Wiosna 2022, nr 1

Zamów

Jacek Raginis-Królikiewicz: Tęsknię za dobrze podanym patosem

„Dzień gniewu”, 2019, reż. Jacek Raginis-Królikiewicz

W sytuacji ekstremalnej wybór dobra nigdy nie jest automatyczny – szczególnie gdy jesteśmy przepełnieni obawą o własny los. Tym bardziej poza sytuacjami granicznymi należy pytać: po co mi cierpienie czy upokorzenie? Takie pytania stawiałem sobie podczas realizacji Dnia gniewu według Romana Brandstaettera – mówi Jacek Raginis-Królikiewicz w rozmowie z Sebastianem Dudą.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Sebastian Duda W ocenach polityki kulturalnej Prawa i Sprawiedliwości można spotkać się z opinią, że w jej ramach w ogóle nie powstają dzieła wybitne. Jednym z koronnych argumentów jest sytuacja Teatru Telewizji. Spektakli produkuje się mało. Pojawia się – w lepszym czy gorszym wydaniu – klasyka polska. Dominują jednak przedstawienia, które można uznać za ilustrację martyrologicznych, promujących „szlachetną polskość” tez książek promowanych przez Instytut Pamięci Narodowej. Zasadniczo zgadzam się z tą opinią, ale widzę wyjątki.

Pan wystawił, właśnie w Teatrze Telewizji, mało znany szerszej publiczności dramat Romana Brandstaettera Dzień gniewu – moralitet o Żydzie, którego w trakcie Zagłady próbują uratować na polskiej prowincji katoliccy zakonnicy1. Pod Pana reżyserskim okiem powstała rzecz w moim przekonaniu wybitna. To spektakl (czy raczej film telewizyjny), w którym w historycznych, polskich realiach udało się opowiedzieć o sprawach najważniejszych z punktu widzenia teologii chrześcijańskiej. Chciałbym z Panem porozmawiać o artystycznym i teologiczno-duchowym sensie Dnia gniewu. Ciekaw jestem, co przede wszystkim skłoniło Pana do adaptacji tego tekstu.

Jacek Raginis-Królikiewicz Nie chciałbym tu dyskutować o szeroko rozumianej polityce kulturalnej czy o polityce repertuarowej TVP, trzeba jednak dostrzec, że po 2016 r. Teatr Telewizji otrzymał nową szansę. Powstało wiele wartościowych widowisk. Na ekran wróciły też spektakle o tematyce historycznej. To dzięki temu w 2018 r. powstał miedzy innymi nasz spektakl Inspekcja. Jeśli zaś idzie o Dzień gniewu, to nie znałem wcześniej tego dramatu, choć z twórczością Brandstaettera oczywiście się zetknąłem. Przeczytałem swego czasu Jezusa z Nazaretu. Na Dzień gniewu nakierował mnie mój dawny znajomy ze studiów w KUL, nazywając tę sztukę Brandstaettera zapoznanym arcydziełem, potem tę rekomendację potwierdził prof. Jacek Kopciński. Widzieli właśnie mój spektakl Inspekcja w Teatrze Telewizji o perfidnej grze, której poddawano polskich oficerów więzionych w sowieckich obozach przed zbrodnią katyńską. I uznali, że będę w stanie udźwignąć tematykę zawartą w Dniu gniewu.

Wykup prenumeratę „Więzi”
i czytaj bez ograniczeń

Pakiet druk + cyfra

  • 4 drukowane numery kwartalnika „Więź”,
    z bezpłatną dostawą w Polsce (poczynając od numeru 1/2022)
  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl na 365 dni (od momentu zakupu)
  • W tym samym czasie: bieżące numery „Więzi” w formatach epub, mobi, pdf

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Jeśli mieszkasz za granicą Polski, napisz do nas: prenumerata@wiez.pl.

Pakiet cyfrowy

  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl (od momentu zakupu) przez 90 lub 365 dni
  • Kwartalnik „Więź” w formatach epub, mobi, pdf przez kwartał lub rok

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.