Jesień 2022, nr 3

Zamów

Opowieść o ziemi salamandrowej

Wasyl Machno, 2016. Fot. Silar

Imperia walczące o żyzne ziemie Podola rozpadły się, a mieszkający tam nieprzerwanie Ukraińcy nadal szukają znaków i dowodów na prawo do bycia gospodarzami tej ziemi, której historię pisali wszyscy jej niegdysiejsi mieszkańcy. Dołącza do nich swoją powieścią Wasyl Machno.

Wasyl Machno, Kalendarz wieczności, tłum. Bohdan Zadura, PIW, Warszawa 2021, 520 s.

Kwartalnik Więź

Akcja Kalendarza wieczności dzieje się właściwie wszędzie. W Jerozolimie i Stambule, Krakowie i Amsterdamie, Kamieńcu i Nowym Jorku, Krzywym Rogu, Berlinie, Kopyczyńcach i wielu innych miejscach. Tak jak dzieje się na całym świecie historia, która przeplata losy ludzi, rodzin, narodów, państw i poddaje je wzajemnemu oddziaływaniu i współzależności. A centrum tego świata dla wielu znajduje się tam, skąd pochodzą.

W tym przypadku mieści się ono na Tarnopolszczyźnie w okolicach Czortkowa. A dokładnie w zmyślonej przez Wasyla Machnę wsi Mytnica, gdzieś na dawnym Podolu, pomiędzy realnym Jazłowcem i Buczaczem. Prawdziwych miejscowości o nazwie Mytnica w Ukrainie jest całkiem sporo, bo mytnycja po ukraińsku to dosłownie punkt poborów celnych. Miejsce na granicy. A różnych granic przez Ukrainę przebiegało w ciągu długiej historii aż za wiele.

Mytnica z powieści Machny też „kiedyś przepuszczała kupieckie karawany na jarmark w Jazłowcu” w dzień świętego Jura, wedle ruskiego kalendarza, w miejscu wyznaczonym przez polskiego króla. A poborcy podatkowi zbierali tam cło od kupców wołoskich, greckich i tureckich. Potem Tatarzy spalili Mytnicę, ale ta po latach się odrodziła. Powrócili do niej wygnani z innego miejsca przez kataklizm dawni rusińscy gospodarze Barewycze, którzy mieli kiedyś prawo do mytnickiej własności. W tym samym czasie przybył tam również polski chorąży Wolański, bo za zasługi wojenne dostał od korony leżące przez lata odłogiem mytnickie ziemie. Właśnie tam, owiane wiatrem światowej historii, krzyżują się, łączą i rozchodzą drogi kilku tamtejszych rodów – od 1666 r. aż do teraz.

Wykup prenumeratę „Więzi”
i czytaj bez ograniczeń

Pakiet druk + cyfra

  • 4 drukowane numery kwartalnika „Więź”,
    z bezpłatną dostawą w Polsce (poczynając od aktualnego numeru)
  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl na 365 dni (od momentu zakupu)
  • W tym samym czasie: bieżące numery „Więzi” w formatach epub, mobi, pdf

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Jeśli mieszkasz za granicą Polski, napisz do nas: prenumerata@wiez.pl.

Pakiet cyfrowy

  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl (od momentu zakupu) przez 90 lub 365 dni
  • Kwartalnik „Więź” w formatach epub, mobi, pdf przez kwartał lub rok

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.