Wiosna 2024, nr 1

Zamów

Białkowska, Dudkiewicz, Majewski: Koszty złej władzy ponosi cała wspólnota Kościoła

Rada Biskupów Diecezjalnych 25 sierpnia 2023 r. na Jasnej Górze. Fot. EpiskopatNews

Rozliczalności brakuje w Kościele na wszystkich szczeblach. Nie rozlicza się z finansów. Nie rozlicza się z powierzonych zadań. Nie rozlicza się z podjętej odpowiedzialności. Przez to nie jesteśmy jako Kościół skutecznym sakramentem zbawienia. Dyskutują: Monika Białkowska, Ignacy Dudkiewicz i Józef Majewski oraz Sebastian Duda i Zbigniew Nosowski („Więź”).

WIĘŹ: Zaprosiliśmy Was do rozmowy o rozliczalności władzy w Kościele. Wiemy, że – zwłaszcza w polskim kontekście – jest to temat z gatunku ecclesial fiction. Ale przecież skoro zdiagnozowaliśmy już, że kończy się czas Kościoła, jaki znamy i do jakiego się przyzwyczailiśmy; skoro rozumiemy, że upada system kościelny, ale nie chcemy, żeby upadała wiara w Chrystusa obecnego w Kościele; skoro uznaliśmy, że przed nami wyzwanie „nowego Trydentu”; skoro uświadomiliśmy sobie także, iż przyszłości wiary i chrześcijaństwa nie potrafimy opisać, ale chcemy ją budować, więc musimy wyruszyć jak Abraham w nieznane – to w takiej sytuacji trzeba się też zająć „szyciem nowych bukłaków” dla Kościoła przyszłości. Żeby – nawiązując do ewangelicznego porównania – nowe wino nie rozsadziło starych bukłaków.

Doszliśmy zatem do wniosku, że rozliczalność władzy to jeden z ważniejszych tematów dotyczących wizji nowych struktur w Kościele. Bo nawet gdyby ktoś chciał, to jednak nie zbuduje społeczności bez żadnych struktur. A one na jakichś założeniach muszą się opierać.

Ciekawi więc jesteśmy, jak sobie wyobrażacie wprowadzanie rozliczalności w Kościele, jakie widzicie pod tym względem szanse, problemy i trudności. Może niech rozpocznie Ignacy – bo kończy właśnie dużą książkę o władzy w Kościele, więc ma sporo świeżych przemyśleń.

Ignacy Dudkiewicz Moja książka dotyczy władzy tylko w Kościele w Polsce, ale długa praca nad nią rzeczywiście pozwoliła mi dostrzec wiele problemów, które wymagają obecnie rozwiązania w skali całego Kościoła. Chciałbym na wstępie zwrócić uwagę na trzy kluczowe kwestie, korzystając z zaproponowanej formuły ecclesial fiction.

Wesprzyj Więź.pl

Po pierwsze, problem z rozliczalnością hierarchów trzeba widzieć w kontekście całego systemu władzy w Kościele. Jest on, przykładowo, wyraźnie wzmacniany przez problem z wyborem biskupów. To, w jaki sposób biskupi są wybierani, i to, w jaki sposób są rozliczani (czy raczej: nierozliczani), wzajemnie się wzmacnia. Błędy w jednej sferze są potęgowane przez brak procedur w drugiej. Jeśli osoby sprawujące władzę w Kościele wybierane są nietransparentnie i arbitralnie, to trudno, by procedury rozliczalności stały się jawne, przejrzyste i podlegające zewnętrznej kontroli spoza systemu kościelnego.

Chodzi o to, żeby ufając, sprawdzać i rozliczać, bo to nie jest prywatna działka księdza, ale nasza wspólna. I Kościół jako wspólnota ma prawo pytać o efekty

Monika Białkowska

Udostępnij tekst
Wesprzyj Więź

I odwrotnie: gdy nie ma odpowiednich mechanizmów rozliczania, to każdy błędny wybór personalny ma wielokrotnie większe konsekwencje, zwłaszcza że nie ma tu również żadnych mechanizmów kadencyjności czy superwizji. W efekcie biskup może rządzić jedną diecezją (albo kolejnymi diecezjami) nawet przez kilka dekad, będąc wybieranym z pominięciem głosu wiernych świeckich i z pominięciem głosu diecezjalnego kleru (jako wspólnoty, a nie konkretnych jednostek w nietransparentny sposób wskazywanych do zabrania głosu).

Jeśli taki hierarcha okaże się despotą, szkodnikiem albo po prostu wyjdzie na jaw, że nie nadaje się on do zarządzania (niekoniecznie z jakichś powodów przemocowych, może po prostu sobie z tym nie radzić), to nie wiadomo, jak go odwołać ani jak go rozliczyć. Zatem system wybierania biskupów sprzyja błędom, wypaczeniom, zakulisowym działaniom i temu, żebyśmy się godzili na złe rządy przez dekady. A koszty złej władzy ponosi cała wspólnota Kościoła.

Wykup prenumeratę „Więzi”
i czytaj bez ograniczeń

Pakiet Druk+Cyfra

    • 4 drukowane numery kwartalnika „Więź”
      z bezpłatną dostawą w Polsce
    • 4 numery „Więzi” w formatach epub, mobi, pdf (do pobrania w trakcie trwania prenumeraty)
    • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl na 365 dni (od momentu zakupu)

Wesprzyj dodatkowo „Więź” – wybierz prenumeratę sponsorską.

Jeśli mieszkasz za granicą Polski, napisz do nas: prenumerata@wiez.pl.

Pakiet cyfrowy

  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl (od momentu zakupu) przez 90 lub 365 dni
  • Kwartalnik „Więź” w formatach epub, mobi, pdf przez kwartał lub rok (do pobrania
    w trakcie trwania prenumeraty)

Wesprzyj dodatkowo „Więź” – wybierz prenumeratę sponsorską.

Dyskusja ukazała się w kwartalniku „Więź” jesień 2023

Podziel się

1
Wiadomość