Jesień 2021, nr 3

Zamów

„Pewnego dnia stajesz się / sobie obcy”. Wiersze Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego

Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, 2009. Fot. fot. Patryk Lewandowski / Wikimedia Commons

Utwory ukazały się w kwartalniku „Więź” lato 2021.

Piosenka dla sybiraczki Lidii Argasińskiej

rozmyślam o sybirakach odkąd całkiem
opuściło mnie natchnienie
staram się skupić na Międzyrzeckich
i Niepokólczyckich Flaszenach

i Naglerach Dyckich i Dzieduszyckich
o Dyckim znajdziesz czytelniku
piękną wzmiankę u Wacława Grubińskiego
powinienem wrócić do wspomnień

Grubińskiego raz jeszcze zatrzymać się
przy Dyciu który zaginął bez śladu
staram się nie próżnować choć po antyświrynie
opuściło mnie natchnienie

27 X 2020

Strzelanina w miasteczku

a kiedy matka szła ulicą Żeromskiego
koło państwa Olbromskich
i zbierała niedopałki to strzelał za nią
pif paf głupi Stasinek

pif paf wołały głupie chłopaki
do których mam sporo pretensji
bo podbechtany Stasinek
strzelał najgłośniej i najdłużej

celował przy tym w niebo w okna
głupi był ten Stasinek
ale nigdy nie chybiał pif paf
wołały głupie chłopaki

27 XI 2020

Wywózka. Fragment lamentacji

pewnego dnia stajesz się
sobie obcy tak dalece
obcy że tylko kapitan Rędziejowski
który pojawia się znikąd

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

lub Felsztyński może zaistnieć w twoim
imieniu (i zapełnić po kimś
pustkę) nie wiem czy jest to smutek
umysłu ale właśnie dziś

rozmyślam o sybirakach Rędziejowskich
i Felsztyńskich bo wiersz
musi być w ruchu musi podążać za tymi
wszystkimi których już nie ma

7 II 2021

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.