Wiosna 2021, nr 1

Zamów
-20%

Pasierb nad Wisłą

  • Oprawa: Broszurowa
  • Liczba stron: 224
  • Format: 145 × 205 mm
  • ISBN: 83-88032-94-1

Spis treści

Elie Wiesel – Zamiast wstępu
Od tłumacza
1.      Dom
2.      Warsztat kamaszniczy
3.      Ulica Świderska
4.      Zima
5.      Na podwórku
6.      W chederze
7.      U rabina na podwórku
8.      Restauracja
9.      Hachszara
10.  Powrót do warsztatu
11.  Babcia Chana
12.  W polskiej szkole
13.  Okres przejściowy
14.  Wypracowanie domowe
15.  Nowy nauczyciel
16.  Strajk protestacyjny
17.  W związku robotniczym
18.  Zakończenie nauki
19.  U progu nowego życia
20.  Policzek
21.  W organizacji młodzieżowej
22.  Areszt
23.  Rozczarowanie
24.  Bundyści
25.  Młoda miłość
26.  Wojna
Symcha Symchowicz ­ – Otwock
O autorze
Zbigniew Nosowski­ – Posłowie
Fotografie

Fragment książki

Posłowie

Noblista Izaak Bashevis Singer napisał w 1945 roku o Otwocku: „Trudno sobie wyobrazić, że nie ma tam już Żydów. Pozostał tylko piasek, na którym budowaliśmy…” Publikacja książki „Pasierb nad Wisłą” Symchy Symchowicza to kolejny dowód, że Singer, całe szczęście, nie w pełni miał rację. Po otwockich Żydach pozostało dużo więcej niż tylko piasek. Pozostaje… pamięć!
Dzięki książkom takim jak ta, pamięć ta nabiera nawet konkretnych kształtów i kolorów. Na kartach tej opowieści – pod plastycznym piórem Symchy Symchowicza – ożywa w barwnych szczegółach Otwock, jakiego nie ma już od ponad sześćdziesięciu lat. „Pasierb nad Wisłą” to, rzecz jasna, bardzo ważna książka dla otwocczan – nie ma bowiem w świecie innej powieści, której akcja toczyłaby się wyłącznie w tym podwarszawskim mieście.
Jest to jednak książka istotna nie tylko dla osób zainteresowanych lokalną historią Otwocka. Szczegółowe opisy przedwojennej ulicy Świderskiej i jej mieszkańców pozwalają wyobrazić sobie inne takie ulice, w innych polskich miastach, zamieszkiwane przez żydowskie rodziny ledwo wiążące koniec z końcem. Ożywa tu nie tylko Otwock, pośrednio ożywają także inne żydowskie miasteczka, które opłakiwał Antoni Słonimski. Niewiele jest takich opisów w literaturze.
Symcha Symchowicz to jeden z większych lokalnych patriotów Otwocka. W swojej twórczości wielokrotnie odwoływał się do wspomnień z rodzinnego miasta. Aż wstyd, że – od urodzenia mieszkając w Otwocku – tak późno dowiedziałem się o twórczości tego poety i pisarza. Zawsze jednak lepiej późno niż wcale…
Jako pierwsza kontakt z panem Symchowiczem nawiązała Sylwia Szymańska, autorka monografii historycznej „Ludność żydowska w Otwocku podczas drugiej wojny światowej”, która opracowała także przypisy do niniejszej książki. Następnie zaczął z nim korespondować redaktor naczelny tygodnika „Linia Otwocka”, Zbigniew Skoczek. Szczęśliwym zrządzeniem Opatrzności, pierwszy list od Symchy Symchowicza do red. Skoczka dotarł akurat w dniu 19 sierpnia 2002 r., gdy uroczyście obchodziliśmy w Otwocku 60. rocznicę likwidacji getta. W liście tym nasz krajan z Toronto dziękował za działania, jakie zostały po latach podjęte w Otwocku dla upamiętnienia tutejszych Żydów.
Fragmenty wspomnień Symchowicza i jego wiersze czytaliśmy później podczas marszu śladami otwockich synagog i przy innych okazjach. Wciąż jednak leżała nam na sumieniu sprawa nieopublikowanej po polsku powieści „Pasierb nad Wisłą”. Obecnie książka ta dociera wreszcie do rąk polskich czytelników. Wielka w tym zasługa tłumacza, pana Mariana Domańskiego – także otwockiego Żyda, mieszkającego w Toronto – który nas skutecznie do tej publikacji mobilizował.
Dziękując wszystkim, którzy przyczynili się do wydania tej powieści po polsku, zachęcam Czytelników do spacerów otwockimi ulicami. Może gdzieś jeszcze trafią Państwo na ślady bohaterów autobiograficznej opowieści Symchy Symchowicza?

 

Zbigniew Nosowski
redaktor naczelny kwartalnika „Więź”,
przewodniczący Społecznego Komitetu Pamięci
Żydów Otwockich i Karczewskich

Opis książki

Autobiograficzna powieść plastycznie opisująca życie społeczności żydowskiej w przedwojennym Otwocku. Książka opowiada o dzieciństwie i młodości Nachuma Freidowicza – o jego dorastaniu, odchodzeniu od religii, sympatiach politycznych, pierwszej miłości. „Ożywa tu nie tylko Otwock – stwierdził w posłowiu Zbigniew Nosowski – pośrednio ożywają także inne żydowskie miasteczka, które opłakiwał Antoni Słonimski. Niewiele jest takich opisów w literaturze”. Autor książki mieszka obecnie w Toronto, jest poetą języka jidysz.

Elie Wiesel „Zamiast wstępu”:  

Drogi Panie Symchowicz,
Nie byłem nigdy w Otwocku, ale dzięki Pańskiej książce mogłem odczuć, że wędruję w sobotnie popołudnie ulicami tego miasta, przysłuchując się politycznym dyskusjom Pańskich przyjaciół. Ta książka przeniosła mnie do Otwocka, zamieszkanego przez Żydów miasteczka, które zostało zniszczone burzą wojenną wywołaną przez naszych wrogów.
Wygląda na to, że żydowskie miasteczka złączył nie tylko ten sam okrutny los, ale również te same romantyczne marzenia, snute rok po roku przez żydowską młodzież: jak obronić się przed otaczającą srogą rzeczywistością? Pańska powieść przeniknięta jest żydowską tęsknotą, tak jakby zamierzał Pan ocalić Otwock od przepaści zapomnienia. Dlatego styl powieści jest bardzo liryczny, pełen nostalgii.