Jesień 2022, nr 3

Zamów

Nostalgia w cieniu antropocenu. Jak klimat zmienił nasze spojrzenie na przeszłość

Emocjonalnie i psychologicznie coraz bardziej oddalamy się od minionych dekad, do których nawiązujemy w tekstach kultury. Z niepokojem patrzymy w przyszłość i na to, co dzieje się wokół nas dzisiaj, zdając sobie sprawę, że przeważająca część problemów, z jakimi się mierzymy, ma swoje źródła w latach ubiegłych.

Nostalgia niemal całkowicie zawładnęła współczesną zachodnią kulturą popularną. Z jeszcze większą niż wcześniej częstotliwością i upodobaniem odnosimy się do ubiegłych dekad, głównie od lat 60. po pierwsze lata XXI wieku. Ten istotny zwrot ku przeszłości widzimy w niemal każdej dziedzinie życia: w modzie, muzyce, filmie, a także reklamie czy polityce – zarówno w Europie, jak i w USA. Świat muzyki popularnej jest wręcz zdominowany przez echa lat minionych: robiący zawrotną karierę ubiegłoroczni zwycięzcy Konkursu Piosenki Eurowizji, zespół Måneskin, wyglądają i brzmią jak żywcem wyjęci z lat 70., topowe gwiazdy z USA i Wielkiej Brytanii – takie jak Miley Cyrus, The Weeknd czy Dua Lipa – czerpią pełnymi garściami z muzyki popularnej i rockowej lat 80., a członkowie zespołu Silk Sonic, zbierającego laury na tegorocznej ceremonii nagród Grammy, starają się zrobić wszystko, żebyśmy uwierzyli, że przenieśli się do naszych czasów z Motown lat 60. (lub że to oni mogą przenieść tam nas). Nawet Halftime Show, tradycyjny występ podczas amerykańskiego święta sportu Super Bowl, oglądany co roku przez ponad 100 milionów widzów, był tym razem muzyczną podróżą do pierwszej dekady XXI wieku z ówczesnymi supergwiazdami hip-hopu – Eminemem, 50 Centem, Snoop Doggiem czy Dr. Dre. W kinach i na platformach streamingowych popularnością cieszą się remaki dawnych hitów i produkcje, których akcja osadzona jest w poprzednich dekadach. Populistyczne hasła, ostatnio tak często słyszane z ust polityków z różnych krajów (w tym, rzecz jasna, również z Polski), nawołują do powrotu do tradycji, dawnych przekonań, „starego porządku świata” – słowem: do przeszłości.

Zygmunt Bauman już kilka lat temu nazwał nostalgię „epidemią naszych czasów” i wydaje się, że nawet koronawirus nie zdołał zdeklasować jej na tej pozycji. Wręcz przeciwnie, jeszcze ją wzmocnił – odpowiedzią na obecną, coraz trudniejszą sytuację na świecie jest bowiem przywołanie czegoś, co już minęło, a co dobrze znaliśmy; czegoś, co daje nam choćby złudne poczucie bezpieczeństwa i pozwala na chwilę odciąć się od niepewności, którą przynosi rzeczywistość. Nie jest to oczywiście zjawisko nowe. Nostalgia od ponad trzydziestu lat pozostaje istotnym czynnikiem definiującym życie społeczno-polityczne w krajach Zachodu, choć – co należy podkreślić – w tym czasie zaobserwowano różne jej formy.

Wykup prenumeratę „Więzi”
i czytaj bez ograniczeń

Pakiet druk + cyfra

  • 4 drukowane numery kwartalnika „Więź”,
    z bezpłatną dostawą w Polsce (poczynając od aktualnego numeru)
  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl na 365 dni (od momentu zakupu)
  • W tym samym czasie: bieżące numery „Więzi” w formatach epub, mobi, pdf

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Jeśli mieszkasz za granicą Polski, napisz do nas: prenumerata@wiez.pl.

Pakiet cyfrowy

  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl (od momentu zakupu) przez 90 lub 365 dni
  • Kwartalnik „Więź” w formatach epub, mobi, pdf przez kwartał lub rok

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.