Jesień 2020, nr 3

Zamów

Kard. Ravasi: Morricone wierzył, że muzyka jest językiem transcendencji

Ennio Morricone odbiera z rąk kard. Gianfranco Ravasiego medal Per Artem Ad Deum, Kielce 29 września 2012 roku. Fot. Czarmx / Wikimedia Commons

Wymiar duchowy stanowił istotny aspekt twórczości Morricone – wspomina kard. Gianfranco Ravasi, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury.

Dziś rano w Rzymie zmarł Ennio Morricone. Miał 91 lat. Stworzył muzykę do ponad 500 filmów, między innymi do „Misji”, „Nietykalnych”, „Dawno temu w Ameryce”, „Pewnego razu na Dzikim Zachodzie”, „Za garść dolarów”, „Cinema Paradiso”. Dwukrotnie otrzymał Oscara: jako nagrodę honorową (2007) i za „Nienawistną ósemkę” (2016).

W swoim dorobku miał też liczne utwory sakralne. Za pontyfikatu Benedykta XVI usilnie zabiegał o powrót chorału gregoriańskiego.

W dzisiejszej rozmowie z Radiem Watykańskim kard. Gianfranco Ravasi, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury, stwierdza, że „wymiar duchowy stanowił istotny aspekt twórczości Morricone”. Hierarcha wspomina ubiegłoroczne z nim spotkanie, kiedy to za swą twórczość kompozytor otrzymał od papieża Franciszka złoty medal pontyfikatu.

Jak przypomina kard. Ravasi, Morricone przyjmował zaproszenia na sesje Papieskiej Rady ds. Kultury. – Kiedy przygotowywał oratorium dedykowane Janowi Pawłowi II, udał się wraz ze mną na kilka dni do Polski. Wszystko to świadczyło o jego wierze, a on otwarcie się do niej przyznawał – mówi.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

– Bez wątpienia bardzo mu zależało na komponowaniu również muzyki sakralnej, religijnej. Mówił mi o tym wielokrotnie. Bo wymiar duchowy, wiara, były w nim bardzo żywe – zaznacza kardynał.

– Przejawem tego wymiaru duchowego była również muzyka sama w sobie, tak jak on ją wyraził, w ogromnej różnorodności stylów, wręcz niewyobrażalnej, jeśli pomyślimy o takich filmach jak „Za garść dolarów” Sergia Leone, potem „Bitwa o Algier”, „Ptaki i ptaszyska” Pasoliniego, „Dawno temu w Ameryce”, dzieła Felliniego, a nawet Hitchcocka. A zatem ogromna panorama filmów, wielka różnorodność twórczości, ale jemu zawsze chodziło o wielką muzykę. Morricone wierzył, że wielka muzyka jest sama w sobie, zgodnie z jej wielką tradycją, językiem transcendencji. Jest to język, w którym przejawia się tajemnica, również wtedy, gdy jest to muzyka świecka. Piękno muzyki prowadzi nas stopniowo do wieczności i nieskończoności – podkreśla kard. Ravasi.

KAI, DJ

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.