Jesień 2021, nr 3

Zamów

Trzeci kryzys fikcji

Jerzy Sosnowski. Fot. Więź

Reporterowi się wierzy, bo zakładamy, że to, co napisał, zostało przez niego osobiście przeżyte i sprawdzone. W warunkach głodu prawdy literatura fikcjonalna zyskuje posmak czegoś trującego, a przynajmniej niejadalnego. Stąd bierze się irytujące Olgę Tokarczuk pytanie: „Czy to prawda, co pani napisała?”.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Zakochałem się na zabój w pewnej powieści kryminalnej. Wyznanie to w roku 2021 nie brzmi aż tak prowokująco, jak brzmiałoby, powiedzmy, czterdzieści lat temu: kryminały zdobyły poważanie i choć czytano je oczywiście przez cały XX wiek, ich lektura dopiero od dwóch dekad przestała być przyjemnością nieco wstydliwą. Niemniej także i dziś ktoś, kto dba o swój wizerunek w oczach bliźnich, powinien jednak w pochwałach tego rodzaju literatury zachowywać umiar.

Ulubiona powieść? Jeśli nie Czarodziejska góra, Lalka lub Rękopis znaleziony w Saragossie, to któraś książka Zadie Smith albo Coetzeego, owszem, ewentualnie Solaris Lema, już z pewnym ryzykiem Lód Dukaja. Ale przecież nie Pies Baskerville’ów, Morderstwo w Orient Expressie ani nawet Powrót nauczyciela tańca Mankella, nie mówiąc o Nie mów nikomu Cobena. Znajmy miarę.

Sprawa jest jednak głębsza niż, jak to napisałem przed chwilą, „nasz wizerunek w oczach bliźnich”. Dotyka mianowicie również naszego wizerunku we własnych oczach, naszej samooceny. Co się ze mną stało, skoro po latach poważnych lektur stawiam na piedestale kryminał? A także – i tu zaczyna się prawdziwa zagadka – jakim cudem czytam tę książkę z niekłamaną przyjemnością po raz drugi, trzeci i czwarty? Przecież cokolwiek jeszcze włożą do tej formy autorzy współczesnych powieści detektywistycznych (problem imigrantów i mniejszości LGBT, szerzenie się neonazizmu, chorobę Alzheimera itd. – wszystko to znajdziemy w kryminałach skandynawskich), ostatecznie motorem tych utworów jest zagadka i kiedy wiemy, kto zabił, kolejna lektura powinna być równie pasjonująca jak wodzenie oczami po rozwiązanej krzyżówce.

Wykup prenumeratę „Więzi”
i czytaj bez ograniczeń

Pakiet druk + cyfra 2021

  • Krajowa prenumerata kwartalnika „Więź” na rok 2021 w wersji drukowanej. Numery: wiosna, lato, jesień, zima 2021
  • Te same numery w formatach EPUB, MOBI, PDF
  • Dostęp do treści kwartalnika „Więź” na Więź.pl do końca 2021 roku

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, wybierz prenumeratę sponsorską. Twoje nazwisko zostanie podane w kolejnym numerze w „Podziękowaniach dla Przyjaciół”.

Jeśli mieszkasz za granicą, napisz do nas na prenumerata@wiez.pl.

Pakiet cyfrowy

  • Dostęp do treści kwartalnika „Więź” na Więź.pl przez kwartał lub rok (od momentu opłacenia)
  • „Więź” w formatach EPUB, MOBI, PDF przez kwartał lub rok

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, wybierz prenumeratę sponsorską. Twoje nazwisko zostanie podane w kolejnym numerze w „Podziękowaniach dla Przyjaciół”.

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.