Wiosna 2024, nr 1

Zamów

Pamięć jako forma miłości

Paula Sawicka (z lewej) i Gabi von Seltmann

Miłość w getcie ocalała człowieczeństwo, bo chroniła przed utratą godności i upodleniem – mówi Paula Sawicka, która wraz z Gabi von Seltmann jest rozmówczynią Sebastiana Dudy w podcaście z okazji 80. rocznicy powstania w getcie warszawskim.

Słuchaj także na Soundcloud, Youtube i w popularnych aplikacjach podcastowych

Wesprzyj Więź.pl

Paula Sawicka jest przewodniczącą rady programowej stowarzyszenia Otwarta Rzeczpospolita, byłą prezeską tej organizacji, wieloletnią przyjaciółką Marka Edelmana i współautorką książki „I była miłość w getcie”. Gabi von Seltmann to artystka wizualna, autorka koncepcji i reżyserka widowiska multimedialnego „Wielka przywraca pamięć” – na Błękitnym Wieżowcu w Warszawie wyświetlany jest hologram Wielkiej Synagogi, która stała w tym miejscu do 1943 roku.

Jak troska o pamięć wpływa na naszą współczesną tożsamość? Jak budować relacje, gdy w tej samej rodzinie są potomkowie esesmanów z getta i ofiary Zagłady? Jak przepracować historię w taki sposób, by uczyła nas czegoś o dzisiejszym świecie?

– Pewnego razu wychodząc z kina Muranów dostrzegłam zachód słońca, które bardzo wyraźnie odbijało się od elewacji błękitnego wieżowca na warszawskim placu Bankowym. Pomyślałam, że podobnie jak zachodzące słońce można na budynku pokazać synagogę, która stała w tym miejscu – opowiada Gabi von Seltmann o swoim pomyśle na widowisko. – A potem zastanowiłam się, ile osób wie w ogóle, że w tym miejscu stała niegdyś Wielka Synagoga – dodaje artystka.

– Warszawiacy wiedzieli za to, że na błękitnym wieżowcu spoczywa klątwa żydowska – dopowiada Paula Sawicka, nawiązując do popularnego, zwłaszcza w okresie PRL, przekonania. – Budowa tego biurowca trwała kilka dekad, w międzyczasie był on kilkukrotnie rozbierany i zmieniał kolory. W pewnym momencie nazywany był „złotym zębem”.

– Przywracanie pamięci o polskich Żydach i ich kulturze jest formą konfrontacji z pamięcią, do której większość ludzi nie ma szans dotrzeć. W Warszawie po wojnie nie został odbudowany ani jeden budynek żydowski. To historia nie tylko o architekturze, ale też o szerszej pamięci miasta i wykluczeniu – przekonuje Gabi von Seltmann. – Nieobecność żydowskości w Warszawie jest symbolizowana przez wyrwę, którą próbowano zasklepić nowoczesnym wieżowcem – mówi Sebastian Duda.

– Marek Edelman uważał, że w getcie można było żyć i zachować swoje człowieczeństwo tylko wtedy, jeżeli kogoś się kochało i było się kochanym; jeżeli o kogoś się troszczyło i ktoś się o ciebie troszczył –zauważa Paula Sawicka. – Dla niego miłość oznaczała wszystkie formy bliskości, intymności i przyjaźni. Nie chodziło więc wyłącznie o miłość romantyczną mężczyzny i kobiety. Miłość w tym sensie ocalała człowieczeństwo, bo chroniła przed utratą godności i upodleniem – uzupełnia działaczka społeczna.

Sześciominutowe widowisko „Wielka przywraca pamięć” można obejrzeć 19 kwietnia w godzinach 21-23 na zachodniej elewacji Błękitnego Wieżowca przy pl. Bankowym w Warszawie.

Koncepcja i reżyseria – Gabi von Seltmann
Kolaż dźwiękowy – Marcin Lenarczyk
Projekt wizualny i animacja – Elwira Wojtunik, Popesz Csaba Láng / Elektro Moon Vision
Zdjęcia archiwalne – Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma w Warszawie, Muzeum Powstawania Warszawskiego

Wesprzyj Więź

Powstawanie podcastów „Więzi” można wesprzeć dobrowolną wpłatą na Patronite.pl/Więź.

Przeczytaj także: Polskie powstanie żydowskie

BB

Podziel się

2
Wiadomość