Jesień 2022, nr 3

Zamów

Przeciw klerykaturze. Stanisława Brzozowskiego „głos wśród nocy” Kościoła

Stanisław Brzozowski. Fot. Federacja Bibliotek Cyfrowych

W ostrej krytyce klerykalizmu, której dokonuje Brzozowski, zawarte jest wołanie o Kościół odnowiony. Pod koniec życia pisarz powraca do Kościoła katolickiego. Nie do Kościoła przemienionego, lecz do „istniejącego Kościoła”, którego „nie jest wielbicielem”. Wraca do Kościoła takiego, jakim on jest.

Kwartalnik Więź

Stanisław Brzozowski (1878–1911), pisarz i myśliciel przełomu wieków XIX i XX, jako przenikliwy krytyk klerykalizmu uchodzić może za prekursora papieża Franciszka, nazywającego klerykalizm „perwersją Kościoła”1. Lektura jego wciąż aktualnych szkiców filozoficznych, tekstów programowych i powieści może być dla wielu niewygodna, zwłaszcza że autor Płomieni precyzyjnie nazywa różnego rodzaju grzechy i mielizny polskiego katolicyzmu2.

Najbardziej znana, ale chyba wciąż za rzadko czytana jego książka – Legenda Młodej Polski (powst. 1906–1909, wyd. 1910) – piętnuje „uśmiechnięty polski jezuityzm czapki i papki”, gani katolicką „tresurę nieodpowiedzialności” i „sumienie pogrzebane”3. Brzozowski nie jest bynajmniej wrogiem katolicyzmu i wojującym antyklerykałem, choć trzeba uściślić oba te terminy. Z całą pewnością z uznaniem odnosi się do katolicyzmu będącego – jak to ujmuje – „głęboką dyscypliną moralną, obejmującą całe życie człowieka”4. Reprezentantem tak rozumianego katolicyzmu jest dlań chociażby Cyprian Kamil Norwid. Jednocześnie pisarz z żalem konstatuje: „Przeciętny Polak-katolik mało lub wcale nic nie wie o tym, jak głębokim umie być katolicyzm, gdy się w nim szuka głębokości. Pierwszym pozorem, rzucającym się w oczy, jest subordynacja, brak krążenia krwi i ducha – martwota. Posłuszeństwo hierarchiczne, podporządkowanie laików duchowieństwu, są to najbardziej uderzające rysy kościelnej budowy. Ale w granicach tego posłuszeństwa Kościół posiada swoje kaplice dla samotników, krypty dla myślicieli, baszty dla rycerzy: to, co orle, i to, co podziemne w ludzkiej duszy, znajduje tu schronienie”5.

Andrzej Walicki zwraca uwagę, że z pism Brzozowskiego przebija szacunek dla autentycznej wiary6, a krytyka Kościoła nigdy nie jest krytyką Jezusa Chrystusa, nazywanego przez pisarza odkupicielem duszy, który „przeżyje wszystkie krytyki, skierowane przeciwko chrześcijaństwu”7. W tekstach autora Wirów zawarta jest negatywna ocena bezmyślnego „praktykowania”, „chodzenia do kościoła” jako przymusu obyczajowego, redukującego relację z Bogiem i wspólnotą wierzących do kolektywnego odprawiania religijnych rytuałów. Jak pisze Brzozowski: „Wasza wiara to zwyczaj, nałóg, gorzej – to konwenans tylko”8.

Wykup prenumeratę „Więzi”
i czytaj bez ograniczeń

Pakiet druk + cyfra

  • 4 drukowane numery kwartalnika „Więź”,
    z bezpłatną dostawą w Polsce (poczynając od aktualnego numeru)
  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl na 365 dni (od momentu zakupu)
  • W tym samym czasie: bieżące numery „Więzi” w formatach epub, mobi, pdf

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Jeśli mieszkasz za granicą Polski, napisz do nas: prenumerata@wiez.pl.

Pakiet cyfrowy

  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl (od momentu zakupu) przez 90 lub 365 dni
  • Kwartalnik „Więź” w formatach epub, mobi, pdf przez kwartał lub rok

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.