Jesień 2020, nr 3

Zamów

Ks. Szostek: Potrzebujemy uczestniczenia w losie drugiego człowieka

Ks. prof. Andrzej Szostek. Fot. Więź

Ogromnie mi przykro, jeśli kobieta została skrzywdzona, ale gdy w wyniku gwałtu poczyna się dziecko, nie widzę żadnego powodu, żeby je uśmiercać – mówi ks. prof. Andrzej Szostek MIC.

Były rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego spotkał się wczoraj w Lublinie ze studentami uczelni.

Spotkanie połączone było z promocją wywiadu rzeki „Uczestniczyć w losie Drugiego. Rozmowy o etyce, Kościele i świecie”, jaki z ks. Szostkiem przeprowadził Ignacy Dudkiewicz. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Więź.

Opowiadając o swoich doświadczeniach odkrywania powołania i formacji seminaryjnej etyk przyznał, że jest wdzięczny swoim wychowawcom za angażowanie go w pomoc osobom chorym i potrzebującym. – Nie da się opowiedzieć rzeczy, które trzeba przeżyć, dlatego potrzebne jest zaangażowanie w wolontariat, w reale uczestniczenie w losie drugiego człowieka – powiedział.

Marianin zauważył, że wychowanie szkolne ma wymiar teoretyczny i brakuje mu wymiarów praktycznych. – Dawniej młodzi ludzie uprawiając harcerstwo, doskonalili się fizycznie i społecznie. Ich współczesny rówieśnik też poszukuje mundurów, stopni, egzaminów. A często odnajduje je w różnych, nie do końca dobrych, stowarzyszeniach i grupach – wyjaśniał.

Odnosząc się do pytań dotyczących jego komentarza sprzed czterech lat w sprawie klauzuli sumienia, ks. Szostek wyraził smutek z powodu niewystarczającego zrozumienia jego słów. – Spotkała mnie masa hejtu, a ja chciałem tylko zaznaczyć, że realnie nie ma czegoś takiego jak klauzula sumienia. Model, kiedy zmusza się lekarza czy urzędnika do wskazania kogoś, kto dokona aborcji, jest sprzeczny z ideą tego prawa – tłumaczył były rektor KUL.

Etyk zastrzegł, że nigdy nie był zwolennikiem aktualnej ustawy aborcyjnej. – Obecne prawo nie jest prawem dobrym. Ogromnie mi przykro jeśli kobieta została skrzywdzona, ale gdy w wyniku gwałtu poczyna się dziecko, to ja nie widzę żadnego powodu żeby go uśmiercać. Jednak przy ewentualnej próbie korekty prawa, nie można zapomnieć o losie tej matki. Trzeba wiedzieć jak jej pomóc, nie tylko na ten moment, czy na miesiąc, ale na całe jej życie – mówił.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Kończąc wątek obecnego prawa, ks. Szostek zwrócił uwagę, że przed Polakami jest jeszcze długa droga uświadamiania sobie tego, czym jest aborcja. – Pamiętam jeszcze te czasy, kiedy o usunięciu ciąży mówiło się jak o jakimś zabiegu. Dokonaliśmy i tak wielkiego postępu, ale niestety ten temat jest wciąż wykorzystywany do gier politycznych. To jest zbyt święta sprawa, by używać jej do własnych korzyści – powiedział.

Spotkanie odbyło się jako zakończenie rekolekcji adwentowych, które ks. Szostek głosił od 3 do 5 grudnia. Ich hasłem przewodnim były słowa „Bóg mądry i miłosierny”.

KAI, DJ

Podziel się

Wiadomość

Komentarz

Katolik zmuszony do wyboru pomiędzy śmiercią dziecka przedszkolnego a aborcją rzuci monetą: dla niego nie ma znaczenia, czy ginie jednodniowa zapłodniona komórka, czy czteroletnie dziecko. Muszę powiedzieć, że sama myśl, że ktoś może mieć tak ustawione sumienie, jest dla mnie przykra.

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.