Więź, lato 2022

Lato 2022, nr 2

Zamów

Czy leci z nami pilot, czyli komu wierzyć?

Współczesna sfera medialna, chociaż bywa poddawana surowej ocenie i teoretycznie ograniczona umową społeczną, jest niezwykle elastyczna, beztrosko gościnna, bezgranicznie chłonna. Dzięki internetowi osiągnęła poziom idealnie demokratyczny, pozwalając mediom na swobodne dryfowanie.

Więź, lato 2022

Otacza nas uciążliwy nadmiar dyskursów medialnych – ta teza nie wydaje się ani specjalnie oryginalna, ani kontrowersyjna. Lepiej od razu przejść do dużo ważniejszego zagadnienia, czyli poszukać odpowiedzi na pytanie: dokąd zmierzamy w tym chaosie?

Wszak „chaos” zdaje się słowem idealnym na miarę doświadczanego dziś przez nas dysonansu poznawczego. Krążymy w pajęczej sieci wielkich pojęć: koniec historii, zderzenie cywilizacji, kryzys interregnum, koniec świata społecznego, socjologiczna próżnia. Do poglądów dobrze ugruntowanych w socjologii dochodzą rozproszone w polu medialnym ciężkie westchnięcia nad kryzysem instytucji, wyczerpaniem cywilizacyjnego modelu, nastaniem kultury postchrześcijańskiej, zanurzeniem w epoce postprawdy. Wydarzenia minionego roku jeszcze bardziej zasnuły nasz horyzont, mnożąc pojęcia polaryzujące i napędzając machinę teorii spiskowych. Z punktu widzenia dyskusji toczących się w międzynarodowej sferze publicznej ostatnie 12 miesięcy wydało się na tyle niezwykłe i intensywne, że Oxford Languages, po raz pierwszy od 16 lat, nie był w stanie wyłonić słowa roku*. W związku z pandemią SARS-CoV-2 medialny słownik zaroił się od anti-vaxxer (antyszczepionkowiec), mask-shaming, plandemic (planned epidemic – zaplanowana epidemia), sheeple (połączenie sheep i people, którego znaczenie oddaje polski „leming”).Spoza tematu COVID-19 w grę weszły cancel culture, black life matter, a w polskim kontekście znów wybrzmiały pro-life, pro-birth, pro-/anti-choice. O wiele z tych pojęć toczą się światopoglądowe przepychanki, chociaż słowa te można by wypełnić dowolnym sensem.

Jak jednak znaleźć mądrą drogę do wyjścia z chaosu bez zrozumienia, na czym on właściwie polega? Wróćmy zatem do początku – teza o uciążliwym nadmiarze dyskursów nie może być oczywista. W przeciwnym razie stałaby się jednym z tych opisów-wytrychów, których atrakcyjne brzmienie nie idzie w parze z twórczym przekazem; których poziom ogólności męczy i przytłacza. Więziłaby nas ostatecznie w zamkniętym kole, prowokując dokładnie to samo zniechęcenie, które stara się opisać.

Wykup prenumeratę „Więzi”
i czytaj bez ograniczeń

Pakiet druk + cyfra

  • 4 drukowane numery kwartalnika „Więź”,
    z bezpłatną dostawą w Polsce (poczynając od aktualnego numeru)
  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl na 365 dni (od momentu zakupu)
  • W tym samym czasie: bieżące numery „Więzi” w formatach epub, mobi, pdf

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Jeśli mieszkasz za granicą Polski, napisz do nas: prenumerata@wiez.pl.

Pakiet cyfrowy

  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl (od momentu zakupu) przez 90 lub 365 dni
  • Kwartalnik „Więź” w formatach epub, mobi, pdf przez kwartał lub rok

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.