Jesień 2020, nr 3

Zamów

Ks. Boniecki: Laicyzacja jest również odpowiedzią na przymus

Ks. Adam Boniecki na planie filmu „xABo”, reż. Aleksandra Potoczek. Fot. Grażyna Makara/ Materiały prasowe Gutek Film

Dziś Kościół musi przekonać do swoich racji, bo zmusić do ich przyjęcia nie wolno i się nie da – pisze ks. Adam Boniecki w „Tygodniku Powszechnym”.

Edytorial ks. Adama Bonieckiego w najnowszym „Tygodniku Powszechnym” dotyczy protestów, które wybuchły w Polsce po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji.

Jak zauważa duchowny, mając na uwadze jednoznaczne stanowisko Kościoła wobec aborcji (Jan Paweł II w encyklice „Evangelium vitae” pisał, że „bezpośrednie przerwanie ciąży jest zawsze poważnym nieładem moralnym” i „dobrowolnym zabójstwem niewinnej istoty ludzkiej”), „można pytać, jak mógł on akceptować ustawowy kompromis z 1993 r., dopuszczający aborcję w trzech sytuacjach. Akceptowano wolny wybór kobiety znajdującej się w skrajnie trudnej sytuacji”.

Marianin zwraca uwagę, że „w protestach po wyroku TK na pierwszy plan wysuwa się sprawa pozbawienia matki (rodziców) prawa do wolnej decyzji, jednak wyraźnie jest tam obecny motyw aborcji w ogóle”.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Przywołuje też zdanie z teologiczno-filozoficznego studium o aborcji: „sprawa aborcji testem laicyzacji”. Jego zdaniem stosunek do aborcji jest lepszą miarą laicyzacji niż spadek uczestnictwa w niedzielnych Mszach.

„Dziś Kościół musi przekonać do swoich racji, bo zmusić do ich przyjęcia nie wolno i się nie da. Laicyzacja jest również odpowiedzią na przymus” – zaznacza ks. Boniecki.

DJ

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.