Lato 2024, nr 2

Zamów

Społeczeństwo drugiej szansy

Fot. pasja1000/Pixabay

Wielu ludzi toczących swoje walki obok nas nie wyszło z czasu pandemii bez szwanku. Doświadczenie straty i niepowodzenia zmieniło ich samych, ale też sprawiło, że rosła wokół nich pustka, która utrzymywała się nadal po ustaniu pandemii. Oni nie chcieli i nie potrafili już rozmawiać jak dawniej.

Samotność ma bardzo wiele odsłon. Bycie świeżą emigrantką w USA w trakcie pandemii, żoną pracownika medycznego, który opiekował się codziennie pacjentami chorymi na COVID-19, i jednocześnie mamą maleńkich dzieci bez wsparcia rodziny – było dojmującym doświadczeniem, które ukazało mi nieznane dotąd wymiary izolacji społecznej i samotności.

Kilka lat później mogę cieszyć się, że przez to przeszliśmy, że czegoś się nauczyliśmy, jednak w trakcie tej drogi przekonaliśmy się też, że wielu ludzi toczących swoje walki tuż obok nas nie wyszło z tego czasu bez szwanku. Osoby, które doświadczyły cięższej postaci choroby i nie mogły pracować, musiały wyprowadzić się z własnego domu, bo nie stać ich było na płacenie rat kredytu. Mamy, które marzyły o dużej rodzinie, po doświadczeniu samotnego porodu i przez brak społecznego wsparcia po nim zrezygnowały z planowania kolejnych dzieci. Artyści, którzy z nadzieją budowali swoje życie w pięknej, tętniącej życiem branży rozrywkowej i scenicznej, nagle tracili pracę i marzenia, bo cała branża przestała działać. Nie zawsze możliwy był powrót na scenę.

Wesprzyj Więź.pl
Wesprzyj Więź

Zaobserwowałam nie tylko to, jak doświadczenie straty i niepowodzenia zmienia ich samych, ale też jak trudno jest nadal być w takim kontakcie, jak przedtem. To, co nas łączyło, rozluźniało się, kanały komunikacji zanikały. Trudności i niepowodzenia sprawiły, że – szczególnie w tutejszym, amerykańskim społeczeństwie – rosła wokół takich osób pustka, która po ustaniu pandemii utrzymywała się. One nie chciały rozmawiać jak dawniej, trudno było też znaleźć takie ramy spotkania, które pozwoliłyby komunikować się inaczej niż konwencjonalnie.

Dlatego postanowiłam przyjrzeć się bliżej kwestii narracji o niepowodzeniu (jakim jest np. utrata pracy) we współczesnym społeczeństwie – w jaki sposób możemy sami o tym opowiadać, jak o tym rozmawiać z bliskimi i przyjaciółmi i jak można zmienić tę narrację, aby zapobiec tworzeniu się „pustego miejsca” wokół tych z nas, którzy doświadczają porażki.

Wykup prenumeratę „Więzi”
i czytaj bez ograniczeń

Pakiet Druk+Cyfra

    • 4 drukowane numery kwartalnika „Więź”
      z bezpłatną dostawą w Polsce
    • 4 numery „Więzi” w formatach epub, mobi, pdf (do pobrania w trakcie trwania prenumeraty)
    • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl na 365 dni (od momentu zakupu)

Wesprzyj dodatkowo „Więź” – wybierz prenumeratę sponsorską.

Jeśli mieszkasz za granicą Polski, napisz do nas: prenumerata@wiez.pl.

Pakiet cyfrowy

  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl (od momentu zakupu) przez 90 lub 365 dni
  • Kwartalnik „Więź” w formatach epub, mobi, pdf przez kwartał lub rok (do pobrania
    w trakcie trwania prenumeraty)

Wesprzyj dodatkowo „Więź” – wybierz prenumeratę sponsorską.

Tekst ukazał się w kwartalniku „Więź” wiosna 2024

Podziel się

Wiadomość

5 stycznia 2024 r. wyłączyliśmy sekcję Komentarze pod tekstami portalu Więź.pl. Zapraszamy do dyskusji w naszych mediach społecznościowych.