Wiosna 2024, nr 1

Zamów

Václav Havel i dysydencka Antygona

Václav Havel. Fot. Lenke Szilágyi / CC BY-SA 3.0

Społeczny opór wobec przemocy, którego źródło stanowi pragnienie zachowania „wolności do siebie”, nie jest wyłącznie odpowiedzią na problemy świata pogrążonego w posttotalitaryzmie. „Siła bezsilnych” Havla w istocie jest uniwersalną diagnozą społecznej kondycji współczesnego człowieka.

Václav Havel ciekawie zapisał się w pamięci polskiej opozycji w PRL: „Uderzyło mnie, że wymykał się wszelkiemu zaszufladkowaniu: ani zbuntowany komunista […], ani katolik; ani konserwatysta, ani liberał, ani socjaldemokrata. […] Po prostu: demokrata albo nieśmiały, łagodny i skromny człowiek o wielkiej odwadze, wyobraźni i konsekwencji1.

We wspomnieniu Adama Michnika – jeszcze z czasów nielegalnych spotkań na granicy polsko-czeskiej – na pierwszy plan wysuwa się niemal bezczelny Havlowski uniwersalizm. Uniwersalizm – nie populizm. Jak sam przecież o sobie mówił czeski myśliciel, przesłanie jego działalności społecznej przypominało raczej wyrzut sumienia niż ideę spełniającą oczekiwania oklaskujących go tłumów. Być może właśnie dzięki temu etyka poety z praskiego Teatru na Balustradzie przekracza wszelkie „konserwatyzmy i liberalizmy”, przypominając o sokratejskim rdzeniu wartości, wokół którego to dopiero można budować poszczególne światopoglądy.

Wesprzyj Więź.pl

Wytłumaczyć się z dysydentyzmu

Wesprzyj Więź

W napisanej pod koniec lat 70. XX wieku Sile bezsilnych Václav Havel konfrontuje się ze społecznym rozumieniem istoty dysydentyzmu. Próba pełniejszego wyjaśnienia określenia rozpowszechnionego w rozdartym żelazną kulturą świecie to gest autodefiniujący.

Havel broni swej tożsamości pisarza i artysty przed zawłaszczającym jego biografię mianem dysydenta. Jego próba reidentyfikacji nie tylko względem samego siebie, ale również społeczności międzynarodowej, paradoksalnie wymaga jednak egzystencjalnej uniwersalizacji potencjału dysydenckiego. Szczególny rodzaj buntu zostaje wpisany w człowieczeństwo jako takie. W okolicznościach systemowej niesprawiedliwości postawa dysydencka może okazać się bowiem jedyną możliwością „zachowania siebie”.

Wykup prenumeratę „Więzi”
i czytaj bez ograniczeń

Pakiet Druk+Cyfra

    • 4 drukowane numery kwartalnika „Więź”
      z bezpłatną dostawą w Polsce
    • 4 numery „Więzi” w formatach epub, mobi, pdf (do pobrania w trakcie trwania prenumeraty)
    • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl na 365 dni (od momentu zakupu)

Wesprzyj dodatkowo „Więź” – wybierz prenumeratę sponsorską.

Jeśli mieszkasz za granicą Polski, napisz do nas: prenumerata@wiez.pl.

Pakiet cyfrowy

  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl (od momentu zakupu) przez 90 lub 365 dni
  • Kwartalnik „Więź” w formatach epub, mobi, pdf przez kwartał lub rok (do pobrania
    w trakcie trwania prenumeraty)

Wesprzyj dodatkowo „Więź” – wybierz prenumeratę sponsorską.

Tekst ukazał się w kwartalniku „Więź” jesień 2023

Podziel się

1
Wiadomość