Zima 2022, nr 4

Zamów

Odczuwanie ducha. Rozmowa z Piotrem Barszczowskim

Piotr Barszczowski, „Ostatnia Wieczerza XXI”, fot. z archiwum autora

Dziś modlimy się, patrząc na obrazy artystów z XVI, XVII i XVIII wieku. Czy wizja z XXI wieku nie byłaby tu cennym uzupełnieniem? Przecież teraz artyści też stawiają pytania o kondycję miłości i wiary, a poszukiwanie odpowiedzi jest łatwiejsze, gdy spojrzymy na współczesną interpretację tematu – mówi Piotr Barszczowski w rozmowie z ks. Andrzejem Dragułą.

Ks. Andrzej Draguła: Zacznijmy od początku, czyli od nagrody. W roku 2021 zająłeś pierwsze miejsce i otrzymałeś złoty medal im. Wawrzyńca Wspaniałego na XIII Biennale we Florencji za pracę The Last Supper XXI / Ostatnia Wieczerza XXI wykonaną techniką neowitrażu. Przyjmijmy, że takie biennale to miejsce dialogu sztuki współczesnej ze światem. Miałeś zapewne okazję zapoznać się z innymi pracami. Zapytam najpierw o stronę formalną. Jakimi językami rozmawia dzisiaj sztuka ze światem?

Piotr Barszczowski: Bałem się tej „głębokiej wody” wielkiego świata sztuki. Obawiałem się, że przepadnę, że szybko pójdę na dno przy mistrzach sztuki współczesnej. Jednocześnie jakaś siła podpowiadała mi: „Odwagi!”. Nad Ostatnią Wieczerzą XXI pracowałem kilkanaście lat. Licząc od pierwszej myśli i pierwszych szkiców, tych z lekcji historii sztuki w tarnowskim liceum plastycznym, to właściwie ponad 30 lat. Długo przygotowywałem się do tego, aby móc zmierzyć się z tak poważnym tematem – zarówno w warstwie plastycznej, jak i teologicznej. Studia artystyczno-projektowe oraz teologiczne w zakresie historii sztuki sakralnej z całą pewnością przyczyniły się do tego, że wreszcie w 2019 r. podjąłem decyzję o zorganizowaniu castingu, a następnie sesji fotograficznej ze statystami.

Miałem coraz więcej pytań i obaw, ponieważ nowoczesną techniką cyfrową chciałem mówić o sprawach istotnych nie tylko dla chrześcijan, lecz także dla wszystkich ludzi kultury. Jednocześnie moje dotychczasowe doświadczenie artystyczno-zawodowe potwierdzało, że zawsze warto łączyć stare z nowym. Paradoksalnie nowość nie powstaje z samego tylko teoretycznego novum, które odrzuca wszystko z przeszłości, lecz z umiejętnego przeplatania wielowiekowej mądrości pokoleń artystów, filozofów i naukowców ze współczesnymi technikami, które stanowią narzędzia w rękach artystów. To, jak wykorzystamy nowe technologie, zależy zarówno od tego, czego dowiedzieliśmy się od starszych i mądrzejszych, jak i od tego, co sami mamy do powiedzenia.

Czy ten apel o uszanowanie artystycznej tradycji jest według Ciebie czymś powszechnym, czy raczej jesteś wyjątkiem wśród współczesnych autorów?

Wykup prenumeratę „Więzi”
i czytaj bez ograniczeń

Pakiet druk + cyfra

  • 4 drukowane numery kwartalnika „Więź”,
    z bezpłatną dostawą w Polsce (poczynając od aktualnego numeru)
  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl na 365 dni (od momentu zakupu)
  • W tym samym czasie: bieżące numery „Więzi” w formatach epub, mobi, pdf

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Jeśli mieszkasz za granicą Polski, napisz do nas: prenumerata@wiez.pl.

Pakiet cyfrowy

  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl (od momentu zakupu) przez 90 lub 365 dni
  • Kwartalnik „Więź” w formatach epub, mobi, pdf przez kwartał lub rok

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Rozmowa ukazała się w kwartalniku „Więź” zima 2022

Podziel się

2
Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.