Zima 2021, nr 4

Zamów

Kowalska wciąż cierpi

Anna Kowalska z Marią Dąbrowską i Anną Linke na Żoliborzu. Z archiwum Cezarego Gawrysia / FOTONOVA

Jeśli ktoś szuka w tej historii pikanterii, może ją odnaleźć, ale znowu nie tak wiele. Zasadniczo książka ta przywodzi na myśl thriller psychologiczny: mocowanie się dwóch silnych osobowości, próby dopasowania się, wzajemne żale.

Sylwia Chwedorczuk, „Kowalska. Ta od Dąbrowskiej”, Wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2020, 366 s.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Biografistyka przeżywa w Polsce dobry czas. Pisanie biografii – jeszcze dwadzieścia lat temu uważane za zajęcie podrzędne, rzecz dla dokumentalistów i archiwistów, zajęcie niegodne ambitnego polonisty – wróciło do łask. Przed wojną biografia była nowym gatunkiem, a zanim oswojono się z nowością i odmiennością tego spojrzenia na sferę prywatną, na przykład w Marysieńce Sobieskiej Boya-Żeleńskiego, znowu nastały złe czasy – rozpatrywanie jednostkowego losu i mierzenie się z zagadkami indywidualnych wyborów ustąpiło przed wizją historii jako wielkiego procesu.

Biografia jest nieodłącznym produktem ekonomii, w której dominuje wiara w indywidualną sprawczość – twierdzą teoretycy gatunku, a polski przykład pokazuje, że mogą mieć rację. Kariera biografii opiera się jednak na czymś jeszcze bardziej elementarnym: na ciekawości cudzego losu. I ta ciekawość ma dwa aspekty: pozytywny, poznawczy, poszerzający nasze indywidualne doświadczenia oraz negatywny – gdy przeradza się we wścibstwo, podglądanie, ferowanie ocen. Spojrzenia te dzieli czasem zaledwie krok.

A biografie pisarzy to w ogóle teren szczególny. Literaturoznawstwo o korzeniach formalistycznych, skupione na metodach pracy z tekstem, jak może unika związków z biografią, dowodząc, że biografizowanie to prostactwo, metodologiczny horror i dla prawdziwych znawców rzecz zbyt trywialna. A jednak…

Wykup prenumeratę „Więzi”
i czytaj bez ograniczeń

Pakiet druk + cyfra

  • 4 drukowane numery kwartalnika „Więź”,
    z bezpłatną dostawą w Polsce (poczynając od następnego numeru)
  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl na 365 dni (od momentu zakupu)
  • W tym samym czasie: bieżące numery „Więzi” w formatach epub, mobi, pdf

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Jeśli mieszkasz za granicą Polski, napisz do nas: prenumerata@wiez.pl.

UWAGA: Prenumeratorzy z roku 2021 będą mogli przedłużyć subskrypcję po 1 stycznia 2022 r.

Pakiet cyfrowy

  • Pełny dostęp online do artykułów kwartalnika i treści portalu Więź.pl (od momentu zakupu) przez 90 lub 365 dni
  • Kwartalnik „Więź” w formatach epub, mobi, pdf przez kwartał lub rok

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, możesz wybrać prenumeratę sponsorską.

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.