Jesień 2020, nr 3

Zamów

Warto się podszkolić (edytorial, lato 2018)

Zbigniew Nosowski. Fot. Więź

Zachęcam Państwa do – jak to nazywa papież Franciszek – nawrócenia ekologicznego. A jeszcze bardziej zachęcam do refleksji nad ekologią integralną.

Drodzy Państwo! Mało kto pamięta, że Konstytucja RP w – zadziwiająco zresztą krótkiej – części o obowiązkach ciążących na obywatelach Rzeczypospolitej, zawiera (obok zobowiązania do przestrzegania prawa, płacenia podatków i obrony Ojczyzny) obowiązek „dbałości o stan środowiska”. Również władze publiczne są konstytucyjnie zobowiązane do prowadzenia „polityki zapewniającej bezpieczeństwo ekologiczne współczesnemu i przyszłym pokoleniom”.

A jak jest w przypadku obywateli wierzących w „Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna”? Powinno być to zobowiązanie jeszcze silniejsze, bo przecież to z woli Stwórcy powstało wszystko, co istnieje, my zaś jesteśmy strażnikami tego ładu. W Kościele katolickim od 50 lat kolejni papieże zgodnie wzywają wiernych do odpowiedzialności ekologicznej.

„Więź”, lato 2018
„Więź”, lato 2018
Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Wciąż jednak silne jest w Polsce przekonanie, że troska o środowisko to temat niepoważny. Również na łamach „Więzi” rzadko gościły te zagadnienia. Biję się w piersi i zachęcam także Państwa do – jak to nazywa papież Franciszek – nawrócenia ekologicznego.

A jeszcze bardziej zachęcam do refleksji nad ekologią integralną – takim podejściem do świata, które umiejętnie łączy różne wymiary naszego istnienia. W encyklice „Laudato si’” zafascynował mnie powtarzający się w niej refren: „wszystko jest ze sobą powiązane”. Franciszek sprzeciwia się redukcjonizmowi szatkującemu ludzkie życie na odrębne kawałki, które nie mają ze sobą wiele wspólnego. Dla papieża natomiast „autentyczna troska o nasze życie i naszą relację z naturą jest nierozerwalnie związana z wymiarem sprawiedliwości i braterstwa” (LS 70). I zarazem „nie da się pogodzić obrony przyrody z usprawiedliwianiem aborcji” (LS 120). Bo troska o życie powinna być integralna i konsekwentna.

Zwłaszcza przed tegorocznym katowickim szczytem klimatycznym warto podszkolić się w ekologii integralnej.

Podziel się

Wiadomość

Komentarz

Warto! Bardzo warto!
Weźmy dla przykładu pojęcie ‚zrównoważonego rozwoju’.
Konstytucja (art.5) stwierdza, że RP kieruje się zasadą zrównoważonego rozwoju. To ogólne pojęcie zostało sprecyzowane w ustawie prawo ochrony środowiska: „rozumie się przez to taki rozwój społeczno-gospodarczy, w którym następuje proces integrowania działań politycznych, gospodarczych i społecznych, z zachowaniem równowagi przyrodniczej oraz trwałości podstawowych procesów przyrodniczych, w celu zagwarantowania możliwości zaspokajania podstawowych potrzeb poszczególnych społeczności lub obywateli zarówno współczesnego pokolenia, jak i przyszłych pokoleń.”
Tymczasem wielu polityków rozumie to pojęcie zupełnie inaczej utożsamiając „zrównoważony’ z ‚równomiernym’ . Dla przykładu zobaczmy jak jak rozumie to pojęcie pos. Kaczyński – vide: http://www.polskieradio.pl/78/1227/Artykul/1770461,Jaroslaw-Kaczynski-zrownowazony-rozwoj-priorytetem .
Powstaje pytanie, czy wobec tego jest szansa aby jakiekolwiek argumenty odwołujące się do powszechnie (w skali światowej) przyjętej zasady, mogły być przez obecne władze zrozumiane?

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.