Jesień 2020, nr 3

Zamów

Zasada bezgranicznej nieufności

Jerzy Sosnowski. Fot. Więź

„Zasadę ograniczonego zaufania” z kursu prawa jazdy powtarzam sobie do dziś, ma ona bowiem oczywiste zastosowanie także z dala od samochodów. Brzmi: „zakładaj, że inni uczestnicy ruchu przestrzegają przepisów drogowych, chyba że fakty dowodzą czego innego”. Bardzo mnie to uspokaja.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Dawno temu, dzieckiem będąc, miałem po raz pierwszy zostać na kilka godzin sam w domu. Ojciec, wychodząc, zapowiedział mi, że mam nie otwierać obcym; kilkakrotnie dopytywał, czy zrozumiałem. Kiedy jednak dorośli wrócili, zastali na stole nowy numer przesyłanego pocztą czasopisma, a może rachunek za telefon, słowem – widomy ślad obecności listonosza. Ojciec kucnął zatem przy mnie i zapytał surowo, czy nie mówił mi… itd. „Ale kiedy rozległ się dzwonek do drzwi, ja, zanim otworzyłem, zapytałem” – tłumaczyłem się, dotknięty niewiarą w mój pięcioletni rozum. „O co zapytałeś?” – czujnie dociekał tata. „Zapytałem, czy to listonosz” – odparłem, zdziwiony niedomyślnością rodzica.

Przez wiele lat potem moi bliscy, słysząc dzwonek do drzwi, powtarzali: „Czy to listonosz?”. Nie byłem entuzjastą tego ich obyczaju, ale w końcu im się znudziło… Dziś myślę nie tyle o tym, że, Bogu dziękować, to naprawdę był listonosz, ile o tym, że ufność jest, zdaje się, naturalnym stanem człowieka w dzieciństwie. Pewnie między innymi dlatego krzywdy wyrządzane dzieciom tak nas przygnębiają: nawet jeśli fizycznie nie stało się nic złego, pierwotną ufność traci się bezpowrotnie. A czujemy, że ta jednostkowa ufność wchodzi, jeśli wolno tak powiedzieć, do puli ogólnej. Więc nieodwracalne i brutalne pozbawienie przyrodzonej ufności jednego z naszych (niedużych) bliźnich zubaża także każdego z nas.

Na studiach miałem szczęście, bo wykłady z socjologii prowadził dla polonistów na moim roku człowiek legenda: dr Jacek Tarkowski (związany w latach 70. z opozycją demokratyczną; zmarł przedwcześnie). To od niego usłyszałem po raz pierwszy termin „kapitał społecznego zaufania”. Już wtedy, w latach 80., mówiło się, że w Polsce ten kapitał jest niski; od tamtego czasu sytuacja tylko się pogorszyła.

Wykup prenumeratę „Więzi”
i czytaj bez ograniczeń

Pakiet druk + cyfra

  • Krajowa prenumerata kwartalnika „Więź” na rok 2021 w wersji drukowanej. Numery: wiosna, lato, jesień, zima 2021
  • Te same numery w formatach EPUB, MOBI, PDF oraz dodatkowo numery z roku 2020 wydane od wykupienia prenumeraty
  • Dostęp do treści kwartalnika „Więź” na Więź.pl do końca 2021 roku

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, wybierz prenumeratę sponsorską. Twoje nazwisko zostanie podane w kolejnym numerze w „Podziękowaniach dla Przyjaciół”.

Jeśli mieszkasz za granicą, napisz do nas na prenumerata@wiez.pl.

Pakiet cyfrowy

  • Dostęp do treści kwartalnika „Więź” na Więź.pl przez kwartał lub rok
  • „Więź” w formatach EPUB, MOBI, PDF przez kwartał lub rok

Aby dodatkowo wesprzeć „Więź”, wybierz prenumeratę sponsorską. Twoje nazwisko zostanie podane w kolejnym numerze w „Podziękowaniach dla Przyjaciół”.

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.