Zima 2020, nr 4

Zamów

Kościelne nieposłuszeństwo obywatelskie

16 stycznia 2021

19:00-21:00

Strona wydarzenia

Na czym miałoby polegać kościelne nieposłuszeństwo obywatelskie? Jak może się wyrażać wierność Kościołowi, odrzucająca skorupę „systemu kościelnego”?

O tym rozmawiać będą:

  • Monika Białkowska – dr teologii fundamentalnej i członkini Stowarzyszenia Teologów Fundamentalnych w Polsce, dziennikarka „Przewodnika Katolickiego”
  • Marek Kita – dr hab. teologii, dr filozofii, profesor Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, wraz z żoną Magdaleną zaangażowany we Wspólnocie Chemin Neuf
  • Maria Rogaczewska – dr socjologii, kierowała Centrum Wyzwań Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim, członkini Zespołu Laboratorium „Więzi”

Prowadzenie: Zbigniew Nosowski – socjolog i teolog, redaktor naczelny „Więzi”

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Transmisję spotkania będzie można śledzić na stronie „Więzi” na Facebooku.

Inspiracją do rozmowy będzie tekst Marka Kity „Czy Kościół to nie pomyłka? Rzecz o rozpuszczaniu pewnej skorupy”. Profesor Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II pisze w nim: „Już nie wystarczy się pocieszać argumentem, że ludzie są słabi, a wśród  pierwszych Dwunastu też trafił się Judasz. Czas dopuścić do świadomości skażenie znanej nam formy katolickości swoistą «zdradą pierworodną» o charakterze strukturalnym. Czas przyznać, że łamaniu życiorysów ofiar i łamaniu sumień osób uwikłanych w krycie przestępstw sprzyjał autorytarny «system kościelny». Ta ideologiczno-prawna skorupa nałożona na katolickość bywa traktowana jako
forma nadana Kościołowi przez Chrystusa – tyle że w istocie jest ona gwałtem na Ewangelii. I w imię Ewangelii należy się jej sprzeciwić”.

Marek Kita apeluje do świeckich katolików o „kościelne nieposłuszeństwo obywatelskie”, będące w istocie posłuszeństwem na wyższym (czy też głębszym) poziomie. Wzywa do samodzielności w podejmowaniu odpowiedzialności za Kościół. „Nie chcemy porzucać Kościoła, tylko właśnie do niego wrócić – zaś słuszne upomnienia, by reformę zacząć od siebie, nie zmieniają faktu, że nie można na sobie skończyć”.