się. Jeśli chcecie, możecie uruchomić dzwony waszych kościołów, by zaprosić do wspólnej modlitwy” – napisał.

Napływają wyrazy współczucia z całego świata, w tym od prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Kanclerz Niemiec Angela Merkel przypomniała, że katedra Notre Dame jest symbolem Francji i kultury europejskiej. „Polska rozpacza razem z Francuzami patrząc na setki lat historii katedry Notre Dame, Paryża, Francji i Europy w płomieniach” – pisze Ministerstwo Spraw Zagranicznych na Twitterze.

Nie są znane dokładne przyczyny wybuchu pożaru, lecz wstępnie wiąże się je z trwającymi w świątyni pracami renowacyjnymi.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Katedra Notre-Dame w Paryżu jest jednym z najsłynniejszych kościołów z Europie, jeśli nie na świecie. Położona na Île de la Cité, kolebce rzymskiej osady Lutecji, została wzniesiona na ruinach kościoła z IX wieku. Budowa świątyni zaczęła się w 1163 roku i zakończyła się po upływie ponad 180 lat. Katedrę okala 29 kaplic, z których jedna (pod wezwaniem świętego Germana) od 1 grudnia ubiegłego roku, mieści w swoim wnętrzu kopię Matki Boskiej Częstochowskiej oraz relikwie św. Jana Pawła II.

Na mocy ustawy z 1905 roku ta najważniejsza świątynia Francji jest własnością państwa, które odpowiada także za jej utrzymanie materialne i remonty. Obecnie w katedrze trwały prace konserwacyjne. Planowane koszty miały wynieść nawet 150 mln euro.

KAI, JH

Podziel się

Wiadomość

Komentarze (2)

Jeżeli spłonął symbol, to co się dzieje z tym na co ten symbol wskazywał? Czy przypadkiem też nie płonie? Czy dzisiejsza Francja nie przypomina płonącego kościoła, którego najbardziej widoczne elementy już runęły?
To są znaki, czy od Boga? Nic nie dzieje się przypadkowo …

Nie wierzę, że można wypisywać takie brednie, jak ktoś pod buńczucznym nickiem Al Lach. Nie będę dużo pisał, zacytuję tylko Anonimowego Internautę: „Pożar Notre Dame nie jest żadnym znakiem upadku chrześcijaństwa. Dzieci tonące na Morzu Śródziemnym, przy obojętności większości chrześcijan oraz systemowe ukrywanie pedofilii przez Kościół – to są znaki upadku chrześcijaństwa”.

Nie martwy się o stan wiary we Francji. Martwmy się o nas i nasze różne decyzje w rodzaju „będziemy pomagać uchodźcom u nich – na miejscu”. Wstyd.

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.